Skrywa ono kabel USB, ładowarkę, zestaw słuchawkowy „pchełki” z mikrofonem na przewodzie, kluczyk do szufladki na kartę microSIM oraz dokumentację. Kupując Diamond Plus, wewnątrz pudełka znajdziecie również folię na ekran.

Diamond Plus dedykowany jest osobom, które wymagają od urządzenia dużego obszaru roboczego i należy mieć to na uwadze. Pierwsze wrażenie całkiem pozytywne. Testowany egzemplarz w kolorze białym, ładnie się prezentuje. telefon firmy Archos chroni obudowa typu „unibody” z zaokrąglonymi krawędziami oraz srebrną, lekko zakrzywianą obudową.


Biel przedniego panelu i srebrna ramka wokół obudowy dodaje mu elegancji. Wprawdzie tylna część jest wykonana z tworzywa sztucznego z nałożoną srebrną farbą, lecz nie zmienia to faktu, że całość prezentuje się rewelacyjnie. Również do spasowana wszystkich elementów nie można mieć zastrzeżeń. Boczna ramka otaczająca wyświetlacz – szacunkowa powierzchnia ekranu do czołowego panelu – 71,76%, jest stosunkowo wąska, co w połączeniu z zakrzywioną tylną częścią obudowy sprawia, że wygodnie korzysta się z niego jedną dłonią.


Phablet francuskiego producenta wyposażony jest w 5.5 calowy ekran Full HD (1920×1080 pikseli) wykonany w technice IPS. Zagęszczenie wyświetlanych pikseli to 401 ppi. W tzw. średniej półce smartfonów jest to wartość całkowicie wystarczająca. Jasny (474 cd/m2) i kontrastowy 1024: 1 ekran oraz szerokie kąty widzenia są mocną stroną telefonu. Ekran oferuje przyjemne dla oka kolory i wyrazisty obraz, i co warte podkreślenia jest czytelny nawet w pełnym słońcu. Urządzenie sprawdzi się zarówno do przeglądania strony internetowych, czytania e-booków, jak też oglądania filmów w jakości Full HD.


Zastosowany panel dotykowy obsługuje multitouch (maks. 5 punktów dotyku) i jest odpowiednio czuły. Nie zdarzało mi się, żebym musiał powtórzyć polecenie, aby smartfon zareagował na dotyk. Z kolei technologia Corning Gorilla Glass 3 czyni wyświetlacz bardziej odpornym na nieestetyczne zadrapania i rysy. Niestety drobnym minusem jest fakt, że smartfon nie został pokrytą olefobową warstwą ochronną, co powoduje, że ekran chętnie zbiera wszelkiego rodzaju odciski palców.


Z przodu telefon jest zupełnie płaski. Znajdujący się z przodu nad ekranem aparat 8MP jest idealny do zdjęć typu „selfie”. Można też skorzystać z trybu PiP i zrobić sobie zdjęcie na tle podziwianego krajobrazu. Nie zabrakło również diody powiadomień oraz czujników (światła oraz zbliżeniowy). Za sprawą dwóch mikrofonów z redukcją szumów, telefon gwarantuje dobrą jakość połączeń. Nie miałem problemów ze zrozumieniem moich rozmówców, tak samo jak oni mnie. Dwa sloty na karty SIM działają w trybie Dual-SIM Standby – obie karty są w stanie czuwania. Kiedy rozmawiamy, używając jednej z nich, druga – w zależności od ustawień – np. przekierowuje dzwoniącego na pocztę głosową. Ponadto telefon nieźle radzi sobie z utrzymywaniem połączeń w miejscach, gdzie występuje słaby zasięg sieci. Trzy dotykowe przyciski na dole ekranu, widoczne są dopiero po wzbudzeniu urządzenia.


Na górze mamy gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. Na dolnej krawędzi umieszczono port microUSB 2.0, ze wsparciem OTG oraz mikrofon.


Telefon ma hybrydowy dual SIM (albo dwie karty SIM, albo jedna SIM + microSD). Dzięki temu sami decydujemy, na czym bardziej nam zależy. Dostęp do szufladki znajdziemy z lewej strony, a do jej wysunięcia niezbędny jest kluczyk.


Tutaj warto pochwalić producenta za fizyczny przycisk spustu migawki aparatu, którym można także zrobić tzw. screenshot, czyli obraz tego, co aktualnie mamy na ekranie naszego smartfona.


Z drugiej strony znajdują się dobrze wyczuwalne przyciski: pogłaśniania/ściszania oraz blokowania/włączania.


Plecki posiadają ładnie zaokrąglone krawędzie dające wrażenie opływowości, dzięki czemu phablet mimo dużych (152.6 x 76.4 x 8.4 mm) rozmiarów dobrze leży w dłoni. Dłuższe trzymanie, jednak może powodować lekki dyskomfort, powodowany dość ostrymi ścięciami po bokach obudowy.


W tym miejscy warto zauważyć, iż obiektyw kamery otoczony jest srebrną ramką i mocno odstaje od obudowy. Ładnie się to, co prawda prezentuje, lecz tym sposobem jest bardziej podatny na zarysowania. Obok umieszczono diodę doświetlającą, a nad aparatem drugi mikrofon. Producent nie wstydzi się wyraźnie podpisać pod swoim urządzeniem i ujawnić ciekawie zaprojektowane logo, które jednak nie rzuca się zbytnio w oczy. Na samym dole znajdziemy ładnie wkomponowaną siatkę otworów głośnika multimedialnego. Smartfony można uznać za nieodłączny element naszego życia. Korzystamy z nich nie tylko wtedy, gdy chcemy zadzwonić. Często wypełniają nam wolny czas służąc, jako przenośny odtwarzacz wideo lub muzyki. Phablet francuskiego producenta dzięki swoim pokaźnym rozmiarom oferuje naprawdę mocny dźwięk. Głośnik gra przyjemnie, ale brak mu basów i jest nieco zbyt metaliczny. Moim zdaniem trzyma jednak odpowiedni poziom, w klasie smartfonów rzecz jasna. A po podpięciu lepszych słuchawek z powodzeniem posłuży nam, jako mobilny odtwarzacz muzyczny. Smartfon posiada również wbudowane Radio FM, dzięki któremu bez problemu posłuchamy polskich stacji radiowych.