246 tabletów pochodzących z Chin zatrzymali funkcjonariusze Służby Celnej z Chełma. Towar niespełniający podstawowych wymogów bezpieczeństwa próbowała wprowadzić na rynek firma mająca siedzibę w okolicach Lublina.

Zastrzeżenia celników budziła dołączona do towaru dokumentacja, w tym brak instrukcji w języku polskim. I mimo że importer naniósł na tablety symbol bezpieczeństwa CE, nie przedstawił wydanego przez producenta upoważnienia do tego typu czynności. Pozwala to przypuszczać, że towar oznaczono bezprawnie i jego użytkowanie może nieść ze sobą zagrożenie dla zdrowia użytkowników lub środowiska..

Podczas kontroli towaru chełmscy celnicy zwrócili uwagę, że na urządzeniach brakuje oznaczeń wskazujących na markę lub model. Oznaczeń pozwalających na identyfikację towaru nie było również na opakowaniach. A jego użytkowanie może nieść ze sobą zagrożenie dla zdrowia użytkowników lub środowiska – mówi rzecznik prasowy celników, podkom. Marzena Siemieniuk.


W stanowisku przekazanym Służbie Celnej Urząd Komunikacji Elektronicznej potwierdził, że towar nie spełnia wymagań określonych w ustawie o systemie oceny zgodności i w takim stanie nie może trafić na rynek. Aby tablety mogły trafić na półki sklepowe, importer powinien usunąć stwierdzone usterki, uzupełnić dokumentację oraz prawidłowo oznakować sprzęt. Jeżeli te wymogi nie zostaną spełnione, chińskie tablety czeka powrotny wywóz za granicę.

źródło: Izba Celna Biała Podlaska

Kan