Koniec z „drobnym druczkiem” oraz 4-letnimi umowami na Internet czy telefon. Rząd
kończy pracę nad nowelizacją ustawy o Prawie Telekomunikacyjnym, która
lepiej chroni interesy abonentów. Korzyści odczują niemal wszyscy
obywatele. Projekt ustawy był szeroko konsultowany, aby zapewnić
równowagę interesów na linii dostawca-użytkownik i efektywność
zaproponowanych rozwiązań, lepiej przystających do realiów
konkurencyjnego, zaawansowanego technologicznie rynku. 10 lipca projekt
przyjęła Rada Ministrów.
– Przygotowywane przez nas nowe
prawo telekomunikacyjne jest już na finiszu. Teraz, po szerokim
przedyskutowaniu z interesariuszami zapisów i przyjęciu przez rząd
projektu ustawy, kierujemy projekt do pilnych prac parlamentarnych. Mam
nadzieję, że parlament będzie pracował z równą determinacją i ustawa
zostanie przyjęta wczesną jesienią. Tak, aby jak najszybciej wprowadzić
w życie zmiany postulowane zarówno przez konsumentów, jak i
przedsiębiorców oraz dopasować polskie prawo do wymogów unijnych
dyrektyw – powiedział minister administracji i cyfryzacji Michał
Boni, prezentując nową ustawę.
– Jestem przekonany, że zmiany przyniosą korzyści abonentom oraz
przyczynią się do wzrostu zdrowej konkurencji na rynku usług
telekomunikacyjnych. Duża część zmian postulowanych podczas szerokich
konsultacji społecznych przez interesariuszy i środowiska eksperckie
została wprowadzona do propozycji zapisów prawnych. Dotyczy to
chociażby regulowania kwestii cookies, możliwości zmiany operatora w 24
godziny bez zmiany numeru, przeciwdziałaniu obniżania prędkości
transmisji danych wobec zaoferowanego poziomu w umowie, lepszej ochrony
danych osobowych, czy łatwiejszego dostępu dla osób niepełnosprawnych –
także w kontekście numeru alarmowego 112 – powiedział Boni.
Korzyści dla obywatela:
Umowa na telefon czy Internet ma
być przejrzysta, czytelna i zrozumiała; konsument musi być świadomy, co
przedsiębiorca mu gwarantuje i jakie są ograniczenia w świadczeniu
usługi telekomunikacyjnej.
- Jeśli korzystamy z mobilnego Internetu, będziemy mogli
żądać, by przedsiębiorca powiadamiał nas o wykorzystaniu limitu
transferu danych. Nie będą nam więc groziły nieoczekiwanie wysokie
rachunki za korzystanie z Internetu. - Nie będziemy zmuszani do podpisywania bardzo długich
umów. Pierwsza umowa nie mogłaby być podpisana na dłużej niż dwa lata,
a można by było też podpisać umowę na czas krótszy niż rok – to powinno
zwiększyć konkurencję na rynku, bo przedsiębiorcy walczyliby o klienta. - Dane o naszych połączeniach będą przechowywane o połowę
krócej – okres tzw. retencji danych ulega skróceniu z 24 do 12 miesięcy. - Przechowywanie danych o połączeniach telekomunikacyjnych
pozwala walczyć z przestępstwami. Należy jednocześnie wskazać, że firmy
telekomunikacyjne i tak muszą przez 12 miesięcy przechowywać
szczegółowe dane o połączeniach, by móc rozstrzygać reklamacje
abonentów. - Ciasteczka (cookies) w komputerach. Bez nich nasze życie
w Internecie byłoby uciążliwe – przeglądarka nie pamiętałaby naszych
preferencji, lub ostatniego miejsca naszych odwiedzin na stronie. Z
tego samego powodu odwiedzana przez nas kilkakrotnie strona serwowałaby
nam w kółko te same reklamy. Ale też boimy się, że szpiegujące nasze
ruchy w Internecie ciasteczka naruszają naszą prywatność. Komisja
Europejska uznała więc, że musimy o instalacji ciasteczek wiedzieć jak
najwięcej. Ale gdybyśmy przy każdym wejściu na nową stronę musieli
klikać, czy je chcemy, czy nie, byłoby to bardzo uciążliwe.
Dlatego w nowej ustawie proponujemy, aby użytkownik mógł
wyrazić zgodę za pomocą ustawień przeglądarki – tam ustawimy poziom,
ile i jakich chcemy ciasteczek. Przyjęliśmy zasadę, że musimy być o
kwestii i działaniu cookies poinformowani. Od chwili uzyskania
informacji o cookies każda nasza decyzja (a także jej brak w postaci
braku zmiany domyślnych ustawień przeglądarki umożliwiających
przetwarzanie cookies) będzie wyrazem świadomego aktu woli.
Szczegóły zmian:
10 lipca prace nad nowelizacją dobiegły końca na etapie rządowym
wraz z przyjęciem przez Radę Ministrów przedstawionego przez
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji projektu nowelizacji. Kolejnym
etapem jest przyjęcie projektu przez parlament.
Od wejścia w życie nowelizacji ustawy umowy na telefon oraz Internet
mają być przejrzyste, czytelne i zrozumiałe, konsument musi być
świadomy, co dostawca mu gwarantuje i jakie są ograniczenia w
świadczeniu danej usługi – do kluczowych celów zmiany należało
zagwarantowanie czytelności i przejrzystości umów na usługi
telekomunikacyjne.
Projekt wprowadza możliwość weryfikacji prawdziwości wskazanych w
umowach i podawanych do publicznej wiadomości przez dostawców usług
informacji o oferowanych usługach.
Ponadto nakłada na dostawców usług obowiązek niezwłocznego
informowania abonenta o wykorzystaniu limitu transferu danych na
urządzeniach mobilnych, dzięki czemu użytkownicy unikną zaskakująco
wysokich rachunków za transfer danych.
Wprowadzono obowiązek umożliwienia zmiany dostawcy usług i
przeniesienia numeru w ciągu 24 godzin.
Projekt uwzględnia ograniczenie czasu trwania umów z dostawcami
usług telekomunikacyjnych tak, aby operatorzy nie mogli wymuszać na
abonentach długoterminowych i niekorzystnych umów. Pierwsza umowa nie
będzie obowiązywać dłużej niż dwa lata, będzie można także podpisać
umowę na czas krótszy niż rok, co zwiększy konkurencyjność na rynku
usług telekomunikacyjnych.
Wprowadza także możliwość zawarcia umowy drogą elektroniczną, za
pomocą formularza dostępnego na stronie internetowej przedsiębiorcy.
Umożliwi to zawieranie i zmianę umowy bez wychodzenia z domu, a
jednocześnie pozwoli na spokojne zapoznanie się z proponowanymi
warunkami umowy i podjęcie przez konsumenta w pełni świadomej decyzji.
Niezwykle istotną zmianą jest skrócenie dopuszczalnego czasu
przechowywania danych telekomunikacyjnych dotyczących użytkownika na
potrzeby służb i organów ścigania z 24 do 12 miesięcy (tzw. retencja
danych telekomunikacyjnych). Projekt ogranicza także nadużywanie
przepisów retencyjnych do rozstrzygania spraw cywilnych, przy
jednoczesnej świadomości, że przepisy retencyjne dotyczą spraw innej,
dużo większej wagi (zwalczanie terroryzmu, obronność, dobro publiczne
etc.). Podkreślić należy, że w MSW trwają obecnie prace nad projektem
założeń projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z
pozyskiwaniem i wykorzystywaniem danych telekomunikacyjnych –
przewiduje on m.in. zwiększenie nadzoru prokuratury, ograniczenie
pozyskiwania i wykorzystywania danych retencyjnych, obowiązki
sprawozdawcze itd. Projekt jest po etapie konsultacji środowiskowych i
międzyresortowych.
Uregulowano kwestię wyrażania zgody użytkownika na to, czy na
komputerze pozostają „ślady” po wizytach na stronach internetowych
czyli tzw. cookies – niewielkie informacje tekstowe, wysyłane przez
serwer www i zapisywane po stronie użytkownika (zazwyczaj na dysku
twardym) – oraz możliwość ich wykorzystania przez usługobiorców.
Zwiększy się również ochrona użytkowników końcowych, jakimi są
obywatele, przed spamem oraz wzmocni ochrona danych osobowych, dając
zwiększone uprawnienia kontrolne zarówno GIODO jak i UKE.
Projekt zapewnia także szerszy oraz łatwiejszy dostęp do usług
telefonicznych osobom niepełnosprawnym poprzez nałożenie na wszystkich
dostawców usług telefonicznych obowiązku zapewnienia osobom
niepełnosprawnym dostępu do świadczonych przez siebie usług
telefonicznych równoważnego dostępowi do usług telefonicznych, z
jakiego korzysta większość użytkowników końcowych. Dzięki rozwiązaniom
technicznym (SIPR – platformy przygotowanej przez Centrum Projektów
Informatycznych podległe MAC) i prawnym, możliwe będzie wezwanie pomocy
za pomocą SMS, co szczególnie istotne może się okazać dla osób z
niepełnosprawnością aparatu słuchu lub mowy.
Radykalnie zmieniony został model tzw. usługi powszechnej – opierać
się będzie ją na faktycznej, potwierdzonej badaniami, sytuacji na
rynku, a nie tak ja dotychczas – obligatoryjnym wyznaczeniu
przedsiębiorcy świadczącym taką usługę, nawet tam, gdzie dostępne są
usługi o lepszej jakości.
W zakresie gospodarki częstotliwościami ustawa wprowadza zapisy
zmierzające do zwiększenia dostępu dla przedsiębiorców
telekomunikacyjnych oraz efektywniejszego zarządzania tzw. widmem
radiowym – projekt wprowadza współkorzystanie z widma radiowego,
aukcje, czy wprowadzenie wtórnego obrotu częstotliwościami. Projekt
przewiduje także regulacje, które będą zapobiegać przetrzymywaniu i
kumulowaniu widma.
Wprowadzono nowe zasady określania opłat za prawo do dysponowania
częstotliwością, a w szczególności uproszczono regulacje dotyczące
naliczania opłat. Kryteriami ustalenia maksymalnych kwot opłat, zgodnie
z nowym podejściem, będą wykorzystywane zakresy częstotliwości,
szerokości kanałów częstotliwościowych oraz wielkość obszaru, na którym
podmiot dysponuje rezerwacją częstotliwości, a nie jak dotychczas
stosowana technologia.
Projekt nowelizacji ustawy Prawo
Telekomunikacyjne wdraża też pakiet
unijnych dyrektyw łączności elektronicznej. Zlikwidowane zostają tym
samym przesłanki do skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE
i nałożenia kar za opóźnienia implementacji, które zgodnie z decyzją
Komisji Europejskiej dotyczą także Belgii, Holandii, Portugalii oraz
Słowenii (do Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie wpłynęło do dziś
oficjalne zawiadomienie o wniesieniu tej skargi).
źrodło:
MAiC
Kan
To umowa w Timobile na 48 miechów z internetem będzie musiała być krótsza. Chłopaki będą musieli zacząć znów kombinować. Ti mobile to specjalista w kombinowaniu – sieć największych możliwości.
Oto sztandarowy przykład na pozytywny wpływ Komisji Europejskiej na rynek telekomunikacyjny . Jednak nasz regulator -UKE (nawet z osławioną p. Streżyńską) sam nie był w stanie doprowadzić do takich zmian . Tylko dzięki naciskowi KE , UKE miało jakąkolwiek szansę w starciu z oligopolem W3 i monopolem TP SA . Jednak są i tacy naiwni , którzy zmiany na rynku(zwłaszcza finansowe) usiłują naiwnie łączyć z wejściem nowego operatora i gotowi są mu dziękować nawet na kolanach . A fakty są takie , że to nowy operator powinien dziękować za umożliwienie mu podjęcia realnej konkurencji – poprzez objęcie go „ochroną” UKE (asymetria MTR) – z oligopolem W3 .
Cwaniaczki z t-mobile jeszcze zdążą wcisnąc paru osobom umowe na 4 lata 😉
A ja temu rządowi nie wierzę w nic co mówią.
No ale jakby nie patrzeć to i tak umowa na 4 lata jest najbardziej opłacalna… było to ostatnio fajnie widać na ofercie z internetem od T-Mobile, na 4 lata wychodziło 6 zł? czy 6.99, więc dość przyjemnie.
O CZYM TY PISZESz???
jedni klękają przed play, inni przed KE. Czy was nie bolą nogi i kark od zginania? No chyba że wam płacą za taki teatr. . .
~Prozak Czy bez nacisku KE obniżono by w Polsce tak znacznie stawki MTR w 2009r co pozwoliło Play (przy „opiece” UKE) na na rozpoczęcie wojny cenowej ??? Czy bez nacisku KE możliwe byłyby obniżki cen w roamingu ,nie tylko w Polsce ??? Czy bez nacisku KE byłyby możliwe wcześniejsze zmiany prokonsumenckie w polskim prawie telekomunikacyjnym (np. dotyczące usług Premium ) Czy bez nacisku KE możliwe byłyby zmiany opisywane w tym artykule ???? Nie dostrzegasz tego w swoim zacietrzewieniu ??? Podawanie czy też podkreślanie takich faktów ewidentnego pozytywnego wpływu KE na rynek telekomunikacyjny w Polsce to w/g Ciebie zginanie karku czy kolan ??? Nie dostrzegasz oczywistych oczywistości ??? Czy właśnie Ciebie nie boli głowa od pisania takich bzdur i na dodatek bezrozumnego bo bezdowodnego imputowania czerpania korzyści z podawania ewidentnych faktów ??? To dopiero klaunada w Twoim wykonaniu (-:
nie wiem co Prozak miał na myśli ale ani KE czy Play nie da Ci darmowych rozmów z każdego zakątka świata jaką daje VoIP. Lucek jak myślisz dożyjesz ogólnoświatowego porozumienia w sprawie stawek ? Jak będziesz potrzebował dużo dzwonić rozumiem że po 15 zł. minuta będzie lepsza niż VoIP ? Po co szukać alternatywy. Mamy przecież KE 😉
~Tomek Wybacz , ja nie rozumiem :”rozumiem że po 15 zł. minuta będzie lepsza niż VoIP” . Nie mam pojęcia co do :”ogólnoświatowego porozumienia w sprawie stawek” Alternatyw zawsze należy szukać (-: Mam jednak nadzieję , że mimo ironii zauważasz wyraźny wpływ KE(czy też dyrektyw UE) na polski rynek telekomunikacyjny , choćby na podstawie podanych przykładów .
~Lucek odpowiem twoimi słowami
[quote]Twoje pytania nie są na pewno kluczowe – są retoryczne , bo żaden zdrowy na umyśle nie jest w stanie uczciwie na nie odpowiedzieć . Można się jedynie domyślać , że proces spadku cen jednak by się odbywał , choć przypuszczalnie wolniej . [/quote]
cytat pochodzi z https://www.telix.pl/forum/viewthread/no-limit–starcie-operatorow-sieci-komorkowych-zabiegiem-marketingowym?,38191,0.html
Co do VoIP to pewnie przyszłość, choć ja czasem i z tego korzystam.
Ogólnoświatowego porozumienia w sprawie stawek raczej nie dożyjemy ale europejskiego pewnie niedługo, tyle że ceny połączeń wzrosną, a już o nielimitowanych rozmowach trzeba będzie zapomnieć. Pomysł na ujednolicenie stawek w całej europie kusi, ale to nam się nie będzie opłacać.
Cały ruch głosowy idzie przez VoIP. Operatorzy zdzierają więc lepiej pominąć takich drogich pośredników. Lucek chodzi mi o to że wyjeżdżając poza strefę euro zapłacisz o wiele więcej. Tam nie sięga KE. Z tego co rozumiem będziesz czekał z utęsknieniem i radością na odgórne decyzje zamiast korzystać z alternatywnych możliwości jakim są rozmowy VoIP. Ważniejsza jest różnorodność możliwości i wiedza niż czekanie na decyzje urzędników. Dla osoby zorientowanej obniżone stawki to i tak drożyzna.
~Prozak Nieco manipulujesz cytatem wyjętym z kontekstu . Ale skoro posługujesz się nim , uznając go za właściwy , to przyznajesz tym samym , że KE (dyrektywy UE) jednak ma pozytywny wpływ na rynek telekomunikacyjny w Polsce , choćby poprzez PRZYŚPIESZENIE prokonsumenckich zmian . A to już dużo . Także w Twojej postawie (-:
~Tomek Cały czas pisałem o niezaprzeczalnie pozytywnej roli KE (dyrektyw UE) TYLKO na rynek telekomunikacyjny w POLSCE . Wybacz , nic nie pisałem o światowych czy choćby tylko europejskich cenach . Zgodziłem się , że zawsze należy szukać alternatyw , więc po co te bezzasadne i nielogiczne oskarżenia . Co do VoIP to tylko teoretycznie masz rację . Jak sam piszesz tylko osoby zorientowane są w stanie korzystać z jego zalet . A ile użytkowników komórek zna w ogóle to pojęcie ? Mimo że sam cieszysz się (słusznie) dobrodziejstwem VoIP i słusznie podkreślasz pazerność operatorów , to bez nacisków KE byłaby ona jeszcze bardziej drastyczna . Zatem nadal mam nadzieję , że zauważasz wyraźny wpływ KE(czy też dyrektyw UE) na polski rynek telekomunikacyjny . Pozdrawiam
~Lucek, KE to może coś tam i reguluje tymi swoimi dyrektywami, ale zazwyczaj jakieś mało znaczące pierdoły.Za poważne rozwiązania ,aby nam się żyło lepiej , się nie wezmą, bo niestety nie potrafią albo nie mogą. Przytoczyłem twoją wypowiedź, bo twierdzisz w niej że bez czwartego operatora też podobna sytuacja była by na rynku telekomunikacyjnym jak jest teraz. Więc ja twierdze że bez KE pewnie było by podobnie, to znaczy drogo. Zapętliłeś się w swoich kosmicznych teoriach i teraz swoimi agresywnymi komentarzami chcesz udowodnić swoja nieomylność, a tych którzy nie zgadzają się z twoim dziwnym tokiem rozumowania i postrzegania świata zwyczajnie oczerniasz. Czerpiesz z tego jakąś radość. . .
Dalej nie rozumiem co te zmiany dadzą. Umowy na czas nieokreślony, 12 miesięcy były od dawna. Prepaid jest od początku GSM. Limity można było kontrolować. Twierdzę że głupiego i tak zapędzą w kozi róg. Odnośnie regulacji to sprawdź sobie kiedy one zapadały a kiedy ceny zaczęły spadać. Kalkulacja operatora odnośnie cen może być prosta. Jeżeli z badań rynku wyjdzie że przy cenie 1 zł. za minutę klient średnio będzie gadał 10 minut a przy cenie 10 gr. 200 minut to wybierze tańszą minutę. Jak jeden operator ma wysoką cenę minuty i nikt nie przechodzi do innego tańszego to tej ceny nie zmienia. Jak wyjdzie z analiz że ludzie będą przechodzić to odpowiedź jest następnego dnia – np. nielimitowane rozmowy. Ludzie nie przechodzą to stawka nie zmienia się od 5 lat – cena za minutę do Play z Tak-Taka. Tutaj regulacje nic nie dały.
~Prozak Skoro uważasz skuteczne zabiegi KE w celu obniżenia cen i zwiększenia ochrony klientów telekomunikacji jedynie za pierdoły , to straciłeś zdolność racjonalnej oceny . Wolisz za to nie tylko manipulować lecz wręcz kłamać . . Nie twierdziłem ,że „że bez czwartego operatora też podobna sytuacja była by na rynku telekomunikacyjnym jak jest teraz. ” -co bezmyślnie wmawiasz . Czy to nie jest właśnie oczernianie ??? Dokładnie napisałem „Można się jedynie domyślać , że proces spadku cen jednak by się odbywał , choć przypuszczalnie wolniej .” A więc to hipoteza czy też domniemanie a nie kategoryczne stwierdzenie , na dodatek doceniłem rolę czwartego operatora jako przyśpieszającego zmiany . Jednak TY nie jesteś w stanie zrozumieć tych różnic , lub świadomie przekręcasz . Obie te możliwości dyskredytują Twoją zdolność logicznego myślenia . Skoro jednak zaakceptowałeś moją hipotezę , to przez to porównanie zaakceptowałeś też hipotezę , że bez nacisków KE(dyrektyw UE) rynek telekomunikacyjny być może też by się zmieniał prokonsumencko , ale wolniej . Zatem KE co najmniej wpłynęła na przyśpieszenie tych zmian . Niestety , zbytnio się cieszyłem , że przynajmniej zaakceptujesz ewidentne FAKTY . Zacietrzewienie nie pozwala Ci jednak na sprawne użycie logiki , a ignorując oczywiste fakty podane w przykładach , narażasz się jedynie na śmieszność . Cóż – wolno Ci . P.S . Na tym forum już kilkakrotnie ukazały się wpisy dziękujące dokładnie na kolanach Playowi za jego „dobroczynność’ . Ja jedynie podkreślam – na konkretnych przykładach – wyraźnie widoczną rolę UE w reformowaniu polskiego rynku telekomunikacyjnego . Jednak np rząd polski MUSI zmieniać prawo telekomunikacyjne w kierunku wskazywanym przez dyrektywy UE . Dla Ciebie to pierdoły – tylko , że to te pierdoły doprowadziły do wzrostu ochrony klientów , a inne pierdoły do wyraźnej obniżki cen . Takiego wpływu nie ma wewnętrzny regulator i przed wejściem do UE jego rola była marginalną .
~Tomek Niestety , nudzisz nie do końca na temat . Ostatni raz odpowiadam .1) Umowy na 12 miesięcy były i są , chodzi o to , że nie będą mogły być dłuższe niż 24 miesiące 2) Kto kwestionował obecność pre- paidu od początku GSM w Polsce ? 3)Dopiero niedawno NAKAZANO operatorom powiadamiać o przekraczaniu limitów i finansowych i ściągania danych 4) „Twierdzę że głupiego…” – oczywiście i nic tego nie zmieni . 5)”Odnośnie regulacji….” na początku 2009 roku po silnym naciskiem KE obniżono znacznie stawki MTR , chyba w marcu 2009 Play (korzystając przy tym z asymetrii MTR) rozpoczął agresywną wojnę cenową . Chyba nie twierdzisz ,ze Play mógłby wcześniej na dłuższą metę wprowadzić nowe stawki głosowe wyższe od płaconego MTR???? To są FAKTY , a Ty nadal snujesz teoretyczne rozważania , nie biorąc ich wcale pod uwagę . Nie jest moją winą , że ludzie nie korzystają masowo z VoIP , nie jest winą KE , że w różnych krajach świata są różne ceny . Jednak odpowiednie KE starają – nie zawsze skutecznie – ograniczyć pazerność operatorów . Niestety , już nie mam nadziei , że choćby zauważysz te starania . Żegnam .
~Lucek, no to rozpieprzyłeś mnie tą swoją logiką rozważań teoretycznych co by gdyby.Fakty są jednak inne. Co do mtr, to masz tu artykuł ,i tez nie po twojej myśli, ale powinieneś się z nim zapoznać i za pewnie zmienisz kolejny raz zdanie co do wpływu tego parametru na obniżki cen przez operatorów. Przygaśnie twój zachwyt nad mtr-em [url]http://technowinki.onet.pl/inne/artykuly/obnizka-mtr-nie-wystarczy-by-spadly-ceny,1,5016673,artykul.html [/url]
Prepaid to jest umowa na czas nieokreślony z limitami ! Stawka MTR nie ma wpływu na cenę detaliczną minuty. W 2009 r. Play zaczął agresywną walkę ? W 2007 r. cena realna minuty dla mnie wynosiła około 14 gr. do wszystkich. Odnoszę wrażenie że dużego pojęcia nie masz o tym o czym piszesz i dlatego nie rozumiesz.
~Prozak Tym razem kompletnie nie wiem o co ci chodzi , co swoim zwyczajem usiłujesz mi imputować . Wmawiasz mi zachwyt nad MTR-ami ? To już szczyt bezczelności . Cały czas piszę , że to co było dobre dla rynku w momencie wchodzenia na ten rynek – zdominowany przez oligopol W3 – nowego operatora , z czasem zaczęło hamować dalszy jego rozwój . Skoro uważasz , że wysokość MTR nie ma ŻADNEGO wpływu na obniżki cen to znowu popisujesz się brakiem zdrowego rozsądku . Chyba nie twierdzisz ,ze Play mógłby w 2009 na dłuższą metę wprowadzić we Freschu nowe stawki głosowe wyższe od płaconego np w 2008 MTR???? Cytuję p. Gaj z podanego przez Ciebie artykułu ” Będę jednak dalej obniżać stawki hurtowe telefonii komórkowej, tzw. MTR-y. Na pewno spowoduje to spadki cen telefonii komórkowej, spodziewam się, że o ok. 20 proc. w 2013 roku – powiedziała Magdalena Gaj w wywiadzie dla agencji PAP.” Dziś i stawki MTR i ceny usług są już dużo niższe niż kiedyś , dlatego ich wpływ jest już niższy , ale JEST . Już wiele razy popisywałeś się albo kompletnym niezrozumieniem tekstu ,albo bezrozumną jego manipulacją . Ale oczywiście nadal wolno Ci się ośmieszać (-:
~Tomek Podziwiam Twoja wiedzę , powala mnie ona na kolana , ale ze śmiechu (-: 1) Co do Twojej definicji prepaid – Cytuję „Prepaid (ang. pre – przed, paid – opłacony), sprzedaż przedpłacona, sprzedaż określonych towarów lub usług na zasadach przedpłaty…….
Cechą charakterystyczną oferty prepaid jest brak konieczności zawarcia pisemnej umowy z operatorem (umowa jest zawierana przez dokonanie czynności faktycznych).” 2) Co do twego bzdurzenia o wpływie MTR na stawki ponownie posłuże się cytatem : Będę jednak dalej obniżać stawki hurtowe telefonii komórkowej, tzw. MTR-y. Na pewno spowoduje to spadki cen telefonii komórkowej, spodziewam się, że o ok. 20 proc. w 2013 roku – powiedziała Magdalena Gaj w wywiadzie dla agencji PAP.” 3) Tak , wszyscy uznają , że początkiem faktycznej obniżki cen było wprowadzenie przez Play Fresha w 2009 . Jednak Play mógł zaproponować powszechnie dużo niższe stawki dopiero po radykalnym obniżeniu stawek MTR (wymuszonym na UKE przez KE) oraz mając „opiekę” UKE w postaci asymetrii MTR . Oczywiście wcześniej można było u różnych operatorów korzystać z niższych stawek , np w taryfach biznesowych , czy dużo korzystając z usług .
Tak bzdurząc już nawet nie sprawiasz wrażenia , ze cokolwiek rozumiesz , (-:
1) Wkleiłeś jakąś definicje prepaida tylko pytanie co z tego zrozumiałeś ? 2) Przytaj artykuł który cytujesz do końca. 3) Jeżeli Stara Play Karta z 2007 r. nie była usługą powszechnie dostępną to rzeczywiście rewolucja zaczęła się później. UKE, KE czy „eksperci” rynku opisują zmiany jako walkę między operatorami a regulatorem. Można odnieść wrażenie że cała masa klientów to barany czekające na zmiany bo zdani są na jednych lub drugich. Twierdze że mam wybór i ja go dokonuje. Każdy robi to co uważa za odpowiednie.
~Lucek, wybrałeś sobie cytat z tego artykułu wyłącznie aby podtrzymać swoje wcześniejsze komentarze że to dzięki MTR i KM mamy takie wielkie spadki cen. Uparcie przy tym stoisz , a ja twierdzę że sama obniżka MTR-u nie miała by tak wielkiego wpływu na znaczne obniżki gdyby nie czwarty operator.
[quote]Problem w tym, że obniżka stawek hurtowych automatycznie nie przekłada się na obniżkę cen detalicznych. Na dodatek regulator nie ma możliwości prawnych narzucenia operatorom cen detalicznych. To oni je ustalają, i jak pokazuje praktyka – choćby w przypadku ubiegłorocznej obniżki stawek hurtowych za przesłane SMS – nie są zainteresowani obniżaniem cen detalicznych. [/quote]
Widzisz ~Lucek , gdyby nie było czwartego operatora to wątpię żeby były tak znaczne obniżki. Podejrzewam ze operatorzy zgodnie wypieli by się na regulatora i twoja super KE z dyrektywami o obniżaniu MTR-u. Im dłużej by była utrzymywana asymetria tym bardziej można było się spodziewać jeszcze obniżek cen detalicznych. Byłem za wyrównaniem w 2015r, ale skrócili do końca roku i teraz to będą wyłącznie pobożne życzenia czy coś obniżą, bo żadnemu operatorowi nie będzie zależało.I nikt ich nie zmusi, nawet MTR do 4 groszy, bo to są rozliczenia między operatorami. No to teraz już wiesz ze koniec asymetrii to hamulec na obniżki cen detalicznych a nie jak twierdzisz że hamulec na rozwój czwartego operatora. Pomyliłeś się trudno, więc przyznaj się że błądziłeś. Uhahaha
Teraz będzie oferta iPhone 5 za 1 zł. w 100 doładowaniach po 50 zł. na 12 miesięcy 😉 Moim zdaniem głupiemu takie zmiany nic nie pomogą.
Mam ten sam problem co większość jeśli wchodzicie w gadu następnie jest ładowanie i wyskakuje błąd a pobiera wam pieniądze to dlatego że łączy sie z internetem …
Powiem szczerze, że chciałem ostatnio wziąć tą ofertę, nawet mimo 4 letniej umowy. Wziąłbym polecenie przelewu z banku i niech te 4 lata sobie płyną. Niestety, umowa jest jako dodatek do przedłużenej drugiej umowy