Jak przystało na urządzenie z najwyższej półki, LG G5 został wyposażony w najlepsze dostępne podzespoły. Jego mechanicznym sercem jest potężny czterordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 820 o wydajnej 64-bitowej architekturze, a o grafikę zadba Adreno 530, energooszczędny procesor sygnałowy Hexgagon oraz dwa 14-bitowe procesory obrazu Qualcomm Spectra, które zapewniają jakość odpowiadającą cyfrowej lustrzance oraz pomagają w oszczędzaniu energii. Chipset wspierany jest przez 4 GB pamięci RAM i 32 wbudowanej (z tego ok. 24,5 dla użytkownika) przestrzeni dyskowej. Na pokładzie G5 nie zabrakło slotu na karty microSD ~200 GB.

Wynik końcowy w programie AnTuTu Benchmark to ponad 138 tys. punktów. Dla porównania – Galaxy S 7 ma wynik w okolicach 137 tys. A jak ten sprzęt działa w trakcie typowego użytkowania? Rewelacyjnie. Chyba dla nikogo nie będzie niespodzianką, że ten smartfon zadowoli każdego, kto szuka urządzenia pracującego w oparciu o Androida działającego szybko i bez przycięć, aby pograć w najnowsze tytuły gier. Animacje są płynne, smartfon bardzo szybko reaguje na polecenia użytkownika i wszystko po prostu śmiga tak, jak powinno. Podczas surfowania po internecie, nie sposób doświadczyć zauważalnych spadków wydajności nawet gdy mamy otworzonych wiele kart. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że obudowa tego telefonu, w trakcie intensywnego użytkowania czy po prostu grania zaczyna się delikatnie nagrzewać.


LG G5 (H850) działa pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow, który jest jednak szczelnie zasłonięty przez autorską nakładkę LG UX 5.0 – i chyba cieszę się z takiego rozwiązania. Podczas projektowania interfejsu LG UX 5.0 większy nacisk położono na ekran startowy, który daje łatwy dostęp do aplikacji, ale jeśli ktoś zechce, to może aktywować tradycyjną szufladę aplikacji. Nowa nakładka to także szerszy dostęp do ustawień odpowiadających zróżnicowanym potrzebom i upodobaniom i szybszy oraz bardziej intuicyjny dostęp do różnych funkcji telefonu.

Dodatkowe oprogramowanie przeszło wiele zmian i wygląda znakomicie. Jest delikatne i stonowane – zarówno pod kątem wyglądu, jak i kolorystyki. Z ciekawszych aplikacji, jakie otrzymujemy przy okazji zakupu tego modelu można wymienić LG Health, funkcja, która pomaga zarządzać stanem zdrowia i utrzymać dobre nawyki dotyczące ćwiczeń poprzez śledzenie rejestrów i rywalizację z innymi. Smart Notice, czyli funkcja kart inteligentnych powiadomień. Na kartach wyświetlane są propozycje ustalane na podstawie pory dnia, lokalizacji i sposobu korzystania z telefonu. QSlide zaś na dowolnym ekranie panel powiadomień umożliwia łatwy dostęp i korzystanie z aplikacji Notatnik, Kalendarz, Kalkulator i wielu innych. A standardowy dodatek QuickMemo+ pozwala w bardzo szybki sposób zapisywać za pomocą palca notatki na ekranie głównym smartfona i dzielenia się nimi poprzez sieci społeczne, bez konieczności uruchamiania specjalnych aplikacji. LG Bridge jest aplikacją ułatwiającą wygodne zarządzanie za pomocą komputera zdjęciami, muzyką, filmami, dokumentami itp. zapisanymi w urządzeniu mobilnym firmy LG.

Można również wykonać na komputerze kopię zapasową plików, takich jak kontakty i obrazy, lub zaktualizować oprogramowanie urządzenia mobilnego. Podsumowując, Android 6 w połączeniu z interfejsem UX 5.0 to doskonały, mobilny system operacyjny oferujący niezliczone opcje, czasami ukryte przez twórców trochę głębiej.
Nową wersję nakładki możemy obejrzeć na filmie.
LG G5 zachęca nas do surfowania po sieci oferując LTE-A Kat. 6 (Zakres częstotliwości – GSM: 850 900 1800 1900 WCDMA: 850 900 1900 2100 LTE: 800 900 1800 1900 2100 2600 MHz) umożliwiający pobieranie danych z maksymalną prędkością do 300 Mb/s oraz wysyłanie z prędkością do 50 Mb/s. A do tego mamy wszystkie najważniejsze standardy łączności takie jak: USB typu C, Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (dual-band), Wi-Fi Direct (hotspot), Bluetooth v4.2 (A2DP, LE, apt-X HD) i NFC oraz DLNA łącznie z portem podczerwieni. Wszystkie rodzaje komunikacji w trakcie testu sprawowały się bez zarzutu.

Zasięg Wi-Fi był bardzo standardowy, dla tego rodzaju urządzeń, nie występowały też żadne zakłócenia w przesyle danych nawet w przypadku znacznej odległości od routera i wieloma przeszkodami na drodze sygnału. Obsługa DLNA jest wzorcowa i z poziomu odtwarzacza można bardzo łatwo wysłać lub odebrać bezprzewodowo obraz i dźwięk. Opisywanie możliwości wspólczesnych flagowców w odtwarzaniu filmów powoli przestaje mieć sens. Można powiedzieć, że powyżej pewnej ceny odtwarzają one niemal wszystko i że to „niemal wszystko” potrafią wysłać niemal wszędzie.

Nie mogło zabraknąć także odbiornika GPS (A-GPS) + GLONASS i Beidou. Jeżeli chodzi o GPS, to trochę mnie zawiódł nie wariował, znalazł naszą lokalizację naprawdę błyskawicznie, co budzi uznanie, ale jednocześnie nie pracował stabilnie. Podczas jazdy samochodem, przy czystym niebie, potrafił zgubić satelitę i bez wyraźnej przyczyny pokazać komunikat o jego poszukiwaniu. Na dłuższych odcinkach nie sprawiało to problemu, jednak w mieście, gdy nie zna się ulic, a musimy szybko reagować taki komunikat może zdenerwować kierowcę.
To jest przyszłość smartfonów
Smartfonikiem poszalejemy, ale za jakieś pół roku, jak trochę spadnie cena.
Już go chcę. Tylko muszę trochę popracować, aby mnie było na niego stać, sorry taki mamy klimat, jak mówiła pewna nasza wicepremier
Ja go chcę, ale moja kieszeń mi mówi bądź realistą i kup sobie Chińczyka za 300 zł