Przyzwyczailiśmy się już do tego, że Chińczycy ponoć mogą podrobić wszystko. Dlatego nie zaskakuje nas informacja, że powstał klon szóstej generacji iPhone’a, którego jeszcze oficjalnie nie zaprezentowano – nazywa się GooPhone i5. Ale teraz sytuacja staje się groteskowa, ponieważ producent smartfonu oskarża Apple o plagiat i szykuje wniosek o zakaz sprzedaży iPhone’a 5.

GooPhone i5
GooPhone i5

Firma, GooPhone z Hongkongu, dobrze znana z produkowania smartfonów na wzór i podobieństwo oryginałów znanych koncernów wprowadziła na rynek urządzenie przypominające iPhone’a, twierdzi, że opatentowała wzór smartfona jako pierwsza, więc zaskarży giganta z Cupertino.

Warto dodać, że klon powstał na podstawie najrozmaitszych przecieków dotyczących wyglądu iPhone’a 5. Od strony funkcjonalnej i parametrów technicznych daleko mu jednak do oryginału, którego specyfikacja „wyciekła” wyjątkowo wcześnienie i nie jest już tajemnicą. Mieli więc czas na wyprodukowanie podróbek oraz na to, by oficjalnie ogłosić „premierę” swojego urządzenia, który działa w oparciu o system Android 4.1. GooPhone i5 napędza jednordzeniowy procesor MediaTek MT6575 z zegarem 1 GHz, który wspomaga 512 MB pamięci RAM. Na pokładzie znajdziemy takze dwa sloty na karty SIM i aparat o matrycy 5 Mpx.


Chińczycy mają wyjątkowo śmiały plan. Producenci GooPhone twierdzą, że to nie oni wykradli design sprzętu Apple, tylko amerykańska firma skopiowała go od nich. Będą więc starać się o zakaz sprzedaży iPhone’a Apple w Państwie Środka, gdy tylko urządzenie zostanie oficjalnie zaprezentowane.


„Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka” – czy to przysłowie możemy odnieść do tej sytuacji?, chyba nie. Smartfony różnią się wymiarami i wieloma szczegółami oraz ma wymiary odpowiadające raczej iPhone’owi 4 czy 4S. Obudowa ma wyświetlacz o rozdzielczości 960×640 pikseli. Ponadto Apple już wiele lat temu otrzymało amerykański patent na ogólny wygląd iPhone’a, co miało niemały wpływ na zwycięstwo giganta z Kalifornii w głośnym procesie z Samsungiem. Ale może czeka nas kolejny spektakl wojen patentowych.

źródło: Gizmodo.pl

Kan