Powstała incjatywa społeczna „Ukraina nie Afryka”, w ramach w której Internauci domagają się obniżenia kosztów rozmów międzynarodowych i roamingu z krajami Europy Wschodniej ( Ukrainą, Białorusią, Mołdawią i europejską częścią Rosji). Dziś u tradycyjnych operatorów koszt minuty połączenia to średnio aż 2 złote, mimo że obiektywnie rzecz biorąc powinno być to ok. 40-50 groszy.
O obniżenie cen Inicjatorzy akcji walczą równocześnie na dwóch drogach – poprzez nacisk konsumencki na operatorów komórkowych oraz drogą administracyjną (włączenie Ukrainy i innych krajów Partnerstwa Wschodniego do unijnych regulacji dotyczących maksymalnych stawek na połączenia telekomunikacyjne).
Szczegóły są dostępne pod adresem:
www.porteuropa.eu/ukraina/nieafryka
Inicjatorzy apelują także o „polubienie” strony akcji na Facebooku: www.facebook.com/NieAfryka i liczą na to, że duża ilość lajków skłoni operatorów do obniżenia cen.
Jak wiadomo, rynek telekomunikacyjny jest rynkiem mocno regulowanym, a stawki nie są wynikiem wyłącznie gry konkurencyjnej. Wysokie stawki często są efektem zmowy cenowej operatorów, stąd konieczność interwencji ze strony Komisji Europejskiej lub krajowych instytucji ds. telekomunikacji oraz urzędów antymonopolowych.
– „W związku z powyższym, pragnę zadać Komisji Europejskiej pytanie czy ma ona możliwość spowodowania obniżenia kosztów międzynarodowych z krajami Partnerstwa Wschodniego i czy zamierza podjąć działania w tym kierunku?” – czytamy w interpelacji Pawła Kowala – Europoseł PJN- w sprawie obniżenia cen połączeń do krajów Partnerstwa Wschodniego. Interpelacja Kowala jest reakcją na trwającą w Internecie akcję społeczną „Ukraina nie Afryka”.
źródło: www.porteuropa.eu
Kan
Widzę że komuś od dobrobytu w D**** się poprzewracało – jest wolny rynek – to on decyduje o cenach.
„Jak wiadomo, rynek telekomunikacyjny jest rynkiem mocno regulowanym, a stawki nie są wynikiem wyłącznie gry konkurencyjnej. Wysokie stawki często są efektem zmowy cenowej operatorów, stąd konieczność interwencji ze strony Komisji Europejskiej lub krajowych instytucji ds. telekomunikacji oraz urzędów antymonopolowych.”