Akumulator Li-ion o pojemności 110 mAh według producenta wystarcza na ok 3 tygodnie pracy. W praktyce podczas testów po naładowaniu do pełna, co trwało 4,5 godziny smartwatch wytrzymał prawie dwa tygodnie ciągłej pracy, gdzie był na stałe połączony ze smartfonem, wibrował kilkadziesiąt razy dziennie i od czasu do czasu używane było podświetlenie.

Chronos Eco współpracuje ze smartfonami które oparte są o system Android minimum 4.4 oraz iOS. To niestety nie znaczy, że ze wszystkimi. Na stronie producenta widnieje lista smartfonów które współpracują z opisywanym urządzeniem. Przed zakupem najlepszym rozwiązaniem będzie prześledzenie czy oby nasz sprzęt będzie współpracował. Można to zrobić pod tym adresem: www.downloadfiles.goclever.com/Smartwear/Chronos_ECO/Chronos_Eco_compatibility_list.htm

Smartwatch testowałem na Samsungu Galaxy S4 oraz na Sony Xperia SP (współpracował chociaż nie był na liście).


Używanie w praktyce.

Dla testów używałem nieprzerwanie smartwatcha przez prawie dwa tygodnie. Zaraz po naładowaniu założyłem na rękę i nie ściągałem – był nierozłącznym kompanem. Przechodził wszystko to co ja. Miał kontakt ze śniegiem oraz wodą (podczas mycia naczyń czy kąpieli), a także pozostałymi warunkami w codziennym użytkowaniu. Na początku ciężko było się przyzwyczaić do „tego czegoś” na nadgarstku… prostokątny, plastikowy… hmm.. lecz już po jednym dniu od założenia zmieniłem zupełnie zdanie.


Początek nie był zbyt ciekawy, urządzenie często rozłączało się z telefonem i konieczne było całkowite resetowanie i ponowne wgrywanie tarcz i ustawianie. Na szczęście po aktualizacji do wersji 3.18 takie problemy nie występowały. Smartwatch jest bardzo lekki i wręcz nieodczuwalny. Połączenie przychodzące, z poziomu smartwatcha można tylko odrzucić, bądź zignorować, przychodzącą wiadomość tylko odczytujemy. Szkoda, że nie ma opcji wysłania do osoby dzwoniącej i od której dostaliśmy wiadomość, wcześniej prowadzonych w aplikacji szablonów wiadomości. Mam nadzieję, że firma wypuści niebawem aktualizację sugerując się komentarzami i sugestiami użytkowników.


Opinie wśród znajomych są różne, tak jak różne są gusta – jednym się podoba innym troszkę mniej. Najważniejsze, że spełnia swoje zadanie – powiadamia o zdarzeniach na smartfonie. Silniczek wibracyjny jest dość mocny – potrafi obudzić rano i bez problemu jest odczuwalny podczas wykonywania codziennych czynności. Jest wodoszczelny co jest dużym plusem, posiada energooszczędny procesor i wyświetlacz na którym bez problemów dostrzeżemy szczegóły nawet w półmroku.


Niewątpliwą zaletą jest długi czas pracy na baterii – dwa tygodnie ciągłej pracy.


Zasięg pracy wystarcza na swobodne przemieszczenie się po mieszkaniu, nawet pomiędzy kondygnacjami. Gdy smartfon został na pierwszym piętrze, a my ja znajdowałem się na parterze bez problemów dostawałem na smartwatch informacje o zdarzeniach. Po zerwaniu połączenia ze smartfonem jesteśmy informowani o tym wibracją i komunikatem na wyświetlaczu.


Jak każde urządzenie także to posiada swoje słabe strony. Na pewno jest to ubogie menu i brak pewnych opcji takich jak możliwość odebrania, a nie tylko odrzucenia połączenia przychodzącego, wysłania wiadomości, powiadomienia nie tylko wibracjami ale też dźwiękiem.


Zapewne znajdą się osoby które będą uważały że brak dotykowego kolorowego wyświetlacza czy brak możliwości prowadzenia przez smartwatch rozmów to wielki minus, lecz nie każdy tego potrzebuje. Muszę przyznać, że czas spędzony z Chronosem ECO mogę zaliczyć do udanych. Przyzwyczaiłem się i przywiązałem do niego do tego stopnia, że ciężko będzie mi się z nim rozstać i wrócić do swojego starego „czasomierza”.