Na kilka dni, do naszej redakcji trafił najnowszy produkt AirLive, bezprzewodowy ruter Air4G. Jego najważniejszymi cechami jest obsługa modemów USB 3G/4G, Smartphone Tethering w celu dzielenia się połączeniem 3/4G bezpośrednio ze smartfona, dobre wykonanie. Maksymalna prędkość transferu deklarowana przez producenta wynosi 150Mb/s. Zobaczmy zatem, jak sprawował się podczas testów. Zapraszamy do lektury.


Sprzęt zaskakuje już po wyjęciu z pudełka. Obudowę rutera wykonano z białego plastiku z czarnym paskiem z przodu obudowy. Z boku może przypominać działo umieszczone na specjalnej platformie. U góry obudowy wkomponowano logo „AirLive”.


Wprawdzie obudowę wykonano ze zwykłego plastiku, ale dobrze spasowano. Sporo otworów wentylacyjnych skutecznie odprowadza ciepło, co powinno sprawić, że urządzenie będzie pracowało stabilnie nawet w lecie i to przez długie lata. Warto dodać, że ku naszemu zaskoczeniu (pozytywnemu) praktycznie sprzęt się nie nagrzewa. Diody przedniego panelu: mobilnego Internetu, WAN, Wi-Fi czy LAN, w bardzo delikatny i subtelnie informują o trybie pracy . Air4G nie trzeba chować gdzieś pod biurkiem, czy pod łóżkiem, gdyż dobrze będzie się prezentował w widocznym miejscu naszego domu. Warto dodać, że obudowa nie tylko atrakcyjnie wygląda, ale ma otwory w spodniej części obudowy, które umożliwiają powieszenie go na ścianie.


W pudełku poza samym ruterem znajdziemy: przykręcaną antenę, kabel Ethernet, zasilacz oraz płytę CD z instrukcją i instrukcję w wersji drukowanej, czyli standardowe wyposażenie praktycznie każdego routera.