Jesteś tutaj:-, Sprzęt, Telefony-Telefon na piwo (Żart primaaprilisowy)

Telefon na piwo (Żart primaaprilisowy)

Czy czeka nas ewolucja ogniw paliwowych?. Nikomu nie znana firma Telex z Chin, idąc za ciosem w prezentowaniu ekologicznych telefonów zasilanych niekonwencjonalnymi źródłami energii, zaprezentowała telefon komórkowy, który oprócz czystego etanolu – może być zasilany zwykłym piwem oraz innymi napojami alkoholowymi.


Zmodernizowany „chmielowy” telefon ma wmontowane wymienne ogniwo paliwowe, do którego wpuszcza się paliwo na podobieństwo zapalniczki gazowej.

Przedstawiciele Telex tłumaczą, że zaprezentowane przez nich ogniwa generują energię elektryczną poprzez reakcję chemiczną, zachodzącą pomiędzy etanolem oraz tlenem. Efektem działania ogniw paliwowych jest dodatkowa porcja energii dla telefonu, a piwo traci połowę swoich procentów.

Konstruktorzy twierdzą, że jednorazowe wpuszczenie standardowej butelki piwa 330 ml zapewnia nieprzerwaną pracą aparatu przez 3200 godzin. Co więcej – dzięki nowej technologii z portera można zrobić zwykłego pilznera. Producent przestrzega jednak przed stosowaniem piw pszenicznych w których niewielkie drobinki mogą zatkać drobne kanaliki baterii paliwowych.

Tajemnicą poliszynela, jest być może fakt, że Warka, jako Oficjalny Sponsor Reprezentacji Polski, będzie dążyła, aby technologia ta była gotowa do rynkowego debiutu już na Euro2012 w Polsce.

źródło: Telex.

Kan



Autor |2012-04-01T09:30:24+02:001 kwietnia 2012 09:30|Kategorie: Newsy, Sprzęt, Telefony|Tagi: , |7 komentarzy

7 komentarzy

  1. yann 1 kwietnia 2012 w 07:50 - Odpowiedz

    jakby schizofremik to pisal 🙂 hehe 1 kwiecien

  2. kaz 1 kwietnia 2012 w 10:39 - Odpowiedz

    Ja w to wierzę.

  3. morpheus 1 kwietnia 2012 w 10:57 - Odpowiedz

    Prima aprilis Panie – postarajcie się bardziej 😀

  4. LesH 1 kwietnia 2012 w 14:08 - Odpowiedz

    To rozwiązanie wprowadzonoby już dawno, gdyby nie wady: 1/ ciśnienie, które tworzy się wkrótce po napełnieniu baterii. Po prostu na skutek takiej reakcji i tego zjawiska akumulatorkowi chce się co chwila ‚lać’, a nadmiar płynu można upuszczać tylko w określonych miejscach. W podróży autem np. użytkownik miałby problem. Poza tym 2/ efekty dźwiękowe. Fachowcy powiadają, że piwny akumulator i piwna bateria ‚bekają’. Jak widać mimo tak poważnych wad pazerny handel wymusił wprowadzenie PIVOLATORA/PIVERII do sprzedaży. Browary lobbowały za.

  5. bla bla 1 kwietnia 2012 w 14:17 - Odpowiedz

    nokia na coca cole byla – wiec moze dzialac

  6. olek01 1 kwietnia 2012 w 15:36 - Odpowiedz

    haha , telefon na piwo ,no a jak się upije ,to nie będzie chciał wybierać numerów ?? ech… 🙂 niezły żart

  7. logos 1 kwietnia 2012 w 20:45 - Odpowiedz

    Moja babka jest w takim razie jasnowidzem, jak przychodziłem z siatką browarów to zawsze mówiła „ale baterie kupiłeś” 🙂 to akurat fakt, szkoda ze artykuł na prima aprilis

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.