Podsumowanie:

Dziesiątki tysięcy stacji, wśród których z pewnością znajdziemy coś dla siebie. Tak wygląda oferta radiostacji internetowych. Z danych firm analitycznych, wynika, że radio internetowe to popularne medium w świecie Internetu. Czy testowane radio warto kupić? Mi brakowało jednej funkcji, której aż dziwne, że producenci nie wprowadzili. Mianowicie, radio to nie ma wyjścia na podłączenie do zestawu Hi-Fi. Prawdopodobnie także cena sprawiła, że nie dodano obsługi w naziemnym standardzie DAB+. Przez
„cyfrę” można słuchać obecnie pięciu stacji Polskiego Radia, czyli Jedynki, Dwójki, Trójki, Czwórki i Polskiego Radia dla zagranicy. Choć nowe cyfrowe radio nadaje na początek w obrębie Katowic i Warszawy, w przyszłym roku w zasięgu mają znaleźć się kolejne miasta. W ciągu trzech lat sygnał cyfrowy ma być dostępny na ponad połowie powierzchni kraju. Niektórym
użytkownikom może też brakować wejścia USB i brak możliwości na odtwarzanie muzyki z pendrive. Mam jeszcze jedno spostrzeżenie. Wprawdzie w modelu FUN, mamy dostęp do serwisu udostępniającego informacje pogodowe dla dowolnego miasta na świecie, to jednak w ograniczonym zakresie dla nawet dużych miast w Polsce, mi brakowało np. w wykazie chociażby Katowic – najbliższe miasto, którego prognozę mogłem dopasować do mojej okolicy, to Kraków. Nie od dziś wiadomo, że radio, to często jedyne źródło informacji dla starszych ludzi, któych oczy często zawodzą, przy czytaniu gazet. Po testach z przykrością muszę stwierdzić, że starsi ludzie, nawet ci, którzy poruszają się dość dobrze we współczesnym świecie elektroniki, mogą mieć problem nie tylko z konfiguracją Nexon Fun-a, ale także z jego obsługą, a z całą pewnością nie wykorzystają wszystkich możliwości tego odbiornika. I niestety nie pomaga im w tym producent, brak w zestawie polskiej instrukcji obsługi utrudnia i
tak, już skomplikowaną obsługę menu odbiornika, w którym obecnie brak możliwości przełączenia na nasz rodzimy język.
W dzisiejszych czasach korzystanie z Internetu stało się czymś zupełnie naturalnym. Noxon FUN, pomimo swych wad spełnia swoje zadania i mozna go polecić osobom, których nie przeraża brak w menu polskiego języka. A cena, jak zwykle bywa mogłaby być niższa.
Aktualizacja z dnia 14.11.2013
Otrzymaliśmy komentarz firmy Human Media dotyczący, zarówno komentarzy, jak i naszych uwag, które zamieściliśmy w recenzji Noxon FUN.
– Noxon robi drogie urządzenia, zdobywa w Niemczech nagrody za jakość i design. Ceny są trudne na naszym rynku, także nad tym ubolewamy – z czasem ceny będą spadać.
– Model FUN to budżetowy model. Pełne modele, takie jak M110+ mają dość zawrotną cenę na poziomie 1000 zł – mają to wszystko czego brakowało Panu w modelu FUN. Budżetowość oznacza ograniczenie funkcjonalności, złącz itd.
– Tłumaczenia – polskie menu, jak zawsze w takich wypadkach, będzie robione jak sprzęt zacznie się poważniej sprzedawać w Polsce.
Instrukcja Polska (skrócona) – będzie dostępna w modelach sprzedażowych.
Andrzej Kisiała


















Zgodnie z ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, produkty powinny posiadać instrukcję w języku polskim. Jej brak może skutkować zasadną reklamacją z tytułu niezgodności towaru z umową. Kim jest tajemniczy niefrasobliwy dystrybutor?
Na odbiorniku widzimy noxo(odwrócone N) co w rosyjskim znaczy pohoj i dlatego pytam: pohoj to komu?
Rewelacyjna jakość zdjęć z aparatu głównego oraz bezstratne zoomowanie przy filmowaniu w full HD1080p to główne choć nie jedyne atuty tego smartfona Nokii. Dwóch znajomych go ma i bardzo sobie chwalą. W Vodafone.de w abonamencie za 49 Euro/mies. na 24 miesiące telefon kosztuje 49 Euro. Cena bez umowy u tego opa to 679 Euro. Dla porównania SGS NOTE3 bez umowy 699 Euro u nich. W marketach elektronicznych będą tańsze w wolnej sprzedaży.
Za drogo i z opisu raczej wynika, że przeciętnie. Nie wiem kto byłby w stanie kupić taki „wynalazek”? Ani to ładne, ani praktyczne…
Mobilny haha dobra odpowiedz ale sie usmialem 😉