Jedną z najmocniejszych stron modelu Diamond S jest minimalistyczne, stylowe wzornictwo. Supersmukła, designerska linia urządzenia – obudowa ma grubość zaledwie 6 ,5 mm i szerokość 71,5 mm – została osiągnięta dzięki bardzo cienkiej krawędzi ekranu (1,7mm), oraz zintegrowaniu baterii.

Patrząc na przednią część urządzenia możemy ujrzeć 5″ ekran HD (720p), co daje gęstość upakowania pikseli na poziomie 294 ppi. Taka kombinacja sprawia, że prezentowany obraz jest czytelny i wyraźny.

Zastosowana technologia Super Amoled zapewnia szerokie (do 85 stopni) kąty widzenia, dobry kontrast oraz poprawne odwzorowanie kolorów. Ekran przed uszkodzeniami zabezpiecza powłoka ochronna Gorilla Glass 3.

O czułości 5-cio Multi-Touch’a nie ma co się rozwodzić – jest bezproblematyczna. Jasność na poziomie 340 cd/m² pozwala na korzystanie z urządzenia w słoneczne dni. Dostarczony do testów egzemplarz pozbawiony był martwych pikseli oraz przebarwień. Efekt rozmycia uzyskujemy dopiero w momencie mocniejszego nacisku na powierzchnię szkła. Telefon, dzięki swoim kompaktowym rozmiarom dobrze leży w dłoni. Zaoblenia kantów sprawiają, że nawet dłuższa rozmowa nie będzie zbyt odczuwalna dla mniejszych dłoni. Wyróżnikiem tego modelu jest również (aluminiowa?) ramka, która nadaje mu eleganckiego wyglądu i tworzywo Fiber Glass na tylnym panelu. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, nic nie odstaje, nic nie trzeszczy. Dodatkowym atutem takiego doboru materiałów jest waga, która wraz z baterią wynosi tylko 118g.

Nad ekranem znajdziemy przednią kamerkę o rozdzielczości 8 megapikseli, która stanowi użyteczny dodatek, dzięki funkcjom takim jak selfie i tryb automatycznie upiększanej twarzy. Obok znajdziemy głośnik do rozmów i czujniki. Niestety producent zapomniał, o przydatnej dla niektórych użytkowników – diodzie powiadomień. Głośnik w trakcie rozmów spisywał się bez zarzutu. Obaj rozmówcy dobrze rozumieli się podczas testu akustyki. W ich trakcie słyszałem szumów i nie doświadczyłem zerwania połączenia, w miejscach gdzie nie powinno to się zdarzyć. Pod ekranem znajduje się standardowy zestaw niepodświetlanych klawiszy dotykowych, znanych każdemu użytkownikowi smartfona z Androidem na pokładzie.

Na górnej ściance producent umieścił gniazdo słuchawkowe 3,5mm i microSD. Ma ono wsparcie dla OTG, a więc bez problemu podłączymy do niego np. kompatybilnego pendrive’a.

Lewa strona przez producenta została zagospodarowana przez „szufladki”, w której umieszcza się karty microSIM.

Zaś z prawej, rzekłbym, tradycyjnie, klawisz aktywujący telefon i przyciski regulowania głośności oraz kolejna „tacka” tym razem dla karty microSD. Przyciski mają one odpowiednią długość i łatwo się je obsługuje.

Interesująca dla słuchaczy mptrójek w telefonie, będzie informacja, że na dolnej krawędzi znalazło się miejsce dla dobrze grającego, ale moim zdaniem zbyt cicho głośnika multimedialnego. Ponadto, łatwo go zasłonić podczas trzymania telefonu w dłoni.

Tył smartfona pokrywa błyszczące tworzywo Fiber Glass, które o dziwno, nie jest podatne na odciski palców. 16-megapikselowa kamerka, wspomagana przez silną diodę LED, tworzy korpusem jedną płaską powierzchnię. Szkło chroniące oczko kamerki, jest minimalnie zatopione w obudowie, dzięki czemu nawet, kiedy położycie tyłem do powierzchni nie powinno wam grozić jego porysowanie powierzchni.

Z aparatem, jednak wiąże się mała niedogodność, bardzo łatwo kamerkę zasłonić ręką przy wykonywaniu zdjęcia, o czym warto pamiętać, gdy chcemy szybko zrobić fotkę.
Bateria 2300 mAh To chyba jakieś nieporozumienie w telefonie o tych parametrach. Co mam dwa razy dziennie ładować telefon?
Muszę przyznać, że masz 100% racji. Bateria i aparat to dziś podstawowe funkcje smartfonów
Gdzie ten słownikT9 !!!