Jeżeli przeszkadzają wam reklamy na stronach internetowych, to zbliża się dobra wiadomość. T-Mobile ma gotowy system blokowania reklam na stronach internetowych, które wyświetlane są w Waszych telefonach.
– Rozpoczynamy na grupie kilku tysięcy klientów testy technologii, która pozwala eliminować reklamę ze strumienia mobilnej transmisji danych. Potrwają one kilka najbliższych miesięcy – powiedział podczas dzisiejszej konferencji Warsaw International Media Summit Miroslav Rakowski, prezes zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Nowatorskie w ramach grupy Deutsche Telekom rozwiązanie, które umożliwi wycinanie reklam ze stron internetowych ma być gotowe do produkcyjnego wykorzystania na wiosnę (marzec) przyszłego roku.
Branża reklamowa przyjmuje pomysły T-Mobile z mieszanymi uczuciami. Jacek Pasławski, prezes sieci reklamy mobilnej Mobilvi, mówi dla „DGP”, że pomysł z blokowaniem reklam jest zaskakujący. – Nie wyobrażam sobie, by spodobało się to Onetowi czy Wirtualnej Polsce tworzącym treści mobilne, które oglądają klienci T-Mobile – mówi Jacek Pasławski.
Klienci będą mieli możliwość wyboru pełnego dostępu do Sieci lub z ograniczeniami operatora – czyli bez reklam. – W naszym zamierzeniu funkcjonalność będzie darmowa dla użytkownika, z kilkoma opcjami wyboru: bez reklamy, z reklamą, bo nie wszyscy chcieliby jej uniknąć. Pojawiają się także różne możliwość współpracy z podmiotami działającymi i zarabiającymi na rynku reklamowym – powiedział Miroslav Rakowski.
Szacuje się, że w Polsce z uroków mobilnego internetu korzysta już 3,5 miliona osób. Blokada reklam to nie tylko zysk dla abonenta, ale także dla operatora. Klient będzie zadowolony, bo bez reklam jego pakiet internetu będzie się zużywał wolniej, a dla operatora zyskiem będzie mniejsze obciążenie sieci. Potwierdza to Prezes zarządu PTC, który przyznaje, że jednym z celów takiego działania jest ograniczenie ruchu na łączach operatora. Przewiduje On, że rozwój jego infrastruktury nie nadąży za coraz większą ilością przesyłanych danych.
Pochodną wprowadzenia ograniczeń są jednak również nowe, płatne usługi. Koncepcja roboczo określane przez PTC, jako „Szczupły i Sprawny Internet” (SSI) ma pozwolić na ograniczenie wolumenu transmisji danych podczas przeglądania stron WWW o ok. 20 proc.
źródło: rpkom.pl
Kan
Tu w pełni POPIERAM ZAMIAR T-Mobile! Mam dość natrętnych banerów reklamowych, w tym Fotek, a co gorsza samoodpalających się widełek ze spotami. Po pierwsze irytująca strata czasu, bo człowiek się przed tym ogania jak przed muchami, komarami, osami i szerszeniami, by przejrzeć, załadować lub po prostu zrobić to, co chce. Po drugie oszczędność transferu danych… coś w tym musi być, skoro w miesiącach, gdzie przeglądałem i czytałem dokumenty oraz strony wybitnie tekstowe w drugim-trzecim tygodniu miesiąca rozliczeniowego wyczerpywał mi się limit dzienny 5 GB w Erze, a nawet potem w T-Mobile. Teraz uzmysławiam sobie, jakie śmiecie nabijały mi transfer: REKLAMY! Miałem skuteczny program, adblock czy coś takiego, który je tamował, lecz niestety był w trialu i po miesiącu czy dwóch ustał, a producent domagał się zakupu pełnej wersji. Skoro prywatnie czy na szczeblu firmowym mogę blokować reklamy internetu, który udostępniam domownikom lub pracownikom w firmie, to dlaczego bronić tego prawa operatorowi telekomunikacyjnemu? To bezwzględna natrętność reklam doprowadza do ich znienawidzenia, a obszerność ich objętości, istotna przy limitowanej usłudze internetowej także gra niebagatelną rolę. Oby T-Mobile nie słuchał żadnych kwików ani pisków protestu dostawców reklam, nie bał się ich i JAK NAJSZYBCIEJ zrobił swoje, co zamierza, dla dobra swoich klientów na internet. W pełni POPIERAM TE PLANY i czekam.
A prawa autorskie? Strona www to przecież czyjeś dzieło. Usunięcie czegokolwiek z „dzieła” wymaga zgody autora.
Poza tym to odbije się na samym serwisie. Przecież taka firma z czegoś żyje, np. ze środków zdobytych od reklamodawców. Choć też nie znoszę reklam, toleruję je bo dzięki temu firma – autor strony/serwisu www ma finansowanie.
Banery wcinające się na siłę, przysłaniające stronkę lub wręcz ją rozsypujące albo samoodpalające się widełki ze spotami to integralna część dzieła? 😀 layouttu stronki? NIE! Taka forma podania reklamy to destrukcja zamówionych treści, natrętne przeszkadzanie w ich odbiorze. O takich czaso- i transferożernych reklamach mam prawo decydować: czy ich chcę, czy nie. Dziełem jest stronka ze wszystkimi elementami, także reklamami, które są jej integralną częścią i nie zakłócają odbioru pozostałych informacji. Jeśli zamówiłbym sobie u pośrednika codzienną dostawę świeżej gazety z wydawnictwa, ale tenże pośrednik dostaje z drukarni – czy chce, czy nie chce – pęki reklamowych karteczek do roznoszonej prasy z nakazem rozrzucania ich przed oczami klienta co chwila i klient męczy się bezradny… Ktoś inny oferuje mi dodatkowego człowieka, który będzie skuteczne wyłapywał z ręki dostawcy wszelkie rozrzucane śmieci reklamowe. To program Adblock, ale on kosztuje, więc z niego rezygnuję. Nagle mój dostawca gazety ogłasza, iż sam będzie się troszczył o pozbycie owych karteczek na moje życzenie, oferując odtąd dostarczanie samej gazety bez rozrzucanych śmieci. A drukarnia w krzyk: aj-waj, nie zgadzamy się, to są nasze reklamy, one MUSZĄ BYĆ DOSTARCZANE i ROZRZUCANE u klienta w domu, bo za to bierzemy kasę! Pojawia się też głos jakiegoś 'obrońcy’ reklam, który usiłuje wmówić, iż są one integralną częścią dzieła, jakim jest gazeta i każda jej strona. Ty jesteś takim obrońcą, nicku 'jajo’. Co innego reklamy wkomponowane w stronę gazety: one niczego nie zakłócają, ale te osobne? Mam prawo jako klient decydować, czy chcę treści z natrętnymi reklamami, czy nie. W skrzynce listowej także: poza przesyłkami oraz zamówioną prasą pojawia się mnóstwo reklam, które poczta (podobnie jak portal internetowy) wciska, ponieważ bierze za to pieniądze. Ale ja chcę same listy oraz tylko to, co zamówiłem, więc te reklamy od razu wybieram jak plewy i rzucam do kosza pod skrzynkami. Mam do tego pełne prawo. Gdyby kiedyś listonosz jako 'dostawca-pośrednik’ mi zaproponował, że będzie sam je wyrzucał – przyjmę taką ofertę z radością! Różnica jest taka, iż listonosz nigdy tego nie zrobi. Nie ma prawa tylko dlatego, że nie jest samodzielnym dostawcą-pośrednikiem, lecz pracownikiem poczty (’portalu’). Jednakże operatorzy telekomunikacyjni nie są pracownikami na usługi portali internetowych jak listonosze na poczcie, więc mają prawo oferować usługi filtrowania dostarczanych do skrzynek treści wg życzenia klienta-odbiorcy. Tak to widzę i rozumiem.
A co mają do tego prawa autorskie ? Przecież strona sama w sobie nie jest modyfikowana a jedynie są usuwane elementy reklamowe, które same w sobie nie są strategicznym elementem strony. Ja jestem za całkowitym usuwaniem reklam ze stron ale przez autorów (zresztą mało kto nie używa w dzisiejszych czasach np. AD Blocka)
Nie mało, że szpecą to jeszcze odstraszają potencjalnych odwiedzających.
Również jestem za T-mobile.
I nie tylko Ty, szkoda mi transferu który idzie niestety na reklamy- zwłaszcza te multimedialne i bardzo często najbardziej namolne… Jeśli byłyby one z umiarem stosowane to tak naprawdę problemu by nie było. Trzymam kciuki za zapowiedziane zmiany!
hej kupiłam samsunga chat 335 i przełożyłam do niego kartę pamieci z noki 5310. Karta nie chce działać i pisze żebym konfigurowała robie to i wyskakuje błąd co robić
Z drugiej strony T-Mobile ingerując w wyświetlane strony i pomijając reklamy, może wywołać reakcję serwisów internetowych, które mogą się zmówić i zablokwać dostęp klientom tego operatora. A wtedy może się okazać, że dla komórek T-Mobile większość serwisów będzie niedostępna? I jak wtedy zachowają się klienci tej sieci? czy nie pojawią się dla odmiany głosy krtykujące T-mobile? Użytkownicy komórek mogliby taką usługę wykupić w T-Mobile – ale kto chce płacić za reklame? Pojawił się też pomysł, by za możliwość pokazywania reklam klientom T-Mobile płacili dostawcy treści, czyli właściciele serwisów internetowych. W tym wypadku pieniądze brałby operator reklamodawców. Eksperyment T-Mobile wydaje się nie do końca przemyślany i nieuwzględniający ewentualnych negatywnych konsekwencji takiego posunięcia.
Moim zdaniem jak najbardziej powinni zlikwidować i zablokować te reklamy bo to strasznie irytuje kiedy przeglądając stronę w pewnym momencie wyskoczy kilka reklamówek które naprawdę ciężko pozamykać. I transfer co najważniejsze… Bez powodu zużywa się transfer internetowy przez te reklamy. Człowiek płaci a i tak część przepada na cos zupełnie bezużytecznego. Jestem jak najbardziej za zablokowaniem reklam… szkoda że dopiero teraz taki pomysł padł ale lepiej późno niż wcale! czekam z niecierpliwością!
hej .. a wie ktos moze jak da sie w tym telefonie zalozyc gg ale w angielskiej sieci i czy to jest w ogole mozliwe? bardzo prosze o odpowiedzi na email adriaanaa11@hotmail.com ..bede naprawde wdzieczna za kazda otrzymana od was wiadomosc. a tak nawiasem mowiac, to telefon jest swietny 🙂
Ale numer! Dopiero teraz sprawdziłem na swoim Galaxy SII w niemieckiej sieci T-Mobile De, że gdy surfuję nim po www i otwieram stronki, nie wtryniają mi się ŻADNE BANERY REKLAMOWE ani videoclipsy! Surfowanko BEZ TEGO CHŁAMU! Ciekawe, czy już tego tutaj nie wprowadzili?… Pewnie tak. Ale skoro nie pytano mnie, czy tego chcę… (OCZYWIŚCIE, ŻE CHCĘ!) to znaczy, że ZROBILI TO obligatoryjnie WSZYSTKIM swoim KLIENTOM mobilnego internetu! Czy to możliwe?… Nie słyszałem żadnych protestów! Niemcy to jednak łykają bezkrytycznie wszystko – co dobre bez zmrużenia oka, a w kraju kwitnącej Wisły… musi być qpa ludzi na NIE, bo to przecież takie… wyssane z mlekiem ojców 😉 😀
Na nie? Protestuje! Zdecydowanie jestem za wprowadzanymi zmianami, o ile w przypadku internetu na komputerach stacjonarnych jeszcze jako tako znoszę reklamy to na przeglądarce w komórce są bardziej niż irytujące. Mam nadzieje, że tmobile nie zmieni wybranej juz drogi.
Siema wszystkim, jestem posiadaczem tego telefonu od tygodnia, leżał sobie grzecznie na półce w pudełku biore go do ręki i chce włączyć, żadnej reakcji pod ładowarką jest identycznie. Kompletnie nic nie reaguje, telefon jest nowy kupiłem go w ogrange za 7zł bo moja babcia przedłużała umowe i wzielismy telefon.
Może mi ktos powie co sie stało ?!
PS. bateria i wszystko jest.
Bardzo dobre posunięcie TM. Jak już wspomnieliście, dużo zaoszczędzimy na transferze, a czy portale będą się czepiać… ich sprawa. Sądze jednak, że więcej na tym stracą jeśli całkowicie zablokują dostęp. Więc myślę, że kolejny świetny i innowacyjny pomysł TM jak najbardziej wejdzie w życie. W przeciwienstwie do wszystkich innych na dzisiejszym rynku TM inwestuje w swoich abonentow a nie zarabia na nich w nieuczciwy sposób.
„Jacek Pasławski, prezes sieci reklamy mobilnej Mobilvi, mówi dla „DGP”, że pomysł z blokowaniem reklam jest zaskakujący” – no to TM teraz już się wycofa z pomysłu:)
Osobiście mam nadzieje, że będą jednak obstawiać przy swoim, reklamy w komórkach są jednak zbyt uciążliwe i powodują tylko znacznie szybsze znikanie pakietów transmisji danych… Także stop reklamom 🙂
Jestem za T-Mobile – brak reklam w internecie świadoczonym przez PTC, czyli nawet w pakietach internetowych w taryfach głosowych i prepaidach – TT i Heyah. Mogę nawet dopłacać za tę usługę 😉