HTC One (M8)działa w zakresach HSPA+ (42 Mbps) i 4G – LTE Cat4 (150 Mbps DL), co w połączeniu z dość dobrą anteną pozwoliło cieszyć się zasięgiem w każdym miejscu. Jakość dźwięku podczas rozmów telefonicznych prowadzonych przy użyciu słuchawki telefonu, lub systemu głośnomówiącego zasługuje na dużą pochwałę. W ich trakcie nie słyszałem żadnych przeszkadzających szumów, a tryb głośnomówiący sprawdzał się także w głośnych samochodach.


Na pokładzie znajdziemy również Wi-Fi działające w zakresach Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (2.4 & 5 GHz), z funkcją Wi-Fi hotspot i Wi-Fi Direct, oraz DLNA , dzięki czemu nawiązywanie połączenia z siecią domową i nie stanowi żadnego problemu. Przeglądarka jest niesamowicie dobra – strony wyglądają idealnie, zoomowanie działa bardzo szybko. System Bluetooth w wersji 4.0, wspomagany przez NFC (komunikacja bliskiego zasięgu) pozwolił na szybką wymianę danych z innymi urządzeniami. Dla tych, którzy preferują przeglądanie swoich multimediów na telewizorze lub projektorze, HTC zapewniło obsługę technologii DLNA, która jest jest wzorcowa. GPS wspomagany przez A-GPS + GLONASS, stabilnie i pozwala szybko pokazać nasze położenie.


Za odtwarzanie muzyki dopowiada bardzo dobry system HTC BoomSound, który wydatnie polepsza jakość odtwarzanej muzyki. W praktyce ten smartfon, jest dla tych, którzy cenią sobie krystalicznie czysty, wysokiej jakości dźwięk w muzyce, filmach oraz grach. Dwa głośniki telefonu zapewniają dużą głośność, a wbudowane wzmacniacze bogaty i ostry dźwięk. Jak zapewnia producent podwójne głośniki zamieszczone w przedniej części obudowy, HTC One (M8) są o 25% głośniejsze od tych w HTC One (M7). Prawdopodobnie osoba audiofilsko wyrobiona, skomentuje „smartfon po prostu gra”, niczym szczególnym się nie wybija. Ani basy nie dają wielkiego czadu, ani wysokie tony nie syczą jak szalone. Jednak moim zdaniem w HTC One (M8) muzyka brzmi, po prostu jak muzyka. Dołączone do zestawu słuchawki zapewniają bardzo dobrą jakość dźwięku, jednocześnie służąc jako antena do obioru radia.


Koncern HTC wyposażył model One (M8) w ogniwo Li-Po o pojemności 2600 mAh, które zapewnia solidny czas pracy. Ogólnie rzecz biorąc M8 spisywał się pod względem czasu pracy lepiej niż niejedno konkurencyjne urządzenie, takich parametrach, za co należy mu się pochwała. Warto zaznaczyć, że długiej pracy akumulatora służy Tryb ekstremalnego oszczędzania energii, czyli autorski system optymalizacji zużycia energii HTC. W poprzednim modelu HTC One (M7) zużycie energii zostało zoptymalizowane, w celu wydobycia z telefonu maksimum jego możliwości. W najnowszym flagowcu HTC One (M8) zmieniono sposób zarządzania energią, dzięki czemu otrzymujemy teoretycznie 40% dłuższy czas pracy. Choć normalny tryb oszczędzania energii zapewnia dużą skuteczność, wprowadzono również tryb ekstremalnego oszczędzania energii. Po pełnym naładowaniu zapewnia pracę do dwóch tygodni – co może być idealnym rozwiązaniem podczas podróży. Oczywiście, wymaga to wyrzeczeń typu mocno uproszczonego interfejsu użytkownika, który ogranicza się do odbieranie rozmów, SMS-ów i maili, ale to wyrzeczenie jest chyba mniej bolesne, niż poszukiwanie źródła zasilania. Tryb ten, który można uruchamiać ręcznie lub automatycznie, zapewnia dodatkowe 60 godzin czasu czuwania przy stanie naładowania wynoszącym 20%, 30 godzin przy stanie 10% i 15 godzin przy 5%. Dzięki temu rozwiązaniu użytkownik przebywając przez dłuższy czas z dala od źródeł zasilania smartfona nie musi obawiać się natychmiastowego rozładowania baterii. Zakładając jego aktywne użytkowanie, urządzenie jest w stanie zapewnić nam do 2 dni pracy na jednym ładowaniu.