Sercem Archos Diamond S jest 64-bitowy procesor MediaTek MT6753 wyposażony w osiem rdzeni o częstotliwości taktowania 1,3 GHz oparte o architekturę ARM Cortex-A53, wspomagany przez 2GB pamięci RAM. Wydajność w grach możliwa jest również dzięki wspomaganiu układem graficznym Mali-T720MP3. W modelu tym zastosowano 16 GB pamięci wewnętrznej – dla użytkownika dostępne jest nieco ponad 13.8 GB na dane oraz aplikacje, z możliwością korzystania z zewnętrznej karty pamięci microSD do 128 GB.

Dzięki temu smartfon wypadł przekonująco w naszych testach pracy pod dużym obciążeniem. W teście Benchmark AnTuTu testowany telefon osiągnął 19850 punktów, dla porównania w przypadku modelu Infinity 3G osiągnęliśmy wynik ponad 35,7 tys. punktów. Potencjalny nabywca może zatem liczyć nie tylko na płynną pracę systemu Google Android, ale także na bezproblemowe uruchomienie większości tytułów dostępnych w Google Play. A to oznacza, że telefon może służyć również jako urządzenia do okazjonalnego pogrania w gry. Jedynym minusem to odczuwalna ilość ciepła, jaką CPU emituje przy pełnym obciążeniu, np. podczas dłuższego grania, czy korzystania z nawigacji.
Poniżej wyniki testów benchmarkowych – Quadrant Standard Edition i AnTuTu Benchmark:


Archos Diamond S pracuje na mobilnej platformie Android 5.1 Lollipop, bardzo zbliżonego do czystej dystrybucji systemu Google. Francuski producent na razie nie ujawnia, czy nabywca może liczyć na szybkie update systemu do wersji 6.0, czyli (Marshmallow).

W zasadzie większość aplikacji, które znajdziemy w pakiecie oprogramowania to standardowe aplikacje Google i raczej nie wymagają one większego opisu. Odpowiednia konfiguracja oraz brak nakładek na system operacyjny pozwala na bezproblemową pracę urządzenia. Podczas testu ani razu nie zdarzyło mi się żeby smartfon się zawiesił albo odmówił posłuszeństwa. Co ważne, nie mamy tutaj, za dużo zbędnego oprogramowania, które w większości jest nam niepotrzebne.

Z myślą o użytkownikach, którzy pobierają duże ilości danych i potrzebują szybkiego transferu, Archos Diamond S obsługuje łączność 4G LTE (150 Mbps – downlink, 50 Mbps – uplink). Surfowanie w Internecie na Diamond S to czysta przyjemność. Już standardowo zaimplementowana przeglądarka w zupełności wystarczy do płynnego przeglądania stron WWW. Czas ładowania się stron, w zależności od aktualnych warunków mieści się w zdroworozsądkowej normie. Dwa sloty na karty microSIM obsługują LTE i działają w trybie Dual-SIM Standby. Kiedy rozmawiamy, używając jednej z nich, druga – w zależności od ustawień – np. przekierowuje dzwoniącego na pocztę głosową.

~10 m od routera
Nie zabrakło również Wi-Fi, Bluetooth oraz GPS, wspierane przez A-GPS, Glonass & Beidou – wszystkie te trzy rodzaje komunikacji w trakcie testu sprawowały się bez zarzutu. Zasięg Wi-Fi, działający w zakresach b/g/n nie odbiegał znacząco od większości smartfonów.

GPS pierwszy raz nawiązywał połączenie około pół minuty, kolejne już można było liczyć w sekundach. Podczas jazdy samochodem, bez wspomagania A-GPS nie zauważyłem żadnych problemów, o ile nie wynikały one z występującej infrastruktury lub znacznego pogorszenia się warunków atmosferycznych. Do czego mógłbym się przyczepić, to do dokładności 4-5 metrów, to raczej chluby nie przynosi.
Bateria 2300 mAh To chyba jakieś nieporozumienie w telefonie o tych parametrach. Co mam dwa razy dziennie ładować telefon?
Muszę przyznać, że masz 100% racji. Bateria i aparat to dziś podstawowe funkcje smartfonów
Gdzie ten słownikT9 !!!