Podsumowanie
Użytkownicy smartfonów mają świadomość niebezpieczeństw czyhających na ich urządzenia podczas turystycznych wojaży. Jeśli potrzebujecie smartfonu, który pozwala Wam czerpać przyjemność z przebywania na łonie przyrody, a jednocześnie być zawsze w zasięgu, wybór jest raczej oczywisty – tylko „pancerny” może spełnić takie wymagania. myPhone Hammer Force sprawdza się w codziennym użyciu. Nasz bohater kurzu i wody się nie boi i bez szwanku przechodzi wszystko, co może spotkać outdoorowy telefon – w domu, w pracowni, na budowie, w trudnym terenie, przy dużych mrozach jak i przy wysokich temperaturach i wilgotności. Z powodzeniem sprawdzi się także, jako zastępczy telefon dla właściciela firmy budowlanej, który często musi pracować w terenie. Jednak odporna konstrukcja i waga sprawia, że trudno go zmieścić w kieszeniach spodni, czy w damskiej torebce wypchanej kosmetykami. Jeśli pracujecie w biurze lub wasze życie pozbawione jest długich wyjazdów na łono natury, to pancerny smartfon nie jest dla was. Jeśli potrzebujecie smartfona, który dogoni was w codziennym aktywnym życiu myPhone Hammer Force wart jest uwagi.
Smartfon dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i czarno-pomarańczowej. Produkt dostępny jest w sklepie internetowym producenta i w wybranych sieciach handlowych, a jego cena wynosi 899,00 zł. Jeżeli chodzi o cenę, to mam nadzieję, że producent przemyśli jeszcze raz swoją politykę cenową i zaproponuje upusty na tegoroczny sezon zimowy.
Andrzej Kisiała
myPhone Hammer Force do testów dostarczył producent, firma myPhone (www.myphone.pl/)





































Nawet ok, pomimo starego antka
W końcu myPhone poszedł po rozum do głowy i telefon obsługuje częstotliwości LTE, które działają w Polsce.
Proszę o sprawdzenie czy telefon faktycznie obsługuje LTE800. Pierwowzór tego telefonu nie obsługiwał(nazywał się jakoś nozumi czy jakoś tak), więc śmiem wątpić, że i MyPhone obsługuje.
Na obecną chwilę mogę tylko polegać na podanej specyfikacji przez producenta. Zapytam w myPhone, czy potwierdzają specyfikację.
Wybieramy się na święta w góry. Przydałby mi się taki smartfon
***Dobra idę poszukać tego MyPhona na aliexpress za połowę ceny.. 🙂
oooo… proszę 2 minuty szukania i nasz MyPhone znaleziony na aliexpress tam się ten chińczyk nazywa nie MyPhone tylko „Oinom LMV10” :D:D:D ile oni za to chcą w Polsce ?? bo nie znalazłem ceny w artykule.. ?
899zł?
https://www.telix.pl/artykul/myphone-hammer-force-pancerny-smartfon-lte-z-16-gb-za-899-zl-3,77124.html
Ps. Ups.. przepraszam, przepraszam, tym razem ze względu chyba na kurs dolara, cena podobna do tej z MyPhone, pewnie kupili wcześniej po niższym kursie…. tak czy inaczej, podziękuję za ten obrendowany marką i naklejką MyPhone, klon chińskiego telefonu „Oinom LMV10″…
Gdyby cena otrzymała cenę promocyjną, to całkiem fajny zastępczy smartfon na rowerowe wypady
Kupiłem i daje radę
Potrzebuje pancerniaka ten czy Ulefone Armor. Oba wydają się spełniać moje potrzeby i zdolności kieszonkowe. Pytanie tylko, który? Czy jest coś co wyróżnia te modele aby wartało go wybrać
Mam go i daje radę na budowie. Kilka razy też zaliczył glebę ze mną na nartach. Na razie nie żałuje zakupu
Ok. Można mieć smarton full wypas, ale tylko do pierwszego upadku. A można mieć hakera i mieć kontakt w górach bez obawy, że po zaliczeniu gleby nada go mamy
Właśnie z niego piszę. Wytrzymał moją naukę jazdy na nartach. A leżałam, wstyd powiedzieć setki razy 😉
I to się nazywa pancerny smartfon
Mam go. W przeciągu pół roku jest już drugi raz w serwisie , rozładowuje się bez przyczyny – po czym ładowarka nie podejmuje pracy. Dopiero zaczyna ładować gdzieś po 8 godzinach. Wymienili baterię i dali nowe oprogramowanie, nic nie pomogło. zobaczymy co dalej. Z wyglądu bardzo ładny ale……