Laura Fryer, jedna z pierwszych pracownic Microsoft Game Studios, producentka i współtwórczyni projektu Xbox, publicznie wyraziła swoją frustrację wobec obecnej strategii firmy w obszarze sprzętu gamingowego. Jej słowa mocno kontrastują z oficjalnym przekazem Microsoftu, który wciąż zapewnia, że marka Xbox ma się dobrze.

 

„Xbox Anywhere to ładnie opakowany slogan, ale bez treści” — skomentowała Fryer. Jej zdaniem współpraca z ROG Ally, czyli przenośnym urządzeniem opatrzonym marką Xbox, nie wzbudza większego zainteresowania wśród graczy.

 

Jako jedna z osób, które od podstaw budowały markę Xbox, Fryer przyznaje, że z bólem patrzy na powolne obumieranie projektu. Jej zdaniem Microsoft przestał mieć zarówno wolę, jak i zdolność do tworzenia własnych urządzeń gamingowych. Partnerstwo z ROG Ally uznaje za znak stopniowego wycofywania się firmy z biznesu sprzętowego.

 

„Nie podoba mi się to, co widzę. Jest mi po prostu smutno. Xbox wygląda dziś jak cień samego siebie.” – podsumowała.

 

Microsoft stawia wszystko na Game Pass?

Laura Fryer krytycznie odnosi się także do strategii subskrypcyjnej firmy. Twierdzi, że Microsoft próbuje „wepchnąć wszystkich w Game Pass”, i choć sama przyznaje, że usługa oferuje dużą wartość, to zauważa niepokojący trend: wysokie ceny gier w wersji standalone mają na celu uczynienie subskrypcji bardziej atrakcyjną.

 

„Cena 80 dolarów za The Outer Worlds 2? To nie przypadek — to sposób, by Game Pass wyglądał jak okazja nie do odrzucenia.”

 

Jednocześnie Fryer wątpi, czy ten model będzie zrównoważony w dłuższej perspektywie. Uważa, że Microsoft skupia się bardziej na przyciąganiu do platformy niż na jej rzeczywistym rozwoju.

 

A co z przyszłością Xboxa?

W czerwcu 2025 roku Microsoft i AMD ogłosiły podpisanie wieloletniego porozumienia w sprawie wspólnego opracowywania konsol nowej generacji. Firma podkreśliła też, że chce uczynić Windows „wiodącą platformą do gier”. Dla Fryer to jednak nie brzmi jak realna kontynuacja dziedzictwa Xboxa, lecz raczej zmiana kursu — być może ostateczna.