Najciekawsze jest jednak to, co otrzymujemy wewnątrz smartfona, który dziś zaliczamy do klasy średniej. Za wydajność oraz płynną pracę urządzenia odpowiada czterordzeniowy procesor MediaTek MT6582 o częstotliwości taktowania 1,3 GHz (ARM Cortex-A7). Natomiast uruchomienie praktycznie każdej aplikacji, obecnie znajdującej się w Google Play umożliwi zaawansowany układ graficzny. Jeszcze niedawno byłyby to parametry telefonu za bardzo duże pieniądze.


Wydajność samego systemu jest bardzo dobra. Chociaż w trakcie testu uruchamialiśmy fabrycznie zainstalowane gry 3D, czy więcej programów, które pracowały w tle, żadne zawieszenia, czy spowolnienia nie wystąpiły, a mikro-przestoje były sporadyczne. Nic dziwnego, smartfon ma procesor graficzny Mali-400MP2 o taktowaniu 500 MHz, wspomagany przez 1 GB pamięci operacyjnej RAM – tworzenie grafiki w 3D to wymagające zadanie.


Oto wyniki popularnych benchmarków:




W telefonie działała wersja Google Android 4.2.2 Jelly Bean. ZOPO nie ingeruje zbytnio w „gołego” Androida.


Chiński producent za to zaimplementował kilka autorskich aplikacji i gier, które pozwalają cieszyć się trójwymiarowym obrazem od chwili kupna smartfona:

  • 3DPViev – przeglądarka zdjęć w 3D
  • 3DVPlayer – odtwarzacz filmów 3D
  • 3DV Game Center – dostęp do sklepu z grami 3D
  • Backup and Restore – do automatycznego i ręcznego zapisywania danych z pamięci telefonu




Ponadto ZOPO dla użytkownika przygotował kilka ciekawych trójwymiarowych gier, bez konieczności używania okularów 3D. Darts 3D – świetny symulator gry w rzutki (darts) na Android. Gra wyróżnia się bardzo ładną, trójwymiarową grafiką oraz płynnymi animacjami. Football Kicks – na strzelenie jak największej ilości goli. FT Liberal – będąc mistrzem Kung Fu, będziecie walczyć z siłami zła. Graliśmy sporo i trzeba przyznać, że trójwymiar znacznie wzbogaca doznania z gry.


Do dyspozycji użytkownika w ZOPO ZP600+ jest pięć pulpitów głównego ekranu. Oczywiście, na górze ekranu głównego mamy dostęp do rozbudowanego, rozwijanego paska statusu i Ustawień. Jak już wcześniej wspomniałem telefon wyposażono w wyświetlacz 3D. Jego budowa sprawia, że efekt trójwymiarowości dostrzegalny jest gołym okiem i nie są do tego potrzebne żadne specjalne okulary. I faktycznie, testowy smartfon wyświetla trójwymiarowe obrazy bez potrzeby zakładania okularów, jednak wyglądają one bardziej ziarniście niż zakładki menu w trybie 2D. To dobrze znany efekt z „trójwymiarowych” pocztówek, niezwykle popularnych w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Efekt 3D widać jednak tylko pod kątem idealnie prostym do wyświetlacza, obrócenie aparatu sprawia, że bardziej wyraźny staje się jeden z obrazów składowych. Znaczenie ma również odległość z jakiej oglądamy wyświetlacz, nie może być ona zarówno zbyt mała jak i zbyt duża. Autorzy nowego rozwiązania po prostu rozwinęli znaną już technikę i zaimplementowali ją do nowoczesnych urządzeń. W zależności od ilości przygotowanych obrazów możemy uzyskać na telefonie efekt 3D iluzji głębi, animację lub nawet oglądnąć film 3D na YouTube – efekt można zobaczyć na filmie z rozpakowania ZOPO ZP600+, który zamieściliśmy w zakładce Podsumowanie.