Fun to podstawowy model nowej serii smartfonów Dual-SIM myPhone. Sugerowana cena detaliczna tego telefonu to 449 PLN. Za tą cenę otrzymujemy m.in. czterocalowy wyświetlacz o rozdzielczości 480×800 pikseli, zapewniający wygodną obsługę interfejsu systemu smartfon myPhone jest przystosowany do pracy z kartami sieci Aero2, oferującej bezpłatny dostęp do internetu. Dodatkowym argumentem przemawiającym za zakupem są dodatkowe aplikacje, o czym w dalszej części tego testu. Oto jak radzi sobie w codziennym użytkowaniu.


W ostatnim czasie myPhone poinformował, że oferta jego produktów poszerzyła się o smartfony pracujące pod kontrolą Androida – oficjalnie zapowiedziano wprowadzenie trzech modeli: Next (Test myPhone Next), DuoSmart (Test myPhone DuoSmart) i Fun, możliwe jest jednak, że wkrótce ujrzymy też kolejne smartfony. Na 2014 rok myPhone przewiduje kolejne premierowe modele, obsługujące sieci LTE oraz wyposażone
w wyświetlacze o rozdzielczości Full HD.

Jak na swoją niską cenę model myPhone Fun wypada całkiem nieźle pod względem specyfikacji technicznej. Znajdziemy między innymi dwurdzeniowy procesor MediaTek, dwa sloty na karty SIM, wachlarz rozwiązań komunikacyjnych, czy też baterię o pojemności 1700 mAh.

Dane techniczne ze strony producenta:

  • Procesor Dual Core ARM Cortex-A7 1,2 GHz
  • GPU – Mali-400 MP (OpenGL ES 2.0)
  • HSDPA+ 21,4 Mbps, HSUPA 5,7 Mbps
  • Wyświetlacz 4,0″, 800×480 px
  • Pamięć RAM – 512 MB
  • Pamięć wewnętrzna – 4 GB
  • System Android 4.2.2 Jelly Bean
  • Kamery cyfrowe:
    • tył – 3,2 Mpx z lampą błyskową LED,
    • przód – 0,3 Mpx
  • Wymiar: 126 x 64,4 x 11,15 mm
  • Waga: 134,3 g
  • Maksymalny czas rozmowy: do 300 minut
  • Maksymalny czas czuwania: do 320 godzin


W środku klasycznego pudełka, poza samym smartfonem i akumulatorem 1700 mAh, znajdziemy dwuczęściową ładowarkę microUSB, przeciętne słuchawki i podstawową dokumentację.


Wyciągam smartfon z pudełka, patrzę i pierwsza myśl, która przychodzi do głowy, to to, że ja już takie urzadzenie gdzieś widziałem. Rzeczywiście, Fun kształtem, wielkością oraz materiałami z których została wykonana obudowa bardzo, ale to bardzo przypomina produkty, których dziesiątki zalega sklepowe półki. Czy jest to zarzut? Nie, testujemy przecież tzw. „budżetowca”, więc nic dziwnego, że przy projektowaniu inspirowano się sprawdzonymi konstrukcjami. Mocną stroną myPhone Fun jest solidne wykonanie. Cały przedni panel to jednolita tafla, wytrzymałego na zarysowania szkła – Gorilla Glass (wg. myPhone). telefon otrzymałem do testów, więc nie sprawdzałem jego wytrzymałości na rysowanie. Warto zaznaczyć, że szybka, bardzo szybko się palcuje, co raczej nie będzie zachwycać estetów. Po bokach znajduje się warstwa delikatnie błyszczącego plastiku. Całości nie można odmówić elegancji, która w tym przypadku nie każdemu musi przypaść do gustu. Telefon bardzo pewnie leży w dłoni, nie jest ani za duży, ani za mały. Tylna zdejmowana pokrywa to tworzywo sztuczne – matowe i odporne na zadrapania. Cała konstrukcja jest zwarta, a poszczególne elementy dobrze spasowane, a to rzadkość w przypadku urządzeń za niewielką cenę. Nawet pod mocniejszym naciskiem obudowa nie trzeszczy i nie ugina się.