– Oferty bez limitu stały się stałym elementem naszego rynku, ale też często jego leitmotivem marketingowym. Niekiedy można jednak przedobrzyć jak to się właśnie okazało z ofertą Formuła Europa Unlimited naszego szacownego konkurenta – komentuje ostanie działania Play, w ramach tej taryfy Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.
Teraz Play ograniczył „no limit” także posiadaczom starych umów. Klienci Play, którzy korzystali z taryfy Formuła Europa Unlimited, dostają listy o zmianie warunków umowy. Połączenia przychodzące w roamingu nie są już darmowe, a ci, którym się to nie podoba, mogą rozwiązać umowę bez ponoszenia konsekwencji. – I teraz trwa możliwe subtelne odkręcanie sprawy, aby straty były jak najmniejsze – dodaje Wojciech Jabczyński.
Być może Play padł ofiarą własnego sukcesu i klienci zbyt często korzystali z bezpłatnego odbierania. P4 nie ukrywał, że pierwsza wersja oferty generowała potężne straty, i z dniem 19 grudnia 2013 r. zmienił warunki umowy dla nowych abonentów Wówczas warunki dla starszych umów pozostały bez zmian. Rzecznik prasowy sieci Marcin Gruszka nie chce komentować tych zmian. – Rzeczywiście, wysyłamy takie listy do klientów, taką podjęliśmy decyzję biznesową – przyznaje jedynie.
– Mogę się tylko domyślać, że chodziło o spryciarzy, którzy wykorzystywali dobrodziejstwo dzwonienia bez opamiętania, czego w imię „nolimitowości” nie przewidziano. A roaming to materia bardziej skomplikowana niż połączenia krajowe, chociaż i w tych bywają niespodzianki – przyznaje Rzecznik Orange.
Tłumaczy także dlaczego wywołał ten temat. –Po pierwsze, aby bacznie przyglądać się ofertom no limit ponieważ nie zawsze ten zwrot odzwierciedla realne możliwości danej oferty. Wspominał o tym m.in. nasz szef marketingu w wywiadzie dla telko.in podkreśla Wojciech Jabczyński. –Taryfy no limit zajmą od 20% do 30% indywidualnego rynku komórkowego w Polsce – uważa Michał Paschalis-Jakubowicz, dyrektor wykonawczy Orange Polska ds. rynku masowego. Hit poprzednich lat stracił nieco na rozmachu, co skłania operatorów do „podkręcania” marży na wciąż nośnym haśle taryf nielimitowanych, zawartości których abonenci tak znowu dokładnie nie sprawdzają. Zdaniem menedżera Orange skłania to niektórych graczy do nadużywania tej formuły.
–Po drugie, aby jeszcze raz przypomnieć o nowych Smart Planach Orange, gdzie w cenie abonamentu znajdziecie nie tylko 400 minut miesięcznie rozmów w roamingu w UE, ale także nawigację Orange dodaje Rzecznik Orange Polska.
Słowo „no limit” czasami oznacza limit.
źródło: Orange
Kan
Właśnie jestem nowym posiadaczem Smart Plan II za 62zł, z nielimitowanymi połączeniami, SMSami w kraju, 400min/m-c w UE, 2GB (możliwość dokupienia za 10zł kolejnych 3GB) i nawigację Orange. Oferta z telefonem :). Przeszedłem z Play.
A jak Ci wychodzi 62zł, bo na stronie widzę, że to o czym piszesz kosztuje 92zł ? Za 62zł to jest 200minut…
@Krzysiek, uwzględniam kod rabatowy 30%, które były/są nadal na Grouponie
To se ne da. Raz ze kod rabatowy to 30% więc z 92 robi się 64 z hakiem, a dwa ten kupon też kosztuje i trzeba sobie go doklalkulować.
mam nadzieje, że to nie jest przykrywka do wycofania oferty nju mobile na abonament (19zł nielimitowane komórki i 10zł nielimitowane stacjonarne) bo jeśli będzie zmiana to jak rozumiem nawet tych 30 dni wypowiedzenia nie będzie (bez kary umowy)?? póki co zostaje albo na kartę minimax albo white mobile (18 zł na komórki i 10zł stacjonarne) – odkąd zniknął głupi zapis, iż trzeba mieć tyle i tyle rozmów przychodzących do wychodzących – oferta white mobile zaczyna być atrakcyjna. Jak głupie orange pójdzie śladem limitowania ofert „no limit” na „limit” – to przejdę do konkurencji i tyle nas zobaczycie – jak to mówią „chytry dwa razy traci” – pozdrawiam
Co tam bezgraniczna wiara w „no limit” . Jest jeszcze wielu zmanipulowanych fałszywymi reklamami osobników , którzy gotowi są udowadniać w pokrętny sposób , że oferowane przez operatorów „darmowe” usługi są faktycznie darmowe .
Ja przeszedłem z Play do NJU i póki co jestem zadowolony. Dzwonię dużo ale też dużo rozmów odbieram (Orange na tym też zarabia) i nikt się na razie nie czepia 😉 A co do zmian w ofercie Play to ich posunięcie mnie nie dziwi. Znam kogoś dużo jeżdżącego po Europie i jak mu powiedziałem o zmianach w Play polegających na wprowadzeniu limitu 1000 minut na całą umowę na połączenia przychodzące to mnie wyśmiał. Powiedział, że on we wcześniejszej wersji (prawdziwego no-limit) przyjmował ok. 1000 min. ale w miesiącu. Wprowadzając tę ofertę Play chyba nie spodziewał się takiego obrotu sprawy, a że Polak zaradny to kto żyw (przynajmniej z tych dużo jeżdżących po Europie albo przebywających na stałe poza Polską) rzucił się na tę ofertę. Teraz więc Play próbuje ograniczać straty – szkoda, że nie poprzez zmianę umów z partnerami roamingowymi bo są już ponoć oferty np. w Niemczech gdzie w standardzie nie ma już opłat za odbieranie połączeń w roamingu. Niedługo na mocy prawa UE operatorzy będą zmuszeni do rezygnacji z opłat za połączenia odbierane na terenie Europy więc wystarczy poczekać…
Skończyły się dobre czasy MTR i koniec finansowania przez konkurencję a właściciel chce zarobić. Po prostu teraz mamy już W4 i trzeba się z tym pogodzić. Play już nie jest liderem ofert, a wręcz przeciwnie ma oferty gorsze nawet od pierwotnie prezentowanych
[quote] No limit czasami nie należy brać dosłownie[/quote]
Kolejny mądry inaczej, tym razem z Orange, który wymyśla nową definicje bez limitowych rozmów z limitem. [quote]Mogę się tylko domyślać, że chodziło o spryciarzy [/quote]
Więc ci co dużo dzwonią to spryciarze a ci co mało ? Musi to być bardziej obraźliwe niż spryciarze.
Jest to jak na razie najlepszy telefon jaki mialem.Nie liczac dotykowego badziewia
Panie Jabczyński w Orange to nawet nie da się z oferty z limitem skorzystać. Padłem tego 2x ofiarą. W wakacje 6 GB za zł – niestety nie dało się tych 6 GB wykorzystać bo net nie działał, albo pomimo zasięgu na maxa w 3G wywalało do EDGE + np automatyczne rozłanczanie po wejściu np na YT. Drugi raz koło świąt 3 zł za 3 GB – tu było lepiej, połączenie z 3G zawsze, bez problemu ale za to bez dostępu do netu. Testowane w różnych lokalizacjach i na różnym sprzęcie. Zreszta sporo jest na forach w tym temacie. O dziwo-ci którzy korzystali z innych ofert problemu ponoć nie mieli. To dopiero fajna sprawa – sprzedaż oferty nie do wykorzystania – kasa jest a robić nie trzeba.
W E-plus (ALDI) rozmowy przychodzące w roamingu na trenie UE są bezpłatne od 01.04. 2014, a więc operator Alditalk wyrabia się z rentownością a Orange PL jak zwykle nie.Ale dopóki nasi operatorzy mogą „skrobać” klienta za roaming, to robią to ile wleźie.Panie Jabłoński niech nie pisze Pan głupot na temat skomplikowanej materii rozliczeń roamingowych.Pozdrawiam
Mam Smart Plan Multi i chciałem zmienić na Smart Plan Multi II w Orange po ponad roku i mimo że nawet bym trochę więcej płacił (ale miałbym te 400 minut do UE co miesiąc) okazało się, że ja nie mogę – czyżby Orange świadomie naciągało na wysokie abonamenty, ale jak już ma klienta to o nie go nie dba…? hmmmm poczekam, popatrzę i za 10 miesięcy najwyżej się rozstaniemy…
oczywiście mam Smart Plan Multi za 129 zł (a nie niższy, z którego mógłbym przejść), a na Smart Plan Multi II w tej samej cenie [a dokładnie o kilka groszy droższy] nie mam prawa przejść…