Jeżeli chodzi o samą nawigację, to niestety mam trochę mieszane odczucia. Niby ostrość obrazu, kontrast i jakość kolorów są dobre, ale w samochodzie, podczas ostrego słońca, ekran trochę zawodzi i zmuszeni jesteśmy do polegania na nawigacji głosowej. Czułość ekranu także stoi na dobrym poziomie, a wygodę korzystania wspierają duże ikony.

Spore przyciski pomagają w trafieniu w odpowiednie miejsce. Lark Freebird 50.8HD-DVR pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Microsoft Windows WINCE 6.0. System działa płynnie i wydajnie, ale trochę zbyt wolno. Sam interfejs jest intuicyjny, a czytelna grafika, pozwala na łatwą orientację w funkcjach urządzenia oraz odszukanie potrzebnej funkcji. Zastosowany w Larku 500 MHz, wspomagany przez 128 MB pamieci RAM, niestety nie jest demonem szybkości i trochę musimy poczekać nim sprzęt będzie gotowy do użycia. Dodam, że czas startu urządzenia, to blisko minuta aby móc z niego skorzystać, co należy brać pod uwagę, wybierając się w podróż z użyciem nawigacji. Także podczas używania, od czasu do czasu pojawiały się niewielkie opóźnienia w działaniu, ale na szczęście nie były zbyt irytujące.

Urządzenie wyposażono w mapę Polski z pełną siecią dróg i numeracji oraz bazę wszystkich małych miejscowości – w sumie ponad 2000. Baza dodatkowych punktów (obiektów POI) także zadowoli kierowców – zawiera sporo informacji np.: położenie stacji benzynowych, centr handlowych, bankomatów itp. Mapy widoczne są zarówno w 2D jak i 3D. Trasy można wyznaczać według dwóch kryteriów: szybka lub krótka. Są one wyznaczane precyzyjnie.

W nawigacji znalazło się 20-kanałowy odbiornik GPS. Sygnał odnajdywany jest w kilkanaście sekund, zaś wbudowana antena GPS radzi sobie z odbiorem sygnału z satelity, nawet w dość niekorzystnych warunkach pogodowych.

Lark FreeBird 50.8HD-DVR, to nawigacja „od drzwi do drzwi”, która ma nam ułatwić poruszanie się w nieznanym terenie. Model ten, ma jednak dodatkową cechę, która dla wielu kierowców, czyni ten sprzęt nieodłącznym akcesorium w samochodzie – wideorejestrator. Wyposażenie urządzenia w kamerki, docenia coraz większa grupa kierowców także naszego kraju. Kierowca, który korzysta podczas podróży z wideorejestratora i na bieżąco nagrywa wszystko, co dzieje się na drodze jest mniej narażony na nieuczciwość innych kierowców. Kiedy dochodzi do wypadku ma twarde dowody na to, kto rzeczywiście zawinił i może je przedstawić policji. Wystarczy, że odtworzy całe zdarzenie zarejestrowane na filmie. Konsekwencje prawne i finansowe ponosi wówczas rzeczywisty sprawca wypadku, a nie jego ofiara. Nagrywane przez FreeBird 50.8 materiały są rejestrowane w rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli), z prędkością 24 klatek na sekundę. Pojedynczy filmik nagrywany ma tylko 40 sekund i nie można tego zmienić oraz zajmuje na dysku 64 MB. Kompresja plików odbywa się w formacie AVI lub H.264, czyli w sposób analogiczny, jak dokonuje to m.in. YouTube. Dzięki temu nagrania zajmują mniej miejsca i nie wpływa to negatywnie na jakość zgromadzonego materiału. Czas nagrywania: 5 godz. Ich jakość, podczas dobrych warunków słonecznych można uznać za poprawną. Kąt widzenia: 75 stopni. Format zapisu obrazu: JEPG.
Poniżej próbki:

Lark FreeBird 50.8HD-DVR, na dzień pisania tej można kupić za około. 300 zł. Biorąc pod uwagę jakość wykonania urządzenia, jego dodatkowe funkcje, zakup może okazać się sposobem nie tylko na bezpieczną podróż, ale także oszczędną. Materiały nagrane tą nawigacją mogą okazać się tak wartościowe, jak dane z samolotowej czarnej skrzynki.
Andrzej Kisiała











wystarczy Lark po co przepłacać na coś innego i tak w większości przypadków najważniejsza jest mapa…
wideorejestratory stają się coraz popularniejsze, fajnie- dwa w jednym.
brak transmitera fm
Czy do wejścia av in mozna podłaczyć kamerę cofania