Test Asus ZenFone 3 – piękna fasada i świetny aparat
– „Trzymać ZenFone 3 w ręku to jak trzymać współczesne dzieło sztuki – utożsamia najśmielsze pragnienia, które zostały zrealizowane” – zachwala producent, i trudno z nim się nie zgodzić. Obudowa typu „unibody” z krawędzią o grubości 7,69 milimetra zwęża się do metalowego, smukłego obramowanie mierzącego jedynie 6,16 milimetra. Wyjątkowo smukła ramka oferuje stosunek wyświetlacza do urządzenia na poziomie 77,3%, co w praktyce oznacza większą strefę roboczą przy zachowaniu kompaktowych wymiarów. Spójną, wielowymiarową koncepcję, wieńczy diamentowe cięcie. Przód i tył telefonu zostały zamknięte w odpornym na zarysowania szkle 2.5D Corning Gorilla, które też daje efekt zupełnie gładkich krawędzi. Powłoka oleofobowa sprawia, że o wiele łatwiej jest nam go utrzymać w czystości. Technologia wykorzystuje rozpylaną na wyświetlacz warstwę substancji utrudniającej przyklejanie się cząsteczek tłuszczu.

Wyprofilowany szklany ekran dotykowy płynnie łączy się z tylną częścią dzięki delikatnemu zaokrągleniu obudowy, co zapewnia pewnych chwyt. Czytnik linii papilarnych został umieszczony z tyłu urządzenia. Wyposażony w ekran o przekątnej 5,2 cala, o rozdzielczości Full HD 1920 x 1080, ZenFone oferuje zagęszczenie na poziomie 424 ppi.
Kąty wynoszą około 178˚, małe czcionki są czytelne, ikony wystarczająco ostre, a 10-punktowy wielodotyk działa bez zarzutu Dzięki jasności na poziomie 600 nitów zapewni pełną widoczność, nawet przy mocnym oświetleniu. Poza tym Zenfone 3 dysponuje coraz popularniejszym w ostatnim czasie filtrem niebieskiego światła, który sprawia, że z telefonu znacznie wygodniej jest nam korzystać na przykład przed snem. Ponadto, dzięki 2,1-milimetrowemu obramowaniu i proporcji ekranu do obudowy na poziomie 77.3%, „Trójka” zapewnia dużą powierzchnię wyświetlania.
Nad wyświetlaczem znajduje okrągły głośnik do rozmów, 8-megapikselowy aparat Sony IMX298 Exmor RS oraz dioda powiadomień i czujniki. Przednim aparatem wykonamy wyraźne „selfie” i skorzystamy z dobrej jakości video podczas komunikacji. Co do jakości prowadzonych rozmów nie można mieć żadnych zastrzeżeń. W ich trakcie słyszałem szumów i nie doświadczyłem zerwania połączenia.
Dodatkowo, do dyspozycji użytkownika pozostają inteligentne gesty „ZenMotion”, które pozwalają w łatwy sposób kontrolować urządzenie. Pod ekranem znajdziemy przyciski dotykowe Androida. Przyciski są niepodświetlone i trzeba się ich nauczyć.
Górna ścianka to miejsce wyłącznie dla standardowego jacka 3,5 mm.
Na dole znajduje się grill kryjący głośnik, mikrofon i port USB Type-C 2.0 (High Speed USB). Z głośnika wydobywa się świetna muzyka. ZenFone posiada SonicMaster i certyfikację High-Res Audio. Dzięki zaawansowanej konstrukcji głośnika z pięcioma magnesami, metalowej cewce drgającej i obszernej komorze dźwiękowej możemy cieszyć się potężnym dźwiękiem, który nie tylko typowego słuchacza MP3 powinien w pełni zadowolić. Pamiętać tylko trzeba, że jego umiejscowienie sprawia, iż bardzo łatwo go zasłonić dłonią. Po podpięciu kompatybilnych słuchawek możemy korzystać z dźwięku w jakości High-Res i odtwarzania 24-bit/192kHz.
Lewa krawędź to szyfładka na karty SIM i pamięci microSD. Użytkownicy otrzymują także wybór odnośnie łączności – tacka może być użyta albo do przechowywania kombinacji microSIM+microSD, albo dwóch kart – microSIM i nanoSIM. Dzięki temu sami decydujemy, na czym bardziej nam zależy.
Natomiast na prawej producent umieścił przyciski regulacji głośności oraz blokady. Wszystkie mają przyjemny skok i są wygodne w obsłudze.
Obudowa została wykonana z mocnego, ale lekkiego aluminium, a jej tylny panel pozbawiono linii anten, które odejmują uroku większości telefonów. W górnej, tylnej części smartfona ponad powierzchnię obudowy wystaje obiektyw 16-megapikselowego aparatu, w towarzystwie podwójnej diody LED i laserowego autofokusa, czyli — systemu ustawiania ostrości TriTech.
Wbudowany czytnik linii papilarnych w ZenFone 3 umieszczony został z tyłu urządzenia, tuż pod aparatem. Umożliwia odblokowanie urządzenia w ciągu 0,2 sekundy i potrafi dużo więcej.
Wyłączony przypomina trochę stare HTC (przyciski pod ekranem), trochę iPhone 3GS (metalicznie srebrna obwoluta). Jakoś nie zachwycił, a szkoda bo ogólnie lubię Asusa
Z czym do ludzi z tak słabą baterią?
Fajny ale drugi