Po ponad dekadzie wczesnego lecz bardzo dynamicznego rozwoju, polski rynek machine-to-machine (M2M) coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Wg właśnie opublikowanego raportu IDC „Poland M2M Market 2013-2017 Forecast and Ecosystem Analysis” w 2012 roku wartość krajowego rynku M2M wyniosła ok. 190 mln USD, a w najbliższych pięciu latach ma rosnąć ze średniorocznym tempem rzędu 24%.
Termin machine-to-machine (M2M) oznacza ekosystem autonomicznej komunikacji pomiędzy rosnącą liczbą urządzeń połączonych w przeróżne rodzaje sieci teleinformatycznych. M2M, wraz z internetem rzeczy, inteligentnymi sieciami czy inteligentnymi miastami jest elementem chmury pojęć, które coraz śmielej przechodzą z kart opowiadań futurystycznych do codziennej rzeczywistości technologicznej.
Dzięki systemom M2M firmy i instytucje są w stanie zbierać i analizować informacje z rozległych sieci (od małych – obejmujących np. pojedynczą fabrykę, po wielkie – o rozległości kontynentu). Końcówkami sieci stają się fizyczne urządzenia (np. kamery, czujniki ruchu, lokalizacji, temperatury, etc.) przesyłające zbierane dane do odległych serwerów pozwalających na analizę w czasie bliskim rzeczywistemu (ang. near real-time analytics). Systemy M2M pozwalają na zwiększenie automatyzacji procesów oraz produktywności fizycznej infrastruktury należącej do firm i instytucji.
Dotychczas polski rynek M2M był widoczny prawie wyłącznie w przestrzeni B2B. Wg raportu IDC, pionierami wśród użytkowników systemów M2M stały się sektory ochrony osób i mienia, transportu (zarządzanie flotą pojazdów), usług komunalnych i energetycznych, handlowy i finansowy. IDC przewiduje, że w ciągu najbliższych pięciu lat najmocniejszy bodziec dalszego rozwoju dla rynku M2M zapewni program instalacji ‘inteligentnych liczników’ energii elektrycznej.
Mimo znacznej dynamiki, nie jest to rynek łatwy dla wszystkich graczy. Zadowoleni nie mogą być operatorzy komórkowi, którzy już od lat widzieli komunikację M2M jako jedną ze ścieżek zrównoważenia spadających przychodów z usług głosowych. Tymczasem M2M przynosi telekomom relatywnie niskie marże i przychody. Znacznie lepiej radzą sobie dostawcy kompletnych rozwiązań, integratorzy systemów M2M oraz producenci i dystrybutorzy wyspecjalizowanej elektroniki. raport IDC omawia sytuację każdej z tych grup dostawców, specyfikę polskiego rynku oraz sugeruje metody na zwiększenie przychodów i marż – np. wejście w rolę dostawcy systemów ‘inteligentnego domu’ przez telekomy, czy usprawnienia usług kompleksowych dostarczanych przez integratorów.
„Po ponad dekadzie dynamicznego wzrostu o charakterystyce typowej dla rodzących się rynków technologicznych, rozwiązania M2M są gotowe by spopularyzować się wśród klientów nie tylko biznesowych, ale też indywidualnych. Rozwiązania które odniosły największe do tej pory sukcesy pozwalały, przy coraz niższych kosztach, automatycznie zbierać i analizować informacje z tysięcy urządzeń. Obecnie, obserwujemy zmianę w architekturze rozwiązań M2M, w kierunku zaawansowanej analityki która pozwoli klientom przetwarzać narastające ilości danych w wiedzę biznesową dającą im przewagę konkurencyjną. Coraz istotniejsze staje się stosowanie technik analityki predykcyjnej, która daje nam szansę by nie tylko reagować na zaistniałe sytuacje, ale odpowiednio wcześnie je przewidywać. Modelowanie takie pomaga zapogiegać zagrożeniom oraz wychodzić naprzeciw nadarzającym się okazjom” – mówi Michał Własenko, konsultant IDC.
źródło: IDC
Kan
Zostaw komentarz