Netgear JNR3210, którego miałem okazję testować, jest jednozakresowym routerem Wi-Fi z wejściem USB. Urządzenie pracuje w częstotliwości 2,4GHz i pozwala na przesyłanie danych z prędkością do 300 Mbps.

Po otwarciu pudełka wyjmujemy zawartość: router, zasilacz, kabel Ethernet, dwie odczepiane anteny 2dBi, płytkę z instrukcją i skróconą instrukcję instalacji. Jeśli chodzi o wygląd samego sprzętu, to nie różni się on znacząco od konkurencji. JNR3210 prezentuje się w białych barwach, ma zaokrąglone delikatnie ranty i ku naszemu zaskoczeniu (negatywnemu – nie lubię dyskoteki światełek) z niebieską diodą LED z logo producenta po środku. Pudełko o wymiarach 175 x 130 x 35 mm (0.269 kg) zostało w przedniej części opatrzona dziewięcioma diodami LED wskazującymi stan zasilania, ustanowione połączenia kablowe: 5 x 10/100/1000 (1 WAN oraz 4 LAN), połączenie USB oraz stan sieci bezprzewodowej z fizycznym wyłącznikiem sieci bezprzewodowej i funkcji WPS – jego działanie jest dwojakie: (1) konfiguracja WPS (domyślnie); (2) funkcja FastLane.

Z tyłu natomiast, obok czterech gigabitowych gniazd LAN i jednego WAN znajdziemy także wyłącznik urządzenia oraz dwa gniazda na doczepiane anteny i gniazdo ReadySHARE USB – wspierające dyski FAT16/32, NTFS.

Zarówno na bocznych ściankach jak również na górnej części obudowy umieszczone zostały otwory przez które odbywa się wentylacja. Nie zabrakło także możliwości powieszenia JNR3210 na ścianie. Producent przewidział konstrukcyjne otwory w spodniej części obudowy, które to umożliwiają. Na spodzie znajdziemy także przycisk „reset”.

Router wyposażono w dwie anteny o mocy 2dBi każda. Są one oczepiane, mamy więc możliwości montażu innych, a to oznacza, że można w łatwy sposób zwiększyć zasięg, względnie poprawić parametry połączenia. Netgear JNR3210 pracuje w środowisku 802.11 b/g/n.

Netgear JNR3210 – panel administracyjny, wersja podstawowa
Konfiguracja JNR3210 odbywa się w znacznym stopniu automatycznie. Z konfiguracją routera poradzi sobie nawet totalny laik komputerowy. Otrzymujemy router już ze wstępnie skonfigurowanymi zabezpieczeniami. Produkt posiada unikalną nazwę w sieci Wi-Fi (SSID) oraz klucz sieci (hasło). Identyfikator i klucz sieci znajduje się na etykiecie, na spodzie routera. W razie konieczności odzyskania lub zmiany hasła należy w oknie przeglądarki wpisać adres http://www.routerlogin.net i zalogować się korzystając z domyślnej nazwy użytkownika oraz hasła.
Jako główna strona umieszczona została graficzna aplikacja sieci NETGEAR Genie pokazująca jej aktualny stan, podstawowe dane podłączonych komputerów a także stan Ochrony rodzicielskiej, połączenia ReadySHARE USB oraz ustawienia dla Gościa. Jeśli opcja Gościa zostanie włączona możemy ustawić dostęp dla 4 użytkowników. Graficzne Menu konfiguracji, co ważne w polskim języku jest dobrze poukładane, funkcje są rozsądnie pogrupowane i w miarę łatwe do znalezienia. Producent zadbał także o podręcznik pomocy kontekstowej (także w polskim języku), który pomaga mniej doświadczonemu użytkownikowi w konfiguracji wszystkich niezbędnych ustawień.

Netgear JNR3210 – panel administracyjny, wersja zaawansowana
Zaawansowane funkcje:
- ReadySHARE USB – wspierający dyski FAT16/32, NTFS
- Multiple SSID z dostępem dla gościa
- Miernik zużycia łącza w celu kontroli rachunków
- Przycisk Wi-Fi oraz power on/off
- NETGEAR Downloader – Maksymalizuje wykorzystanie Internetu dzięki pobieraniu bez udziału komputera
Bezpieczeństwo:
- Wi-Fi Protected Access (WPA/WPA2—PSK) oraz WEP
- Double firewall protection (SPI oraz NAT firewall)
- Ochrona przed Denial-of-service (DoS)
a jak ze stabilnoscia wifi? u mnie juz 3 egzemplarz netgeara testuje i znowu mam ten sam problem. wifi niby dziala, ale czasem potrafi puszczac pakiety z predkoscia 4kb/s!!! nie szybciej.
Podczas ok. 2-tygodniowych testów nie miałem problemów ze stabilnością połączeń. Dlatego nie mogę w 100% gwarantować, że takie problemy moga pojawiać się w innych modelach. Andrzej
Teraz wiem czy kupić ten router
Jak dla mnie ten test nie jest pełny. Uprzedzam, że funkcja Netgear Downloader jest tylko chwytem marketingowym i na Polskim rynku nie istnieje! Mało tego Firma Netgear przed zakupem potwierdziła, że funkcja jest dostępna na Polskim rynku a w instrukcji zastrzegła, że nie ma jej tylko w krajach Ameryki Północnej. Wygląda na to, że Polska też tam leży! Autor powinien przetestować wszystkie funkcjonalności, zanim poleci produkt. Co do stabilności nie mam zastrzeżeń a użytkuje model JNR3210 już od 3 tygodni.
Urządzenie kupiłem i powiem że jak narazie się świetnie spisuję. Tak jak mówicie walory estetyczne kwestia indywidualna zależy co się komu podoba
To jeden z bardziej szczegółowych opisów który znalazłem w sieci, urządzenie doskonale wykonuje to do czego zostało zrobione. Walory estetyczne to już indywidualne gusta.
mam od trzech tygodni i jakoś problemów nie ma. Niktus jeśli uważasz, że gdzieś się pomylili lub nie dopełnili obietnic to napisz reklamacje lub maila do obsługi technicznej. Może po prostu nie umiesz odpowiednio skonfigurować aplikcji.
Nie zauważyłem jakiegoś znaczącego spowolnienia przesyłu danych, mimo trzech urządzeń podłączonych i korzystających z WiFi, oczywiście w miarę rozsądku. WiFi stabilne, z niezłym zasięgiem.
Stabilne, rozległe zasięgowo wi-fi, nie zamula… Nic więcej nie potrzebuję 🙂
Bardzo dobry sprzęt, przetestowany przez 2 miesiące. W tej cenie raczej ciężko o lepszy. Netgeary są przede wszystkim solidne, nie sprawiają problemów z połączeniem, nawet na dużym obszarze. No i USB, które daje dodatkowe funkcjonalności – drukarka sieciowa + dysk sieciowy to rozwiązania, które wykorzystujemy właśnie od kiedy mamy router z USB.
Ten router nawet na dzień dzisiejszy jest bardzo dobrym rozwiązaniem – przede wszystkim jest stabilny, nie generuje problemów, a sami wiecie jak to jest z routerami. Plusem netgear czy to przy nowych czy to przy starych routerach jest cały czas dokładnie to samo – stabilność urządzenia.