Tym, czym się szczyci producent to rozdzielczością Full HD dla nagrań wideo (1920x1080p, 25 klatek) i maksymalną rozdzielczością zdjęć 5MP (2592×1944), którą oferuje szerokokątny obiektyw.

Model EyeDrive FHD170 obejmuje okiem obiektywu przestrzeń w promieniu 135°, zatem oprócz jezdni w kadrze znajdzie się też obszerna część pobocza. Jak zapewnia producent, zastosowanie wyjątkowo czułej matrycy umożliwia nagrywanie wyraźnych filmów nawet w przypadku słabego oświetlenia. W rzeczywistości przekłada się to na dobrą jakość obrazu w ciągu dnia i w mojej ocenie przeciętną, jeżeli weźmiemy pod uwagę materiał nagrany w nocnych warunkach. Tablice rejestracyjne aut poprzedzających widoczne są tylko w dobrych warunkach oświetleniowych, niestety w nocy, juz tylko w przypadku bardzo bliskiej odległości od poprzedzającego nas pojazdu. Nagrany film można natychmiast odtworzyć na ekranie urządzenia, lub później na komputerze.
Ciekawą opcją jest zaawansowany tryb parkingowy, który pozwoli bezstresowo pozostawić samochód na parkingu przed hipermarketem – wszelka aktywność wokół pojazdu jest stale monitorowana przez oko kamery, więc z łatwością udowodnimy winę ewentualnemu sprawcy zarysowania auta.

Dodatkowo producent wyposażył kamerkę w Tryb poklatkowy. Pozwala on na nagrywanie filmu z prędkością 1 zdjęcia/sekundę a odtwarzanie nagranego w ten sposób materiału następuje z prędkością 30 zdjęć na sekundę. W ten sposób czas nagranego materiału może wzrosnąć nawet 30-krotnie. Przykładowo, w przypadku użycia karty o pojemności 8GB, czas standardowego nagrania zamyka się w ok. jednej godzinie materiału. Przy użyciu funkcji filmu poklatkowego wzrasta on do 30 godzin. Użycie karty 32GB w tym trybie pozwala uzyskać nagranie całego tygodnia. W trybie poklatkowym można szybko odtworzyć zarejestrowane nagrania, jednocześnie zachowując ciągłość oraz transparentność zgromadzonego materiału.
Podsumowanie
Wideo rejestrator to już nie tylko samochodowy gadżet, ale realna ochrona naszej własności. Testowana kamera pozwala na zapis, w dobrej jakości przebiegu naszej jazdy. Stanowi przez to rodzaj samochodowej czarnej skrzynki, której zapis może okazać się pomocny w przypadku wyjaśniania trudnych sytuacji na drodze, sporów z innymi kierującymi, postępowań mandatowych lub odszkodowawczych. Testowaną kamerkę montuje się w aucie szybko i bezproblemowo. Interfejs jest intuicyjny w obsłudze i nie absorbuje uwagi w trakcie jazdy. Pomocny może okazać się również wbudowany czujnik ruchu, który utrzymuje urządzenie w ciągłej gotowości. Ciekawą funkcjonalnością jest zaawansowany tryb parkingowy, który polega na tym, że kamera wykrywa ruch wokół auta podczas nieobecności kierowcy, zatem każda szkoda parkingowa zostanie udokumentowana. Ponadto EyeDrive FHD170 może pełnić funkcję kamery internetowej, co sprawia, że urządzenie jest użyteczne nie tylko w samochodzie. Kamerka ma jeszcze jedną ważną zaletę, dostępna jest w przystępnej cenie ok. 190 zł.
Andrzej Kisiała













Nie ma jak przejazd przez piękne rybnickie ronda 🙂
Na plus tryb parkingowy. Ale jakość filmu dramatyczna, wszystko jakieś nieostre.
Nie byłbym aż tak krytyczny. Sprzęt w cenie dostępnej, a filmiki pokazują, że sytuacja na drodze może być w sądzie dowodem. Tam rejestracja nie jedt potrzebna, a nawet czasem, jak publikujemy w necie lrpuej, że nieczytelna.
Trzeba będzie sobie kupić taki sprzęt
Kupiłam i działa tzn. robi to czego oczekiwałam. A i na szybie dobrze się prezentuje.
Jest ok. Już raz sprawdzała nagranie, gdy mąż mi chciał wmówić że przejechałam na czerwonym. Fajnie było widać, więc i dla policji byłby dowód
Kupiłam i śmiga na szybie. Filiki a gdy ze
Też mam i jest ok.