Już w ubiegłym roku w Polsce na urządzenia związane z internetem rzeczy wydano 1,5 mld dolarów, a to dopiero początek. Okrągła suma stąd, że to nie Kowalski wydaje na IoT, ale przedsiębiorstwa, którym ta koncepcja sprawdza się w zarządzaniu, produkcji, ale także komunikacji.

Zgodnie z prognozami IDC do 2018 roku wydatki na Internet rzeczy wyniosą nawet 3,1 mld dolarów. Największą część tej kwoty pochłoną rozwiązania do monitoringu floty (379 mln dol.), a inne obiecujące finansowo segmenty to: inteligentne sieci energetyczne, działalność wytwórcza oraz zarządzanie zasobami ludzkimi.
Okazuje się, że także konsumentom nie są obce nowinki z zakresu IoT. Analitycy z IDC stawiają na zwiększenie wydatków o 46 proc. w ciągu 4 lat na takie segmenty, jak motoryzacja, inteligentne budynki oraz cyfrowe oferty sklepowe.
IDC prognozuje także, że wartość tego rynku w Europie Środkowo-Wschodniej do 2018 roku osiągnie poziom ponad 13 mld dol., a ilość urządzeń podłączonych do sieci to 2 mld.
Technologie dotyczące IoT będą się najszybciej rozwijały w przypadku urządzeń do noszenia.
źródło: T-Mobile Trendy
Kan
„wydamy więcej na internet rzeczy”…? Kto budował tę składnię?