Główna kamera w urządzenia to 13-megapikselowy z przesłoną F2.0 i technologią szybkiego fokusu PDAF (0,2 s). Duży wybór trybów fotografowania, takich jak automatyczny retusz twarzy, efekty makijażu, fotografowanie w trybie HDR, zdjęcia panoramiczne czy seryjne, sprawia, że możemy wykazać się dużą kreatywnością podczas robienia zdjęć.

Dzięki temu wykonamy naprawdę przyzwoite fotografie, które charakteryzują się dużą szczegółowością i prawidłowym odwzorowaniem kolorów. Szczególnie dobre zdjęcia można uzyskać w dogodnym świetle. W gorszych warunkach oświetleniowych pojawiają się widoczne szumy, a zrobienie nieporuszonego zdjęcia bywa trudne. Aparat oceniam jednak pozytywnie i uważam, że przy odrobinie wysiłku, będzie się czym pochwalić wśród znajomych, po powrocie z urlopu.


z diodą LED ~1,5 m

sztuczne światło – dół kopalni


Podobnie ma się rzecz z filmikami, które możemy oczywiście nagrywać w rozdzielczości Full HD 1920×1080, z prędkością 30 klatek na sekundę. Filmy jednak nie zachwycają szczegółowością, a niezbyt dobry stabilizator obrazu utrudnia pozbycie się irytującego efektu trzęsienia. Ponadto zawodzi płynność działania zoomu, przy nagrywaniu filmów, co obniża wrażenia estetyczne potencjalnego widza.
Długi czas pracy telefonu to kolejna zaleta tego modelu, która sprawia, że sprawdzi się on podczas długich podróży nie tylko, jako terminal, ale także jako aparat fotograficzny, bądź odtwarzacz muzyki. Poza fizycznym przełącznikiem oszczędzania energii, który natychmiast wydłuża czas pracy baterii, urządzenie posiada również funkcję ładowania OTG (On-The-Go) Charging. Dzięki optymalizacji obwodu, układowi zabezpieczającemu oraz ładowarce o wysokiej wydajności możliwe jest szybkie ładowanie telefonu.

Philips wyposażył model Xenium V787 w ogniwo o pojemności 5000 mAh, które z racji jednolitej konstrukcji smartfona, jest niewymienialne. Przy intensywnym użytkowaniu (dwudniowy pobyt na dole kopalni i turystyczna wycieczka po zabytkach Krakowa – duża ilość zdjęć, filmów, rozmów i czytania poczty elektronicznej) akumulator całkowicie zabezpieczył moje potrzeby energii. Jak wiemy, niektóre smartfony mają problemy z ciągłym działaniem przez dobę, zatem bez wątpienia należy uznać ten element za zaletę Xenium V787. Niewątpliwie, znajdzie się część użytkowników, która da radę go rozładować nawet w ciągu jednego dnia, ale to już wymaga wielogodzinnej zabawy z grami (nie polecam) i ciągłego buszowania po sieci. Gdy nie jesteśmy mobilnymi hardcorowcami, a smartfona używamy przeciętnie – kilka rozmów i SMS-ów dziennie oraz do okazjonalnego pstrykania fotek, czy nagrywania filmów, to ten telefon wytrzyma 3-4 dni na jednym ładowaniu. Na czuwaniu zużycie baterii jest bardzo małe, przy włączonym Wi-Fi 1-2 % przez noc.

Test realnej pracy, przeprowadzony programem PC Mark pokazał 9 godzin i 45 minut. Pozostała energia ok. 20%, w razie potrzeby dałaby nam jeszcze przeprowadzić kilka ważnych rozmów.
Fajny, nawet nie przypuszczałam
Za 1200 zł kupiłem Honora 7, więc co tu porównywać?
Mam z Play i sobie chwalę. Bateria wytrzymuje mi 5 dni i co wy nato ze swoimi jednodniówkami?
Ten telefon jest ok. Bateria trzyma mi 5 dni, a i fotkę pstryknę, która dla mnie jest fajna.
Hej Xe, mam tylko jedno pytanie.
Mam starszego Philipsa Xenium W6500, telefon na moje potrzeby jest wystarczający, więc V787 będzie dla mnie jeszcze przyjemniejszy. Jednak w W6500 lampa błyskowa jest niesamowicie słaba, tak słaba, że zupełnie nie pomaga przy robieniu zdjęć. Boję się, że w V787 mozę być równie słabo. Stąd pytanko, czy flash jest konkretny, czy też zachowuje się jakby go nie było?
Test był z 'dwudniowym pobytem na dole kopalni’ bez przełączania na offline? Inny padnie po kilku godzinach intensywnego poszukiwania zasięgu z pełną mocą nadawczą. Skoro testowany Philips Xenium V787 wytrzymał tam w tym reżimie całe 2 dni, będąc jednocześnie użytkowany na różne sposoby, to naprawdę jest mocarz!
at Ziko. moja motorola g3 2015 wytrzymuje 6 dni. wiec twój to cienias. w trybie 2 g i transmisje danych właczam jak czasem potrzebuje cos sprawdzic w operze.
Pewnie na android 5.1 poprzestanie, bo wątpię, żeby dostał aktualizację do 6.0