Obsługa i ergonomia.

Sama książka telefoniczna prezentuje się bardzo dobrze. Informacje do niej mogą być pobrane z kilku różnych źródeł – sieci społecznościowych Facebook, Twitter czy Flickr (zdjęcie profilowe i aktualny status), poczty Gmail (adres mailowy oraz np. numer telefonu), karty SIM (nazwa oraz numer telefonu). Wszystkie dane synchronizują się pomiędzy sobą i uzupełniają informację o kontaktach. To dobry pomysł, bo w jednym miejscu można mieć komplet informacji o danym kontakcie bez potrzeby poszukiwania ich w różnych miejscach telefonu czy Internetu.

Wbudowany moduł AGPS współpracuje z dostarczanymi przez Google mapami oraz kompasem cyfrowym. Jednak nie działa on idealnie. Nawet na otwartej przestrzeni potrafi niedokładnie pokazywać położenie przy czym różnica względem rzeczywistego położenia może wynosić kilkadziesiąt do 200 metrów. Po konsultacjach z innym użytkownikiem tego telefonu okazało się że takie zachowanie GPSa w moim egzemplarzu telefonu nie jest wyjątkiem.

Pakiet biurowy zainstalowany w telefonie to QuickOffice. Pozwala on na podgląd, edytowanie i tworzenie plików biurowych i arkuszy kalkulacyjnych oraz podgląd plików z prezentacjami multimedialnymi. Jego obsługa jest prosta i intuicyjna, chociaż ekran o przekątnej 3,7 cali zmusza nas bardziej do okazjonalnego niż regularnego korzystania z jego możliwości. Mimo to plus za wszechstronny pakiet biurowy w standardzie.

Wśród funkcji multimedialnych znajduje się pełen zestaw czujników – akcelerometr, czujnik położenia oraz czujnik zbliżeniowy. Do tego otrzymujemy funkcję Multi touch, która pozwala na operacje na ekranie przy użyciu więcej niż jednego palca (np. przybliżanie i oddalanie wyświetlanych treści w galerii czy przeglądarce).

Jakość rozmów wykonywanych za pomocą Desire S jest na więcej, niż dobrym poziomie. Podczas niej zarówno my, jak i nasz rozmówca słyszymy się bardzo dobrze. W samej rozmowie nie sposób znaleźć szumów, trzasków czy innych dźwięków, które mogłyby przeszkodzić w skutecznej komunikacji. To element, który wyróżnia HTC na tle jego wielu konkurentów. W zamian za to zestaw głośnomówiący nie wyróznia się. Jest on zbyt cichy, a nasz rozmówca wielokrotnie narzekał że nie słyszy nas dostatecznie dobrze. W takim momencie przełączenie się na telefon lub zestaw słuchawkowy okazywał się jedynym wyjściem aby skutecznie przeprowadzić rozmowę.

Odtwarzanie dźwięku na pojedynczym głośniku zewnętrznym nie może zachwycać. I rzeczywiście nie zachwyca. Dźwięk jest jedynie poprawny, basy ledwo słyszalne, a sam odbiór odtwarzanej muzyki na przeciętnym poziomie.


Dołączony do kompletu zestaw słuchawkowy to ten sam, który znajdziemy w wielu innych modelach tego producenta. Jest to zestaw słuchawkowy zakończony końcówkami dousznymi na które zakłada się niewielkie i miękkie końcówki. Dzięki temu wygodnie leżą one w uszach, a jednocześnie dostarczają dźwięk wystarczająco dobry i głośny. Znacznie więcej w nim basów i charakterystyka jest wyraźnie lepsza niż w przypadku głośników. Dla zwykłego słuchacza taka jakość będzie w sam raz. Jednak jeśli poszukuje się dźwięku z prawdziwego zdarzenia to lepszym wyjściem będzie dołączyć do telefonu dowolny zewnętrzny zestaw słuchawkowy. Uda się to dzięki wejściu 3,5 mm JACK, za co producentowi należy się kolejny plus.

Wbudowana przeglądarka jest standardowa jak na system Android. Posiada szereg ustawień (np. możliwość wyłączenia skryptów Java co przyspieszy wczytywanie stron), a dodatkowo obsługuje środowisko Flash. Dzięki temu możliwe będzie korzystanie ze stron zawierających bogate w multimedia treści. Nawet w przypadku takich stron wszystko będzie działać bardzo płynnie i bez żadnej zawieszki. Trochę dłużej tylko może trwać wczytanie takich multimedialnych stron. Przeglądarka internetowa to bardzo mocny punkt testowanego telefonu.

Do ich przeglądania wykorzystamy technologię HSDPA (14,4 Mbps download i 5,76 Mbps upload) oraz WiFi (w standardzie b, g, n). Możliwe będzie także udostępnienie sieci innym urządzeniom dzięki funkcji hotspot WiFi. Wszystko tutaj działa wzorowo i pod względem prędkości, i funkcjonalności. Z innych technologii łączności znajdziemy tutaj microUSB 2.0 oraz Bluetooth 2.1.

Menu wiadomości jest standardowe jak na Androida. Wszystkie wiadomości ułożone zostaną w wątki, dzięki czemu ich przeglądanie będzie łatwe i przejrzyste. Wprowadzanie tekstu możliwe jest za pomocą jednego z trzech układów klawiatur – tradycyjnego pełnego QWERTY, alfanumerycznego (klawisze 1-0) oraz tzw. małego QWERTY gdzie na jeden klawisz przypada od dwóch do trzech znaków. Każdy układ klawiatury oferuje podpowiedzi do wprowadzanego tekstu, albo za pomocą słownika XT9, albo podpowiedzi pełnych wyrazów (w przypadku pełnej QWERTY). Tak więc każdy znajdzie tu dla siebie coś dobrego. Bez względu na wybrany układ klawiatury każda z nich jest precyzyjna i nie zdarzyło się, aby ponownie trzeba było wybierać jakikolwiek znak. Pisanie na Desire S to jedna z przyjemniejszych rzeczy.