Na tegorocznych targach LG Electronics udowodniła, że smartfony nie muszą być nudne, nie muszą wyglądać tak samo, a producenci jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa. W połączeniu z kolekcją akcesoriów LG Friends, smartfon G5 może być przekształcony w cyfrowy aparat fotograficzny, odtwarzacz Hi-Fi lub pełnić wiele innych funkcji.

Jeśli chodzi o podstawowe dane techniczne, nie ma tutaj fajerwerków, ale jest naprawdę na dobrym poziomie:
- Wyświetlacz: IPS 5,3 cala, Quad HD (2560 x 1440 pikseli, 554 piksele na cal)
- Sieć komórkowa: LTE / 3G / 2G
- System operacyjny: Android 6.0.1 Marshmallow
- Łączność: Wi-Fi 802.11 a, b, g, n, ac / USB typu C) / NFC / Bluetooth 4.2
- Chipset: Procesor Quad Core Quad Core 2×2150 & 2×1600 MHz (Qualcomm Snapdragon 820) / 4 GB / Adreno 530
- Pamięć: 4 GB pamięci RAM LPDDR4 / 32 GB pamięci ROM
- Gniazdo kart microSD (maks. 200 GB)
- Aparat:
-
– tylny: z obiektywem standardowym 16MP (5312 x 2988), z obiektywem szerokokątnym 8MP / Laser autofocus, OIS, touch focus, face/smile detection, panorama, HDR, nagrywanie wideo: 840 x 2160 (4K UHD)
– przedni: 8 MP

Smartfon został zapakowany w białe pudełko, typu szufladka. LG nie rozpieszcza nas, jeśli chodzi o dodatkowe akcesoria. W pudełku znalazłem jedynie dwuczęściową ładowarkę na USB, która wysyła prąd o natężeniu 1,8 A. Producent dorzuca też małe, aluminiowe urządzenie, bez którego nie poradzimy sobie w wysunięciem „szufladki”, w której umieszcza się kartę microSIM i microSD.
To jest przyszłość smartfonów
Smartfonikiem poszalejemy, ale za jakieś pół roku, jak trochę spadnie cena.
Już go chcę. Tylko muszę trochę popracować, aby mnie było na niego stać, sorry taki mamy klimat, jak mówiła pewna nasza wicepremier
Ja go chcę, ale moja kieszeń mi mówi bądź realistą i kup sobie Chińczyka za 300 zł