Zaufali nawigacji. Zamiast na most samochód dostawczy wpadł do Odry na wysokości miejscowości Dziergowice. Kierowcy z Częstochowy zapewniali, że nawigacja wskazywała im możliwość przejazdu mostem.

Ciężarówka wpadła do Odry. GPS widział most
Samochód dostawczy był załadowany meblami. Nikomu nic się nie stało.
Więcej na portalu www.radiopark.com.pl
To nie pierwszy tego typu przypadek, całe szczęście że obyło się bez ofiar. Nawigacja „widziała” most. Zastanawia mnie co widział kierowca. Naprawdę są miejsca, gdzie fakt nagłego urywania się drogi nie jest poprzedzony stosownymi ostrzeżeniami?
Bardzo dziwią mnie takie przypadki, czy kierowcy całkowicie wtedy wyłączają swoje myślenie?
Nawigacja to tylko pomoc.
Nic nie zastąpi mózgu ( trzeba też umieć z niego korzystać 🙂 ) a polskim kierowcom ciężarówek tego brakuje.
A oczu to nie łaska użyć? Dziwolągi jakieś 😀 Ale przynajmniej o tyle dobrze, że nic im się nie stało.
A wiadomo, jakiego producenta ta nawigacja?
ALE JAJA 🙂 ,ALE TO PRAWDA NAWIGACJA NIGDY NIE MÓWI PRAWDY DO KOŃCA !!!!
dwojga debili i tyle kretyni…
Ja potrafię zrozumieć, że jakaś kobieta wjechała na schody, bo tak kazała nawigacja.
Ale dostawczym autem, zawodowy kierowca!?
Szosa naprawdę nagle się tam kończy trawiastą skarpą w dół do Odry bez żadnych ostrzeżeń znakami ani barierek z odblaskami i migającymi świadłami??? Doniesienie o tym milczy, ale jeśli tak tam faktycznie jest, to drogowcy stworzyli – a lokalne władze zlekceważyły – zagrożenie, za które wszyscy winni nieźle bekną. Aż wierzyć się nie chce, że idiotyczne – bo lekkomyślne – pozostawienie takiej zabójczej zasadzeczki na kierowców w wolsce jest możliwe…
I dlatego ja nie uzywama nawigacji gdzie sa mapy wektorowe czyli kolorowe kreski. Wole wlaczyc sobie google maps i na tej nawigacji jechac. Zalaczam mapy satelitarne i jak mi lektor mowi ze mam jechac przez most to widac jego zdjecie a nie jak u konkurencji rysunek. No i jest za fre i z polskim lektorem i jak polskiego producenta pokazuje juz korki. Zyc nie umierac. A ludzie sie morduja z nawigacjami za 1500zl ze sklepow elektronicznych co aktualizacje mapy maja raz na rok 🙂 A co do nawigacji na 99% wiem jaka, testowalem chyba wszystko na rynku. Oczywiscie nie moge napisac nazwy… Nie pijcie findlandzkiej wodki, niezdrowa.
Sprawa wygląda troszkę inaczej, bo panowie usłyszeli że MOGĄ przejechać przez Odrę bo „płytko” od osoby, do której meble miały być dostarczone 🙂
A tam rzeczywiście żadnego znaku NIE MA – siup i do wody …
na google maps dokładnie widać to miejsce w street view, zobaczcie to sobie, Dziergowice, droga nr 422, znaki są zdewastowane i droga otwarta… i nie dziwię się, że mogli jechać bez obaw, zjazd do rzeki jest praktycznie nie odróżnienia w nocy od normalnej drogi… śmiejcie się ale zobaczcie sami, prawda jest taka, że nawigacja była ze starymi mapami i źle ich pokierowała…
Street View pokazuje również barierkę ze znakiem zakazu ruchu, którą najprawdopodobniej jakiś lokalny pomysłowy Dobromir przesunął z pozycji blokującej drogę na stanowisko spoczynkowe w rowie. Naturalnie niełatwo ustalić z jakiego okresu pochodzi zdjęcie i na ile odzwierciedla stan obecny.
[url]https://www.telix.pl/fotka/otwarta-droga-donikad-w-dziergowicach-1,6714.html[/url]
I jeszcze jedna ciekawostka – film z wyciągania auta jest robiony po zmroku, natomiast cała sytuacja miała miejsce gdy … BYŁO JESZCZE JASNO!
I teraz pytanie – czy warto ufać nawigacji czy zdrowemu rozsądkowi? Widać niektórzy za bardzo ufają technice …