Wiadomo, że wyścig na megapiksele to zabieg czysto marketingowy, który często nie przekłada się na jakość wykonywanych zdjęć. Aparat w Archos 50 Platinum, jest wręcz klasycznym przykładem tego twierdzenia.


Zdjęcia, zwłaszcza w źle oświetlonych pomieszczeniach, prezentują się po prostu źle. Nic nie dało tu zastosowanie aparatu o rozdzielczości matrycy 8-megapikseli.


Jakość wykonywanych zdjęć, nawet w dobrych warunkach oświetleniowych, także nie zachwyca. Aparat ma częste problemy z właściwym doborem ostrości – autofokus działa zbyt wolno – nie ma mowy o zrobieniu serii zdjęć czy szybkim, wygodnym podglądzie. Ponadto kolory na zdjęciach są zafałszowane – mają czerwonawy odcień i widać duże zaszumienie.

Przykładowe zdjęcia:





Archos 50 Platinum nie zaimponował nam także, pod względem jakości wykonywanych filmów. Materiały multimedialne rejestrowane w rozdzielczości HD (720p), to zaledwie klasa średnia. Podobnie jak przy „pstrykaniu” zdjęć, największym problemem w naszym egzemplarzu był dobór odpowiednich parametrów. Archos 50 Platinum z całą pewnością nie jest smartfonem przeznaczonym dla fanów zdjęć i wideo.


Archos 50 Platinum został wyposażony w baterię o pojemności 2000mAh, przy tak dużym wyświetlaczu, musiało dać to umiarkowane rezultaty. Przy średnio intensywnym użytkowaniu, sprzęt trzeba ładować przed upłynięciem jednej doby, bo inaczej bateria padnie. Jeśli smartfon ma nam służyć jako terminal internetowy, lub przy intensywnym przeglądaniu stron nie będziemy mogli korzystać z niego dłużej niż 4-6 godzin. Nawet jak na smartfon – nie jest to mocna strona tego modelu.