Na polskim rynku pojawiły się nowe słuchawki Monster – model dla sportowców iSport będzie nierozłącznym partnerem podczas treningów, a słuchawki N-ergy i N-tune pokażą, że słuchamy muzyki w wielkim stylu.
Dla tych, którzy serio traktują wysiłek i nie chcą rozstawać się z muzyką także podczas ostrego treningu, firma Monster opracowała słuchawki iSport – małe, wytrzymałe, o dobrych parametrach dźwięku. Biegamy, jeździmy na rowerze, czy na desce, iSport dzięki opatentowanemu uchwytowi SportClip nie wypadną z ucha, nie ważne, co by się działo. Ich przemyślana konstrukcja sprawia, że można je nosić pod kaskiem, gdy masz na nosie okulary czy wielkie gogle. Słuchawki iSport to mały twardy gracz, odporny na promienie UV, dostępny w 3 kolorach – niebieskim, czarnym i żółtym (Livestrong Edition – wsparcie fundacji Livestrong). Nawet jeśli się spociliśmy i zabrudziliśmy je, nic im się nie stanie – wystarczy je przemyć, przetrzyć i ruszyć dalej w drogę.

iSport
– Monster zmieścił w iSportach te same rozwiązania technologiczne, co w większych przewodowych słuchawkach (technologia Magnetic Flux Tube). Ich nieziemska jakość dźwięku podbija adrenalinę, nakręcając sportowców do działania – mówi Maciej Kramer z Hama Polska.
Teraz nie musimy zdejmować słuchawek, żeby odebrać telefon – jeśli słuchamy muzyki ze smartfona, dzięki zamontowanemu na kablu panelowi Control Talk z mikrofonem, możemy używać ich jak zestawu słuchawkowego. Standardowo, w pudełku znajduje się także wytrzymałe etui oraz cztery pary nakładek dousznych i uchwytów SportClips w kilku rozmiarach.

N-Ergy
Słuchawek dousznych Monster N-ergy nie da się nie zauważyć. Dobrze brzmią i równie wyglądają, nawet gdy tylko niepozornie wiszą wokół szyi – a to dzięki specjalnym, wbudowanym magnesom MagLink, które łączą ze sobą dwie słuchawki. Ten model, zaprojektowany przez Nicka Cannona, szefa firmy NCredible, charakteryzuje się poziomem basu – głębokim i mocnym. Już sam ich wygląd mówi „Gramy głośno i potężnie”. Podobnie jak w modelu dla sportowców, także tu znajdziemy płaski i wytrzymały kabel oraz moduł Control Talk Universal (prostsza wersja).

N-tune
Dla tych, którzy preferują coś większego i bardziej wyrazistego, ale chcą zachować wszystkie parametry N-ergy, powstały nauszne słuchawki N-tune. To model także stworzony przy udziale Nicka Cannona – lekka konstrukcja, idealne dopasowanie do uszu, sprawiają, że można je nosić cały dzień i nic nie będzie ciążyło czy uwierało.
– Nick Cannon zadbał o każdy detal, uczynił bas tak „niskim” jak to tylko możliwe, pozbawiając dźwięk wszelkich zniekształceń, niezależnie do tego jak głośno słuchamy muzyki. Na Twoich uszach czy na szyi, N-tune zawsze prezentują się stylowo – mówi Maciej Kramer.
Prezentowane modele wkrótce dostępne w ofercie Hama Polska.
Modele słuchawek Monster (ceny z oferty Hama Polska):
Monster iSport, cena 649 zł
Monster N-Ergy, cena 249 zł
Monster N-tune, cena 599 zł
źródło: Hama Polska
Kan
A napiszę na przekór wszystkim ,którzy mówią że takie komenty powinny być kasowane, FAJNE!
Twoj komentarz wnosi tyle co dziecka z podstawowki, ciekawe jakie komentarze pisze avi, ale w mojej opinii ktos piszacy takie bzdury jak Ty (np. o tym, ze nigdy nie sledziles taryf biznesowych… Rece opadaja) nie powinien wygrywac konkursow, nawet jesli kryterium to ilosc komentarzy, to nalezy zachowac minimum rozsadku. Monster to czysty marketing, za zdecydowanie zawyzone ceny (i to mocno) dostaje sie przesterowany, czasem do bolu uszu, dzwiek.. Jedna z recenzji na YT pokazala to az za doslownie 😉
Jeśli chcesz wiedzieć jak pisze avi to poczytaj, może i jego skrytykujesz :lol 😉
Zgodzę się z @Planet … Monster to głównie dobry marketing a ich słuchawki są dobre, ale dopiero od kwoty 1800zł. Miałem okazje posłuchać wszystkich modeli i byłem zdegustowany tym. Już nie wspomnę o jakości ich wykonania, oczekiwałem czegoś więcej…no cóż, zawiodłem się.
Oj tak, zgadzam się Monstery to czysty marketing a nie funkcjonalność. Żeby dostać od nich w miarę dobry produkt trzeba się porządnie szarpnąć a i tak nie ma się gwarancji co do jakości. Już chyba prędzej bym zaufał Medionowi :/