Koniec z „drobnym druczkiem” oraz 4-letnimi umowami na Internet czy telefon. Rząd
kończy pracę nad nowelizacją ustawy o Prawie Telekomunikacyjnym, która
lepiej chroni interesy abonentów. Korzyści odczują niemal wszyscy
obywatele. Projekt ustawy był szeroko konsultowany, aby zapewnić
równowagę interesów na linii dostawca-użytkownik i efektywność
zaproponowanych rozwiązań, lepiej przystających do realiów
konkurencyjnego, zaawansowanego technologicznie rynku. 10 lipca projekt
przyjęła Rada Ministrów.

Przygotowywane przez nas nowe
prawo telekomunikacyjne jest już na finiszu. Teraz, po szerokim
przedyskutowaniu z interesariuszami zapisów i przyjęciu przez rząd
projektu ustawy, kierujemy projekt do pilnych prac parlamentarnych. Mam
nadzieję, że parlament będzie pracował z równą determinacją i ustawa
zostanie przyjęta wczesną jesienią. Tak, aby jak najszybciej wprowadzić
w życie zmiany postulowane zarówno przez konsumentów, jak i
przedsiębiorców oraz dopasować polskie prawo do wymogów unijnych
dyrektyw
– powiedział minister administracji i cyfryzacji Michał
Boni, prezentując nową ustawę.

– Jestem przekonany, że zmiany przyniosą korzyści abonentom oraz
przyczynią się do wzrostu zdrowej konkurencji na rynku usług
telekomunikacyjnych. Duża część zmian postulowanych podczas szerokich
konsultacji społecznych przez interesariuszy i środowiska eksperckie
została wprowadzona do propozycji zapisów prawnych. Dotyczy to
chociażby regulowania kwestii cookies, możliwości zmiany operatora w 24
godziny bez zmiany numeru, przeciwdziałaniu obniżania prędkości
transmisji danych wobec zaoferowanego poziomu w umowie, lepszej ochrony
danych osobowych, czy łatwiejszego dostępu dla osób niepełnosprawnych –
także w kontekście numeru alarmowego 112
– powiedział Boni.

Korzyści dla obywatela:

Umowa na telefon czy Internet ma
być przejrzysta, czytelna i zrozumiała; konsument musi być świadomy, co
przedsiębiorca mu gwarantuje i jakie są ograniczenia w świadczeniu
usługi telekomunikacyjnej.

  • Jeśli korzystamy z mobilnego Internetu, będziemy mogli
    żądać, by przedsiębiorca powiadamiał nas o wykorzystaniu limitu
    transferu danych. Nie będą nam więc groziły nieoczekiwanie wysokie
    rachunki za korzystanie z Internetu.
  • Nie będziemy zmuszani do podpisywania bardzo długich
    umów. Pierwsza umowa nie mogłaby być podpisana na dłużej niż dwa lata,
    a można by było też podpisać umowę na czas krótszy niż rok – to powinno
    zwiększyć konkurencję na rynku, bo przedsiębiorcy walczyliby o klienta.
  • Dane o naszych połączeniach będą przechowywane o połowę
    krócej – okres tzw. retencji danych ulega skróceniu z 24 do 12 miesięcy.
  • Przechowywanie danych o połączeniach telekomunikacyjnych
    pozwala walczyć z przestępstwami. Należy jednocześnie wskazać, że firmy
    telekomunikacyjne i tak muszą przez 12 miesięcy przechowywać
    szczegółowe dane o połączeniach, by móc rozstrzygać reklamacje
    abonentów.
  • Ciasteczka (cookies) w komputerach. Bez nich nasze życie
    w Internecie byłoby uciążliwe – przeglądarka nie pamiętałaby naszych
    preferencji, lub ostatniego miejsca naszych odwiedzin na stronie. Z
    tego samego powodu odwiedzana przez nas kilkakrotnie strona serwowałaby
    nam w kółko te same reklamy. Ale też boimy się, że szpiegujące nasze
    ruchy w Internecie ciasteczka naruszają naszą prywatność. Komisja
    Europejska uznała więc, że musimy o instalacji ciasteczek wiedzieć jak
    najwięcej. Ale gdybyśmy przy każdym wejściu na nową stronę musieli
    klikać, czy je chcemy, czy nie, byłoby to bardzo uciążliwe.

    Dlatego w nowej ustawie proponujemy, aby użytkownik mógł
    wyrazić zgodę za pomocą ustawień przeglądarki – tam ustawimy poziom,
    ile i jakich chcemy ciasteczek. Przyjęliśmy zasadę, że musimy być o
    kwestii i działaniu cookies poinformowani. Od chwili uzyskania
    informacji o cookies każda nasza decyzja (a także jej brak w postaci
    braku zmiany domyślnych ustawień przeglądarki umożliwiających
    przetwarzanie cookies) będzie wyrazem świadomego aktu woli.

Szczegóły zmian:

10 lipca prace nad nowelizacją dobiegły końca na etapie rządowym
wraz z przyjęciem przez Radę Ministrów przedstawionego przez
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji projektu nowelizacji. Kolejnym
etapem jest przyjęcie projektu przez parlament.

Od wejścia w życie nowelizacji ustawy umowy na telefon oraz Internet
mają być przejrzyste, czytelne i zrozumiałe, konsument musi być
świadomy, co dostawca mu gwarantuje i jakie są ograniczenia w
świadczeniu danej usługi – do kluczowych celów zmiany należało
zagwarantowanie czytelności i przejrzystości umów na usługi
telekomunikacyjne.

Projekt wprowadza możliwość weryfikacji prawdziwości wskazanych w
umowach i podawanych do publicznej wiadomości przez dostawców usług
informacji o oferowanych usługach.

Ponadto nakłada na dostawców usług obowiązek niezwłocznego
informowania abonenta o wykorzystaniu limitu transferu danych na
urządzeniach mobilnych, dzięki czemu użytkownicy unikną zaskakująco
wysokich rachunków za transfer danych.

Wprowadzono obowiązek umożliwienia zmiany dostawcy usług i
przeniesienia numeru w ciągu 24 godzin.

Projekt uwzględnia ograniczenie czasu trwania umów z dostawcami
usług telekomunikacyjnych tak, aby operatorzy nie mogli wymuszać na
abonentach długoterminowych i niekorzystnych umów. Pierwsza umowa nie
będzie obowiązywać dłużej niż dwa lata, będzie można także podpisać
umowę na czas krótszy niż rok, co zwiększy konkurencyjność na rynku
usług telekomunikacyjnych.

Wprowadza także możliwość zawarcia umowy drogą elektroniczną, za
pomocą formularza dostępnego na stronie internetowej przedsiębiorcy.
Umożliwi to zawieranie i zmianę umowy bez wychodzenia z domu, a
jednocześnie pozwoli na spokojne zapoznanie się z proponowanymi
warunkami umowy i podjęcie przez konsumenta w pełni świadomej decyzji.

Niezwykle istotną zmianą jest skrócenie dopuszczalnego czasu
przechowywania danych telekomunikacyjnych dotyczących użytkownika na
potrzeby służb i organów ścigania z 24 do 12 miesięcy (tzw. retencja
danych telekomunikacyjnych). Projekt ogranicza także nadużywanie
przepisów retencyjnych do rozstrzygania spraw cywilnych, przy
jednoczesnej świadomości, że przepisy retencyjne dotyczą spraw innej,
dużo większej wagi (zwalczanie terroryzmu, obronność, dobro publiczne
etc.). Podkreślić należy, że w MSW trwają obecnie prace nad projektem
założeń projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z
pozyskiwaniem i wykorzystywaniem danych telekomunikacyjnych –
przewiduje on m.in. zwiększenie nadzoru prokuratury, ograniczenie
pozyskiwania i wykorzystywania danych retencyjnych, obowiązki
sprawozdawcze itd. Projekt jest po etapie konsultacji środowiskowych i
międzyresortowych.

Uregulowano kwestię wyrażania zgody użytkownika na to, czy na
komputerze pozostają „ślady” po wizytach na stronach internetowych
czyli tzw. cookies – niewielkie informacje tekstowe, wysyłane przez
serwer www i zapisywane po stronie użytkownika (zazwyczaj na dysku
twardym) – oraz możliwość ich wykorzystania przez usługobiorców.
Zwiększy się również ochrona użytkowników końcowych, jakimi są
obywatele, przed spamem oraz wzmocni ochrona danych osobowych, dając
zwiększone uprawnienia kontrolne zarówno GIODO jak i UKE.

Projekt zapewnia także szerszy oraz łatwiejszy dostęp do usług
telefonicznych osobom niepełnosprawnym poprzez nałożenie na wszystkich
dostawców usług telefonicznych obowiązku zapewnienia osobom
niepełnosprawnym dostępu do świadczonych przez siebie usług
telefonicznych równoważnego dostępowi do usług telefonicznych, z
jakiego korzysta większość użytkowników końcowych. Dzięki rozwiązaniom
technicznym (SIPR – platformy przygotowanej przez Centrum Projektów
Informatycznych podległe MAC) i prawnym, możliwe będzie wezwanie pomocy
za pomocą SMS, co szczególnie istotne może się okazać dla osób z
niepełnosprawnością aparatu słuchu lub mowy.

Radykalnie zmieniony został model tzw. usługi powszechnej – opierać
się będzie ją na faktycznej, potwierdzonej badaniami, sytuacji na
rynku, a nie tak ja dotychczas – obligatoryjnym wyznaczeniu
przedsiębiorcy świadczącym taką usługę, nawet tam, gdzie dostępne są
usługi o lepszej jakości.

W zakresie gospodarki częstotliwościami ustawa wprowadza zapisy
zmierzające do zwiększenia dostępu dla przedsiębiorców
telekomunikacyjnych oraz efektywniejszego zarządzania tzw. widmem
radiowym – projekt wprowadza współkorzystanie z widma radiowego,
aukcje, czy wprowadzenie wtórnego obrotu częstotliwościami. Projekt
przewiduje także regulacje, które będą zapobiegać przetrzymywaniu i
kumulowaniu widma.

Wprowadzono nowe zasady określania opłat za prawo do dysponowania
częstotliwością, a w szczególności uproszczono regulacje dotyczące
naliczania opłat. Kryteriami ustalenia maksymalnych kwot opłat, zgodnie
z nowym podejściem, będą wykorzystywane zakresy częstotliwości,
szerokości kanałów częstotliwościowych oraz wielkość obszaru, na którym
podmiot dysponuje rezerwacją częstotliwości, a nie jak dotychczas
stosowana technologia.

Projekt nowelizacji ustawy Prawo
Telekomunikacyjne wdraża też pakiet
unijnych dyrektyw łączności elektronicznej. Zlikwidowane zostają tym
samym przesłanki do skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE
i nałożenia kar za opóźnienia implementacji, które zgodnie z decyzją
Komisji Europejskiej dotyczą także Belgii, Holandii, Portugalii oraz
Słowenii (do Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie wpłynęło do dziś
oficjalne zawiadomienie o wniesieniu tej skargi).

źrodło:
MAiC

Kan