myPhone NEXT-S pozytywnie zaskoczył mnie dźwiękiem. Dźwięk jest czysty, z dobrze brzmiącymi wysokimi tonami i naturalnym basem – jak na smartfon oczywiście. Odtwarzacz wideo w NEXT-S bez problemu odtwarza materiały Full HD 1080p.


Dołączone do zestawu słuchawki zapewniają dobrą jakość dźwięku, jednocześnie służąc jako antena do obioru radia.


NEXT-S wyposażony został w kamerę cyfrową marki Samsung S5K4E1 z matrycą 5 megapikseli, autofocusem, HDR i funkcją wykrywania twarzy, panoramą. Obsługę aparatu uprzyjemnia kilka programów tematycznych i gotowe do zastosowania efekty wizualne.


Wiadomo, że wyścig na megapiksele to zabieg czysto marketingowy, który w ogromnej większości przypadków nie przekłada się na jakość wykonywanych zdjęć. Chociaż 5-megapikselowy aparat robi w świetle dziennym zdjęcia całkiem ładne, ich jakość jednak szczególnie nie rzuca na kolana. Te wykonywane przy dobrym oświetleniu stoją na poprawnym poziomie, ale w porównaniu do 8-megapikselowego aparatu fotograficznego OV8830 – Next-a, brak im ostrości i szczegółowości. Problemy pojawiają się przy braku dobrego światła – standard w smartfonach, co tu więcej dodawać. Moim zdaniem, w tym zakresie przegrywa z zastosowanym modułem fotograficznym starszego brata. Poniżej przykłady zdjęć:





Więcej zdjęć: Tutaj

myPhone NEXT-S nagrywa wideo w rozdzielczości HD 720p – 30 fps przy 720p. Filmy robione przez kamerkę NEXT-S’a są „tylko” poprawne, zważywszy na świetną jakość (HD 720p), która oferował poprzednik. Zdecydowanie brakuje mu płynności, co obniża wrażenia estetyczne potencjalnego widza.

Przykłady:

Czy MTK 6589M jest faktycznie rozwiązaniem energooszczędnym? Producent podaje, akumulator o pojemności 1750 mAh pozwala na działanie telefonu w stanie czuwania aż do 10 dni i umożliwia prowadzenie do 9 godzin rozmów. Ale w naszym przypadku podczas pracy w Internecie, na pełnej jasności wyświetlacza, musieliśmy szukać gniazdka, co dwa dni. A to oznacza, że sprzęt ten ma przeciętny apetyt na prąd.


Oszczędzając baterię przez wyłączanie 3G czy zmniejszanie podświetlania można doprowadzić do sytuacji, że smartfon wytrzyma trzy dni, jednak okraszone jest to koniecznością wyłączania/włączania prądożernych funkcji, ale to ogólny problem wszystkich telefonów z dużymi wyświetlaczami.