Drugi smartfon Koreańczyków z literką „L „ przyciąga wzrok w pełnym znaczeniu tego słowa. Przypominamy, że Wszystkie telefony serii L-Style wyróżniają się pięcioma elementami estetycznymi: Modern Square Style, który sprawia, że telefon idealnie leży w dłoni, Harmonized Design Contrast, czyli stylowe wykorzystanie metalowych detali, Floating Mass Technology, odpowiedzialny za wizualną redukcję grubości aparatu, Seamless Layout zapewniający intuicyjne rozmieszczenie najważniejszych klawiszy oraz Sensous Slim Shape, gwarantujący niezwykle smukły wygląd urządzenia. Tak wyznaczony standard przez projektantów sprawia, iż możemy być pewni, że niezależnie, który model wybierzemy, otrzymamy urządzenie zamknięty w eleganckiej i zarazem mocnej obudowie typu Unibody. Nie ma mowy o tandetnym wykonaniu i tanich plastikach. Wszystko jest dobrze spasowane, a kompaktowe wymiary w przypadku L5 (118.3×66.5×9.9 mm) sprawiają, że leży on dobrze w dłoni i mieści się w kieszeni każdych spodni.


LG Swift L5 wyróżnia się zatem prostokątnym kształtem i ostrymi krawędziami. Całość otacza srebrna ramka, a tylna część obudowy ma charakterystyczną chropowatą powierzchnię. Rozdzielczość dotykowego wyświetlacza, wykonanego w technologii TFT wynosi 320×480 pikseli. Wprawdzie jasność i kontrast nie dorównują ekranom AMOLED, ale wyniki naszych pomiarów są mimo wszystko przyzwoite. Także kąty widzenia są do przyjęcia, jednak jak już mieliśmy okazję obserwować u konkurentów ten parametr stoi na wyższym poziomie. Nie zauważyliśmy jednak, żeby kolory na wyświetlaczu zmieniały się znacząco, tutaj E610 dorównuje konkurencji – biorąc pod uwagę tę półkę cenową. Jakość obrazu jest właściwie identyczna jak L3, z tą jednak różnicą, że tutaj ekran jest nieco większy. Jedynie, do czego mógłbym się przyczepić to czytelność czcionki na stronach internetowych – niestety, aby komfortowo odczytać zawartość jesteśmy zmuszeni ciągle przybliżać i oddalać tekst.


Pochwalić producenta należy za możliwość zmiany czcionki w ustawieniach. Plusem jest także obsługa technologii Flash, który można ściągnąć z Google Play. Za to dotykowy ekran modelu E610 reaguje szybko i precyzyjnie na komendy. Po przytrzymaniu palca w pustym miejscu pulpitu przez około sekundę otwiera się okienko, w którym przejść możemy do opcji zmiany tapety dodawania widżetów, skrótów i folderów. Jednak przy okazji trzeba zaznaczyć, że nie powinniśmy przesadzać z ich ilością – po wrzuceniu kilku widżetów płynność działania interfejsu zauważalnie spada. Górny pasek oferuje typowe informacje: siła zasięgu, poziom naładowania baterii, oraz centrum notyfikacji. Po rozwinięciu notyfikacji do pełnego ekranu mamy do dyspozycji pasek skrótów do szybkiego zamykania/uruchamiania takich funkcji jak m.in. Wi-Fi, GPS, Bluetooth, dane itp. Wśród funkcji znajdujących się na tym pasku znajdziemy QuickMemo – znaną i opisaną z testowanego na Telix LG Swift 4X HD P880. Aktywowanie jej umożliwia pisanie palcem po ekranie. W ten sposób można wykonać np. szybką notatkę lub po prostu zrobić szybki zrzut ekranu, a czasem dostarcza rozrywki np. dzieciom.


Pod ekranem znajduje się tylko jeden fizyczny przycisk „Home” i dwa dotykowe przyciski systemowe, które są niewidoczne w trybie uśpienia. Tutaj warto dodać, że na ekranie blokady LG Swift L5 znajdują się cztery dowolne skróty, które pozwalają szybko uruchomić wybraną aplikację, bez odblokowania urządzenia. Wystarczy dotknąć wybranej ikonki i przeciągnąć ją do góry.


Na lewym boku L5 znajdziemy przyciski służące do regulacji głośności.


Na górnej krawędzi producent umiescił gniazdo słuchawkowe mini-jack, przycisk włączania i blokady.


Na dole gniazdo microUSB.


Pod klapką producent standardowo umieścił slot na kartę mikroSD i gniazdo karty SIM.


Testując L3 chwaliłem czas działania, jak się okazuje większa „siostra” też nie ma czego się wstydzić. Czas pracy akumulatora L5, przy pełnej jasności wyświetlacza, w czasie normalnego użytkowania telefonu, wynosi około 2 dni. Jak się okazuje czas działania jest bez wątpienia jedną z ważniejszych zalet serii „L”. go smartfona.