Jesteś tutaj:-, Newsy, Opinie ekspertów, Poradniki-Popularne mity dotyczące baterii w smartfonie

Popularne mity dotyczące baterii w smartfonie

Telefony komórkowe towarzyszą nam od kilkunastu lat, coraz dłużej pracując bez ładowania. To efekt nowych technologii stosowanych przy produkcji baterii. Niklowo-kadmowe akumulatorki zostały zastąpione litowo-jonowymi, ale z wieloma mitami dotyczących ich pracy wciąż można się spotkać. Które z nich są najpopularniejsze?


    1. FAŁSZ: Przeładowanie baterii z powodu pozostawienia telefonu podpiętego do prądu. Obecnie akumulatorek po uzupełnieniu energii do 100% po prostu przestaje się ładować.

    2. FAŁSZ: Szkodliwe ładowarki „no name”. Współczesne zamienniki są tak samo dobre jak ładowarka oryginalna. Wyjątkiem mogą być chińskie produkty o niesprawdzonych parametrach – tych lepiej unikać.

    3. FAŁSZ: Rozładowywanie baterii do zera przed ładowaniem, co ma zapewniać utrzymanie pojemności akumulatorka. W nowych bateriach tak nie jest – są zaprogramowane na ilość cykli ładowania, po których – bez względu na wszystko – tracą część swojej pojemności. Doładowywanie im nie szkodzi.

    4. FAŁSZ: Wyłączanie aplikacji by nie obciążały baterii. Więcej energii zostanie zużyte na uruchomienie i zamknięcie programu niż na pozostawienie go w stanie uśpienia.

Gdy mówimy o mitach dotyczących ładownia baterii należy pamiętać przede wszystkim o unikaniu wysokich i niskich temperatur. Mogą być naprawdę zabójcze dla żywotności smartfona – przestrzega Arkadiusz Zakrzewski, ekspert pomocy technicznej AVG – Warto również wyłączyć niektóre funkcje, gdy ich nie używamy Wi-Fi lub GPS. Dlatego by dbać o baterię nie trzeba pilnować każdego cyklu ładowania. Wystarczy nie wystawiać jej na ekstremalne warunki pogodowe i wyłączyć Wi-Fi gdy jest się poza zasięgiem sieci.

źródło: AVG

Kan



Autor |2016-09-21T11:08:25+02:0021 września 2016 11:08|Kategorie: Inne, Newsy, Opinie ekspertów, Poradniki|Tagi: , , , |2 komentarze

2 komentarze

  1. Vera 22 września 2016 w 06:35 - Odpowiedz

    Zapomniałeś że takich urządzeń z palącymi się diodami w domu jest zazwyczaj kilkanaście, a to już trochę energii pobiera

  2. KarolSk 22 września 2016 w 08:05 - Odpowiedz

    Dziwi mnie to, że ludzie tak chętnie przekazują treść swoich rozmów jakimś zagranicznym firmom. Czy w nich w ogóle działa jakaś tajemnica korespondencji?

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.