Obudowa Ufeel robi dobre wrażenie. Wykonano ją z dobrych jakościowo materiałów, co może gwarantować dobrą trwałość tego telefonu i jego odporność na trudy codziennego użytkowania. Zaokrąglone krawędzie nadają Wiko Ufeel harmonijny i ergonomiczny wygląd. telefon bardzo pewnie leży w dłoni i naprawdę trudno wyobrazić sobie sytuację, żeby mógł wyślizgnąć nam się z ręki.


Wiko Ufeel został wyposażony w 5-calowy wyświetlacz HD wykonany w technologii On-cell i CABC. Wykorzystanie rozwiązanie On-cell wpłynęło na uzyskanie szeregu udogodnień dla użytkowników takich jak: efekt cieńszej obudowy, zwiększona czułość wyświetlacza czy przedłużenie okresu pracy baterii. Z kolei technologia CABC (Content Adaptive Backlight Control) pozwala na automatyczne dopasowanie jasności ekranu dla podniesienia jakości oglądanych filmów i wyświetlanych treści. Producentowi udało się uzyskać gęstość pikseli na poziomie 294ppi. Stosunek ekranu do frontowego panelu 68,39%. Ma on żywe kolory i przyzwoitą widoczność pod różnymi kątami. Zarówno kontrast 1530: 1, jak i nasycenie barw jest dobre, co do widoczności w słońcu, maksymalna jasność wysoka jasność 420 nitów pozwala komfortowo obsługiwać telefon w słoneczny dzień.


Na uwagę zasługuje także wsparcie dla technologii MiraVision, która pozwala użytkownikowi na wybór jednego z trzech trybów prezentowanego obrazu – standardowy, żywy oraz użytkownika. Decydując się na ten ostatni możemy swobodnie regulować kontrast, nasycenie kolorów, jasność obrazu (to nie to samo co podświetlenie), ostrość, temperaturę kolorów, a także uaktywnienie kontrastu dynamicznego. Technologia ekranu Ufeel sprawia, że ma on również być bardzo odporny na uderzenia i zadrapania – producent nie chwali się jakiej ono jest marki. Telefon otrzymałem do testów, więc nie sprawdzałem jego wytrzymałości na rysowanie, jednak przez kilkanaście dni testów, na przednim panelu nie pojawiła się ani jedna rysa.


Nie mogę także zbytnio narzekać na sterowanie dotykowe, czułość na dotyk, jest na dobry poziomie. Telefon oferuje możliwość natychmiastowego uruchomienia wybranych funkcji z trybu spoczynku za pomocą gestów. Dzięki funkcji Inteligentnego Wybudzenia, smartfona można odblokować za pomocą podwójnego tąpnięcia, natomiast po narysowaniu kształtu odpowiedniej litery, smartfon przekieruje do pożądanych aplikacji. W ten sposób bez konieczności wybudzania smartfona można uruchomić np. aparat, a także sterować odtwarzaczem muzycznym.


Ponadto da się zauważyć, tak zwany efekt rozmycia przy mocnym nacisku na wyświetlacz. Nad ekranem znajduje się obiektyw przedniej kamery 5MP. Jest przeznaczona do prowadzenia wideorozmów i sprawdzi się w rękach fanów selfie. Nie zabrakło również diody powiadomień oraz czujników (światła oraz zbliżeniowy). Pod maskownicą skryty został głośnik rozmów, który w trakcie rozmów spisywał się bez zarzutu. Żaden z naszych rozmówców nigdy nie zgłaszał problemów ze zrozumieniem, co się do niego mówi. Rozmowa brzmi zarówno po stronie telefonu jak i odbiorcy bardzo naturalnie, a w trakcie testu nie było słychać żadnych przeszkadzających szumów.

Co powiecie na bardziej intuicyjne korzystanie ze smartfona? Wiko ma na to rozwiązanie, a jest nim czytnik linii papilarnych drugiej generacji, który został umieszczony pod wyświetlaczem, w przycisku. Charakterystyczną cechą nowego czytnika linii papilarnych jest zwiększenie szybkości działania. Czy tak jest? Powiem Wam, że wystarczy na ułamek sekundy (producent podaje 0,48 s) położyć zeskanowany palec na przycisku i telefon od razu się odblokowuje. Nasze linie papilarne są odczytane, dzięki wbudowanemu sensorowi 360° bez względu na to, w jakiej pozycji przyłożymy palec do czytnika.


Ponadto Technologia skanowania linii papilarnych zastosowana w Ufeel Lite pozwala na przypisanie 5 palcom 5 różnych spersonalizowanych i ulubionych funkcji telefonu. Dotknięcie czytnika palcem uruchomia na przykład ulubione aplikacje, może być hasłem do odblokowania telefonu czy zabezpieczenia prywatnych aplikacji, zdjęć i plików.


Prawa krawędź smartfona to regulacja głośności i włącznik / blokada ekranu. Przyciski te są ergonomicznie zaprojektowane i łatwo się je obsługuje nawet prowadząc samochód po wyboistym terenie. Lewy bok nie został zagospodarowany.


U góry znajdziemy wyłącznie standardowe gniazdo słuchawkowe – audio jack 3,5 mm.


Na dolnej krawędzi umieszczono wielozadaniowy port microUSB, ze wsparciem OTG oraz mikrofon


Plecki smartfona prezentuje się interesująco – Wiko mówi o stylu neo-retro. Metalowa ramka kontrastuje z tylną obudową imitującą oszlifowany kamień. Plastikowa pokrywa obudowy ma przyjemną w dotyku, porowatą fakturę. Łyżką dziegciu w dobrej ocenie obudowy smartfona, jest to, że producentowi nie udało się schować aparatu całkiem w obudowie. Kiedy kładziemy telefon na blacie jego punkt oparcia w górnej części telefonu ogranicza się wówczas do wystającej części z szybką chroniącą soczewkę aparatu, narażając ją na porysowanie.


Poniżej aparatu fotograficznego producent umieścił diodę LED. Warto wspomnieć, że dioda emituje intensywne światło i ma całkiem dobry zasięg ok. 2 metrów, sprawdza się też w roli latarki. Na dole okrągłe otwór zabezpieczony siateczką, pod którym ukryto głośnik multimedialny. Gra on moim zdaniem zbyt cicho, nawet po ustawieniu głośności na poziom maksymalny. Ale sam dźwięk jest przyjemny. Po podłączeniu zestawu słuchawkowego będziemy mogli natomiast skorzystać z tunera FM i posłuchać stacji radiowych.


Sloty na karty SIM oraz kartę pamięci microSD i baterię niewymienialną umieszczono pod klapką. Dwa sloty na karty SIM są w rozmiarze micro i pracują w trybie dual-standby.