White Magick świadczyć będzie usługi z zakresu PR oraz marketingu dla firmy Tonsil. Umowa o współpracy przewiduje podjęcie działań zmierzających do odbudowy pozycji producenta na rynku.
White Magick zajmie się kreowaniem wizerunku firmy Tonsil w mediach, promocją produktów, a także udzieli wsparcia w procesach związanych ze sferą handlową, w szczególności tworzeniem kanału dystrybucji.
– Nie ukrywam, że umowa z Tonsilem ma dla nas szczególny charakter. Nie tylko ze względu na szeroki zakres współpracy, ale przede wszystkim sentyment do marki. Przecież Tonsil był niegdyś wizytówką Polski w świecie. Włożymy dużo serca i wysiłku, aby Tonsil znów wrócił do gry. Choć zdajemy sobie sprawę, że to trudne zadanie ze względu na ostrą konkurencję. – mówi Kajetan Adamczak, prezes White Magick.
Historia firmy Tonsil sięga końca II wojny światowej, kiedy poniemiecka fabryka sprzętu radiotechnicznego została oddana pod zarząd Polskiego Radia. W 1978 głośniki Tonsil trafiły na rynek amerykański, a dynamika sprzedaży na rynkach Zachodniej Europy wynosiła 2500 procent. W latach 80. kolumny Altus królowały w polskich domach. W drugiej połowie lat 90-tych firma znalazła się na zakręcie. Rodzimy rynek zalała fala taniego sprzętu z Azji, jednocześnie zapotrzebowanie na polski sprzęt na rynkach zachodnich wyraźnie zmalało. To sprawiło, że firma znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, doszło do zmian własnościowych. W drugiej dekadzie XXI wieku Tonsil wraca w nowej odsłonie. Warto podkreślić, że wszystkie zestawy głośnikowe Tonsil produkowane są nadal we Wrześni co zapewnia właściwą kontrolę jakości.
źródło: White Magick
Kan
Sekunduję reaktywacji tej marki z sentymentu oraz wspomnień – jako wieloletni konsument i użytkownik głośników, kolumn, słuchawek nagłownych itp. Szału z ich wyrobami by wtedy nie było, gdyby nie żelazna kurtyna i trudnodostępność 'zachodniego’ sprzętu dla 'szaraków’. Choć wyroby Tonsil były w porównaniu do zachodnich toporne, ale ogólnie sprzęt był solidny, a największym źródłem jego sukcesu była niemal bezkonkurencyjność. Nie nieee, nie ta zdrowo pojęta, powodowana niespotykaną jakością i wyśmienitością, a raczej panująca 'dzięki’ impregnacji oraz izolacji od dostępu do produktów zagranicznych. Niech się Tonsil podniesie i rozwija jako polska firma, niech dostąpi świetności w opinii konsumentów krajowych i zagranicznych – tego jej szczerze życzę.
jako fan marki popieram i czekam na wzrost sprzedaży – moje tonsile sprawują się wyśmienicie – a jak by co to we wrześni regenerują głośniki na linii produkcyjnej 😀
Kiedy przejeżdżałem ponad rok temu przez Wrześnię ujrzałem dość przygnębiający widok – zwały gruzu i resztki murów w miejscu gdzie kiedyś tętniła życiem fabryka. Do dziś nie wiedziałem, że Tonsil jednak nie przeszedł całkowicie do historii – to krzepiąca wiadomość. Przypomnę jeszcze tylko, że poza głośnikami i słuchawkami zakład produkował również mikrofony. Oprócz amatorskich, dynamicznych, w asortymencie znalazły się również (pół-)profesjonalne mikrofony pojemnościowe MCU-31 i MCO-30 (później MCU-53 i MCO-52), do tej pory używane w studiach nagraniowych do specyficznych zastosowań ze względu na pewne unikalne cechy.