Wizualnie myPhone Prime prezentuje się bardzo estetycznie. Wykonano go starannie i z dbałością o szczegóły. Cała obudowa, pomimo, że wykonana z tworzywa sztucznego sprawia wrażenie solidnej i wytrzymałej na trudy codziennej eksploatacji. Nie stwierdziliśmy żadnych luzów i dziwnych dźwięków podczas korzystania – myPhone nie schodzi poniżej niedopuszczalnego poziomu. Niemniej jednak, ascetów może zasmucić fakt, że na szklanej powierzchni bardzo łatwo zostawia się ślady tłustych palców, co zmusza nas do ciągłego wycierania jej szmatką. Ponadto da się zauważyć, tak zwany efekt rozmycia przy mocnym nacisku na wyświetlacz. Polecam też nakleić folię na ekran, ponieważ nie jest go trudno zarysować.

Prime, z przodu na pierwszy rzut oka wygląda jak setki innych tanich urządzeń pracujących pod kontrolą Androida. Plecki smartfona, za to są ładnie zaoblone, dzięki czemu dostosowuje się do kształtu dłoni. Boki urządzenia, są profilowane nadając urządzeniu eleganckiego wyglądu. Estetyka to rzecz gustu, ale low-endowa konstrukcja Prime, zwłaszcza w „metalicznych” barwach może się podobać, bo jest klasyczna i bez udziwnień.

5,5-calowy wyświetlacz HD (720p) został stworzony w technologii In-Plane Switching. Producentowi udało się uzyskać gęstość pikseli na poziomie 294 ppi, co jak na dzisiejsze standardy jest wartością przeciętną. Małe czcionki są czytelne, ikony wystarczająco ostre. Ekran można spersonalizować dzięki MiraVision, która pozwala na regulację jasności i intensywności kolorów. Zarówno kontrast, jak i nasycenie barw jest dobre, co do widoczności w słońcu to niestety nie ma przełomu, ale ekran da się obsługiwać. Zdecydowanie największy wpływ na czytelność wyświetlacza ma lustrzana jego powierzchnia, tzw. lustro ma też negatywny wpływ na kąty widzenia.

Zastosowany w tym telefonie multitouch poprawnie wykrywa pięć palców. Czasem jednak trzeba go puknąć mocniej, aby załapał. Nad wyświetlaczem znajduje głośnik do rozmów i 2-megapikselowy aparat do rozmów wideo i zdjęć z ręki. Możliwość inicjowania zdjęć gestem, czy wykrywanie uśmiechu urozmaicą zabawę z fotografią. Szkoda tylko, że nad ekranem próżno szukać, bardzo ważnego zdaniem wielu użytkowników smartfonów, elementu – diody powiadomień.

Jakość rozmów, w testowanym smartfonie jest dobra, ale nie idealna. Dla wprawnego ucha, dźwięk słyszany w słuchawce jest w pewnym stopniu stłumiony. Trudno jednak mówić o jakimś wielkim problemie w tej kwestii, bo wina czasem leży także po stronie operatora sieci. Nie powinniśmy za to narzekać na głośność dzwonków, bo te grają z akceptowalnym natężeniem. Nie zanotowaliśmy też problemów, z przerywaniem połączeń lub zanikającym sygnałem (oczywiście, dużo zależało od otaczającej nas infrastruktury). Urządzeniem steruje się używając trzech podświetlanych na biało przycisków sensorycznych umieszczonych w dolnej części ekranu.

Na górnej ściance znajduje się gniazdo słuchawkowe i niestety uniwersalne złącze microUSB. Gniazdo USB nie jest też w standardzie On-The-Go, więc nie podłączymy do telefonu pendrive’a.

Lewa krawędź jest całkiem pusta, natomiast na prawej producent umieścił przyciski regulacji głośności oraz blokady. Jedynym zauważalnym mankamentem jest ich zbyt duże „wtopienie” w obudowę, co czasem powoduje trudność w naciskaniu, przy zastosowaniu na przykład nakładki ochronnej.

Cały tylny panel jest wykonany z tworzywa o jasno-szarym zabarwieniu. Materiał jest gładki w dotyku i wbrew pozorom nie jest to aluminium, a jedynie plastik imitujący ten materiał.

W górnej części smartfona, delikatnie ponad powierzchnię obudowy wystaje metalowy pierścień, w którego schowany w delikatnym zagłębieniu znajdziemy obiektyw 5-megapikselowego aparatu. Pod okiem kamery znajduje się pojedyncza dioda LED, emitująca średnio intensywne światło, ale sprawdzające się czasem w roli latarki.

Na dole znajduje się głośnik zewnętrzny, ukryty za podłużną siateczką. Małe wypustki, po bokach mają zapobiegać tłumieniu dźwięku, gdy położymy telefon na stole, i faktycznie sto rozwiązanie się sprawdza. Z głośnika multimedialnego wydobywa się przyzwoita muzyka, ale o zabarwieniu metalicznym. Głośnik urządzenia gra głośno, ale niedostatek niskich tonów, wada typowa dla smartfonów daje się odczuć. Jakość dźwięku, po podłączeniu dobrych słuchawek jest całkiem niezła, telefon może więc służyć za przenośny odtwarzacz muzyczny dla mniej wymagających mptrójkowiczów. Smartfon posiada również radio FM.

Gniazdo na karty pamięci o pojemności do 32 GB ukryto pod klapką. Nie można również nie wspomnieć o podwójnym slocie kart SIM (2x microSIM), który z pewnością docenią osoby korzystające do tej pory z dwóch telefonów. Jest to pasywne rozwiązanie. Gdy podczas połączenia ktoś zadzwoni do nas na drugą kartę, nie będziemy mogli odebrać.
Szkoda że nie ma LTE. Reszta za tę cenę wydaje się do przyjęcia.
144mm wysokości przy przekątnej 5,5’….
Muszę to zobaczyć po oczu kąpieli….
[quote]Waga 221 g[/quote]
Czy to nie przypadkiem błąd? Czy może upchnęli tam ołów?
Oczywiście, że błąd. Moja wina, bo nie spisuje się bezkrytycznie danych z pudełka. Zwożone i pokazało mi 108 g. Dziękuję za spostrzegawczość i Przepraszam za błąd. Andrzej
jak juz sie czepiamy to dorzuce swoje 3 grosze, nie waga tylko masa – bo waga to przyrzad do okreslania masy 🙂
W takim budżecie to całkiem dobry model. Fajnie, że dają w zestawie folię ochronną.
Kupiłam córce i nie żałuję. Jak na nastolatkę jest zachwycona
Uwaga, ten telefon nigdy nie dostanie aktualizacji do wyzszej wersji Androida, jego GPU nie wspiera Vulkana. Jest jakas furtka w tym, bo Snapdragon 410 rowniez go nie wspiera, a telefony z programu Android One zbudowane na nim aktualizacje do 7.0 dostana. Jednakze tu prawdopodobienstwo jest niskie.
Kupiłam i dla mnie ok. Nie znam się na tych specyfikacjach, ale za takie pieniądze, da się używać. A jak wytrzyma 2 lata, to nie będę żałować
Jest jeszcze w Biedronce, bo syn mi głowę suszy na Mikołaja