Z nieoficjalnych informacji PRNews.pl wynika, że drugim obok BZ WBK bankiem, który zamierza zaoferować płatności mobilne w Biedronce, będzie Alior. Usługa ma ruszyć jeszcze w drugim kwartale.
Warto przypomnieć, że Biedronka, która do tej pory konsekwentnie odmawiała akceptacji kart płatniczych, zamierza zaoferować płatności mobilne za pomocą telefonu. Więcej na ten temat informowaliśmy w artykule: W Biedronce zapłacimy telefonem komórkowym
Do tego Biedronka potrzebuje aliansu z bankami. Z naszych informacji wynika, że drugim po BZ WBK bankiem, który najprawdopodobniej weźmie udział w pilotażu płatności mobilnych Biedronki, jest Alior Bank. Według źródła PRNews rozmowy są już na zaawansowanym etapie. Biuro prasowe banku nie zaprzecza, ale też nie potwierdza tej informacji. Biedronka nie komentuje. – Dalsze szczegóły dotyczące realizacji wdrożenia będziemy mogli podać w II kwartale br. Jeszcze w tym samym kwartale można się spodziewać wdrożenia systemu – odpowiada biuro prasowe Biedronki.
Wiadomo natomiast, że sama płatność ma być bardzo prosta i nie powinna odstraszyć klientów sklepów. – Chcemy, aby system, który zostanie wdrożony w sieci Biedronka, był maksymalnie wygodny dla klienta. Jedną z aplikacji do płatności mobilnych testowaliśmy na początku tego roku, i została ona oceniona bardzo pozytywnie – informuje biuro prasowe.
Klient będzie musiał pobrać na swój telefon aplikację i zarejestrować się w systemie Biedronki. Podchodząc do kasy w Biedronce, trzeba będzie mieć włączony telefon, uruchomić na nim specjalny program i wprowadzić kod PIN, dlatego w sklepach dostępne będą hotspoty Wi-Fi W sklepach zostanie zainstalowana sieć Wi-Fi, tak by klienci mieli dostęp do internetu. Po podejściu do kasy kasjer zapyta, czy płatność będzie gotówką, czy za pomocą np. Aplikacji „Płacę z Biedronką”. Klient wybierze płatność mobilną, a aplikacja wygeneruje kod, który klient poda sprzedawcy. To jeden z branych pod uwagę wariantów.
Nie wiadomo natomiast do końca, czy aby realizować płatność telefonem w Biedronce, będzie potrzebne konto osobiste.
Wszystko wskazuje na to, że Biedronka rzeczywiście wprowadzi płatności mobilne. Pilotaż ma ruszyć już w maju, a usługa zostanie wdrożona w połowie roku.
źródło: PRNews.pl
Kan
No otwarta sieć wifi + płatności to nie wróży nic dobrego…
true…
A o protokole HTTPS to pan Informatyk nie słyszał? Przy użyciu zaufanych certyfikatów, szyfrowania asymetrycznego RSA 2048 bit do przesłania klucza AES przynajmniej 128-bitowego nawet atak typu Man in the Middle nie jest za bardzo straszny.
Przecież gdy pakiety z danymi „płyną” siecią kablową to przy odrobinie wysiłku można podłączyć użądzenie, które powieli transmisję na dwóch „wyjściach” i w ten sposób można również podsłuchać transmicję. Samo medium transmisyjne nie jest gwarantem bezpieczeństwa. No chyba, że użyje się kwantowego oznaczania transmitowanych bitów, ale to jeszcze pieśń przyszłości.
Ciekawe , że właściciel Biedronki w swojej sieci w Portugalii obsługuje płatności kartowe a w Polsce nie chce . Wiadomo , że interchange w Polsce jest wysoki , średnio ok 1,6% ale tak duża siec handlowa jest w stanie osiągnąć w negocjacjach o wiele niższą marżę . Na dodatek Biedronka osiąga co roku kilkunastoprocentowy PRZYROST przychodów i zysków . Stąd motywowanie niechęci do obsługi kart jedynie względami finansowymi jest mocno niewiarygodne . Pozostałe sieci handlowe stać na obsługę kart mimo o wiele niższych zysków ? Własny system płatności mobilnych Biedronki nie ma zbyt wielkich szans powodzenia z powodu konkurencji innych podobnych systemów i zbytniego skomplikowania . A też kosztuje i na dodatek Biedronka chce współpracy z bankami za darmo .
kod musi być wygenerowany przed tym, jak Pani zapyta o forme platnosci, w czasie, gdy klient czeka w kolejce. Stoje w kolejce, wchodzę do aplikacji, generuje kod, podchodzę do kasy, mowie dzień dobry, numer 343223, pani wprowadza numer, mi pojawia się na wyświetlaczu kwota, wciskam akceptacja i w tym momencie drukuje się paragon.
~Marek W praktyce ludzie stojący w kolejce rzadko przygotowują gotówkę do zapłaty czy wyciągają kartę . Zazwyczaj dopiero po podaniu kwoty do zapłaty przez kasjera a często po spakowaniu zakupów zaczyna się proces płacenia . Przy płatnościach kartą odpada proces szukania drobnych , czy to przez kasjera czy klienta . No i co jest prostsze i szybsze – cała ta opisana przez Ciebie procedura , czy podanie karty i wklepanie PINu ? A są już rozpowszechnione płatności zbliżeniowe , do 50zl nawet bez używania PINu Zatem kłania się brzytwa Ockhama (-:
A może tak. Stojąc w kolejce uruchamiam aplikację i podając pin generuję jednorazowy kod QR czy EAN wyświetlany na ekranie który skanuję na czytniku* kasy. I zapłacone!:)
* czy jest możliwe zeskanowanie kodu z ekranu telefony za pomocą czytnika kasy?
Myślę że pomysł się przyjmie. Biedronka ma 25 % rynku sprzedaży detalicznej w Polsce. To olbrzymi potencjał i duża liczba klientów, z których nawet jeśli niewielka liczba zdecyduje się na tę formę płatności to przyniesie to firmie duże oszczędności kosztów zarządzania gotówką. System w założeniu ma być bez kosztowy w obsłudze dla biedronki, a w zasadzie nisko kosztowy, bo przecież za dzierżawę łączy internetowych firma musi zapłacić rachunek. Pomijając stosunkowo niski koszt opracowania rozwiązania liczony zapewne jako promil przychodów, jest to rozwiązanie praktycznie darmowe w obsłudze, a na pewno korzystniejsze niż wejście w płatności kartowe, gdzie duopol MasterCarda i Visy rozdaje karty. Dużo będzie też zależeć od wygody i bezpieczeństwa korzystania z opracowanych rozwiązań, jednak już sam fakt niższych kosztów jest olbrzymią zaletą przyjętego rozwiązania.
To chyba wcale tak prosto nie wygląda… Bo dla dużych sieci handlowych nowe planowane regulacje ws. Interchange może i są korzystne, ale co dla nas, którzy robią zakupy, niew zawsze w takiej sieci? Przeczytajcie sobie, że to wcale nie chodzi o nasze dobro, lecz o coś innego: blog.opiekuninwestora.pl/karty-platnicze-co-majstruja-politycy/