Urządzenie wyposażono w kamerkę przednią o rozdzielczości 0.3 MPix która wystarczy do podstawowego przekazu wideo przy wideokonferencji. Główna kamera to 5 MPix aparat z dwiema diodami LED.

Zdjęcia wychodzą dobrze. Są akceptowalne, a kolory dobrze odzwierciedlone. W ustawieniach mamy szereg ustawień które przydatne nam będą podczas prowadzonych sesji zdjęciowych.

Autofokus działa szybko, czasem ma problem ze złapaniem ostrości i niekiedy zdjęcia są ostre po środku natomiast brzegi są zamazane. Bardzo dobrym rozwiązaniem są dwie diody LED, które dają bardzo dużo jasnego światła. Dobrze sprawdzą się nie tylko przy wykonywaniu zdjęć ciemnych pomieszczeń, lecz również idealnie sprawdzą się jako latarka. Muszę przyznać że jasność diod stoi na najwyższym poziomie.






Kazam może rejestrować filmy w formacie HD 720p. Jakość zarejestrowanego materiału jest dostateczna. Widoczne są szczegóły i kolory są miłe dla oka, lecz niestety Autofokus niejednokrotnie ma problem ze złapaniem ostrości.
Kazam TV 4.5 wyposażono w odbiornik DVB-T umożliwiający odbiór naziemnej cyfrowej telewizji. Ucieszy to zapewne nie tylko telemaniaków lecz również zwykłych użytkowników którzy chcą np. zobaczyć wiadomości czy odcinek serialu. Przy uruchomieniu wbudowanej aplikacji Kazam sam wyszuka dostępne w pobliżu kanały.

Wszystko zależy oczywiście od mocy i jakości sygnału który mamy w okolicy. Niestety możemy liczyć tylko na słabiutką, wysuwaną antenkę teleskopową. Trzeba bardzo uważać bo antenka mimo że jest w pełni obrotowa to jest bardzo licha i przy nieostrożnym użytkowaniu bardzo szybko okazać się może, że ulegnie zniszczeniu. Nie mamy możliwości podłączenia poprzez przejściówkę zewnętrznej mocniejszej anteny więc musimy się zdać na wbudowaną.

Jak to wygląda w praktyce… W moim przypadku, gdzie do najbliższego nadajnika mam ok. 20 km sygnał jest odbierany już „na pograniczu”. Podczas przeglądania programów wystarczy delikatne przesunięcie się i sygnał ulega zgubieniu. Menu jest bardzo proste i przyjemne, mamy dostęp do szybkiego podglądu programu telewizyjnego, aktualnego kanału i wszystkich dostępnych. Przechodząc między kanałami możemy przesuwając palcem po ekranie bądź mamy do wyboru podręczne menu po prawej stronie.



Wymienny akumulator o pojemności 1800 mAh wystarcza do dwóch dni w przypadku dwóch aktywnych kart SIM, sporadycznie włączonej transmisji danych, włączonej karcie sieciowej i jasności wyświetlacza ustawionej na automatyczny. Przy intensywnym używaniu do gier i przeglądania Internetu konieczne jest codzienne podłączenie do zasilania. Przy jednej aktywnej karcie SIM, wyłączeniu karty sieciowej i transmisji danych czas pracy na jednym ładowaniu możemy zwiększyć do trzech dni. Oglądanie telewizji skraca czas pracy do niespełna trzech godzin.

Pomijając RAM to bateria na początek pewnie starczy na kilka godzin oglądania tv, potem na kilkadziesiąt minut. Okazjonalnie można skorzystać z dvb-t, ale ciągłe korzystanie jest chyba bardzo uciążliwe.
Dzięki takim stronom jak videostar nie ma konieczności biegania po okolicy i szukania sygnału cyfrowego. Moim skromnym zdaniem w erze wielkich pakietów danych czy WiFi posiadanie w telefonie wbudowanego odbiornika DVB-T z kiepską anteną nie jest niczym nadzwyczajnym.
Niech zgadnę: kanałów hd (np tvp1 hd i tvp2 hd) ten telefon nie udźwignie. Oczywiście autorowi recenzji nie przysżło do głowy aby to sprawdzić bo i po co.
Oczywiście odbiera pod warunkiem, że mamy sygnał. Na zdjęciach widać zrzuty: np TVP2 HD. Myślę że to wystarczający dowód dla potwierdzenia. Pozdrawiam.
Niskopółkowiec z wbudowanym tunerem DVB-T. Jeśli odpowiednio tani to OK. W jakiej cenie w oferowany w handlu?
dzisiaj ogladalem Pierwsza miłość bez zakłuceń polecam !
[url]http://kazamforum.pl/ [/url] 😡
Kazam do dziadostwo, mam go od pięciu miesięcy i już drugi raz jest w naprawie. Po dwóch tygodniach trafiło wyświetlacz wtedy dość szybko naprawili bo w niecałe trzy tygodnie a w grudniu zeszłego roku telefon przestał działać i nie mam go do dziś. Telefon kupiony w salonie Plusa w Kędzierzynie Koźlu i tam oddany do naprawy gwarancyjnej, Pan z salonu powiedział że potrwa to około 2 tygodnie, po trzech zadzwoniłem tam sam bo o telefonie nikt mnie nie informował. Pan mi powiedział że nie ma go i nie wie kiedy będzie i jeszcze powiedział że nie ma w gwarancji jak długo maksymalnie ma potrwać gwarancja i że to nie ich sprawa tylko serwisu, po prostu mnie olał. Serwis zresztą też, bo powiedzieli że czekają na części od producenta. Zadzwoniłem do producenta i tam też nie wiedzieli kiedy mi naprawią telefon, złożyłem reklamację i zażądałem nowego telefonu z nową gwarancją, czekam na odpowiedź i też nie wiem jak długo bo Pan z obsługi klienta nie wiedział czy mają jakieś terminy na rozpatrzenie reklamacji. W sumie jedna wielka olewka ze strony salonu plusa, serwisu jak i samego producenta, zastanówcie się poważnie zanim kupicie bo ja w sumie na cztery miesiące już prawie dwa nie mam telefonu i nie wiem kiedy go dostanę. Telefon jak i obsługa totalne dziadostwo!!!