Jak wytrzymały jest testowany myPhone Hammer Force?
Smartfon na pierwszy rzut oka robi wrażenie i wydaje się niezniszczalnym, ale praktyka nakazuje podejść do takich wniosków z ostrożnością. Każdy pancernik ma swoje słabe punkty, które staraliśmy się sprawdzić podczas dwutygodniowego testu, nie oszczędzając go w żadnym zakresie.

Na początek sprawdziliśmy jego wytrzymałość na upadki. Telefon bez uszczerbku zniósł serię upadków kieszeni spodni, a następnie z wysokości stołu na różnego rodzaju podłoże (trawnik, ubita ziemia). Na wyżej się nie zdecydowałem, biorąc pod uwagę, że i tak najczęściej z rąk użytkowników, jeżeli telefon spada to najwyżej z około metra.

Po sprawdzeniu, czy wszystko działa sprawnie, śrubki są dokręcone, a zaślepka zapewnia wodoszczelność – z informacji prasowych ma on przetrzymać całkowite zanurzenie w wodzie dłużej niż 30 minut, przystąpiłem do testów na zabrudzenie i zalanie.
Hammer Force bez trudu zniósł pobyt i kąpiel w miejskim basenie oraz kąpiel w błotnej kałuży, chociaż w tym drugim przypadku wymagał po tym solidnego płukania pod bieżącą wodą.

zdjęcie w saunie parowej

zdjęcie w jacuzzi

zdjęcie zrobione po lodowej kąpieli



Działa, po nocy na mrozie
Jak to wytrzymał, mogę ujawnić, że wyszedł z nich zwycięsko i nadal można go używać. Pomimo kilku rysek na obudowie i wyświetlaczu przetrwał nasze katusze zaskakująco dobrze – nie starałem się jednak osiągnąć progu jego możliwości, czyli inaczej mówiąc – nie dążyłem za wszelką cenę do jego zniszczenia, chociaż producenta przestrzegłem przed taką możliwością.
Nawet ok, pomimo starego antka
W końcu myPhone poszedł po rozum do głowy i telefon obsługuje częstotliwości LTE, które działają w Polsce.
Proszę o sprawdzenie czy telefon faktycznie obsługuje LTE800. Pierwowzór tego telefonu nie obsługiwał(nazywał się jakoś nozumi czy jakoś tak), więc śmiem wątpić, że i MyPhone obsługuje.
Na obecną chwilę mogę tylko polegać na podanej specyfikacji przez producenta. Zapytam w myPhone, czy potwierdzają specyfikację.
Wybieramy się na święta w góry. Przydałby mi się taki smartfon
***Dobra idę poszukać tego MyPhona na aliexpress za połowę ceny.. 🙂
oooo… proszę 2 minuty szukania i nasz MyPhone znaleziony na aliexpress tam się ten chińczyk nazywa nie MyPhone tylko „Oinom LMV10” :D:D:D ile oni za to chcą w Polsce ?? bo nie znalazłem ceny w artykule.. ?
899zł?
https://www.telix.pl/artykul/myphone-hammer-force-pancerny-smartfon-lte-z-16-gb-za-899-zl-3,77124.html
Ps. Ups.. przepraszam, przepraszam, tym razem ze względu chyba na kurs dolara, cena podobna do tej z MyPhone, pewnie kupili wcześniej po niższym kursie…. tak czy inaczej, podziękuję za ten obrendowany marką i naklejką MyPhone, klon chińskiego telefonu „Oinom LMV10″…
Gdyby cena otrzymała cenę promocyjną, to całkiem fajny zastępczy smartfon na rowerowe wypady
Kupiłem i daje radę
Potrzebuje pancerniaka ten czy Ulefone Armor. Oba wydają się spełniać moje potrzeby i zdolności kieszonkowe. Pytanie tylko, który? Czy jest coś co wyróżnia te modele aby wartało go wybrać
Mam go i daje radę na budowie. Kilka razy też zaliczył glebę ze mną na nartach. Na razie nie żałuje zakupu
Ok. Można mieć smarton full wypas, ale tylko do pierwszego upadku. A można mieć hakera i mieć kontakt w górach bez obawy, że po zaliczeniu gleby nada go mamy
Właśnie z niego piszę. Wytrzymał moją naukę jazdy na nartach. A leżałam, wstyd powiedzieć setki razy 😉
I to się nazywa pancerny smartfon
Mam go. W przeciągu pół roku jest już drugi raz w serwisie , rozładowuje się bez przyczyny – po czym ładowarka nie podejmuje pracy. Dopiero zaczyna ładować gdzieś po 8 godzinach. Wymienili baterię i dali nowe oprogramowanie, nic nie pomogło. zobaczymy co dalej. Z wyglądu bardzo ładny ale……