Za ładowanie telefonu komórkowego komórkowego w miejscu publicznym należy zapłacić. Za podłączenie telefonu do gniazdka w przychodni czy urzędzie, można zostać oskarżony o kradzież i grozi to poważnymi konsekwencjami – informuje Dziennik.

Kradzież prądu to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat… bez względu na ilość pobranej energii.

Na uniknięcie konsekwencji jest prosty sposób. Wystarczy zapytać o zgodę, a wówczas nie ma już mowy o kradzieży. Coraz częściej mozemy także spotkac moduły ładowania komórek rozmieszczone w miejscach publicznych (czyli nie tylko w kawiarniach, ale również np. w komunikacji miejskiej) mogą być głównym lekarstwem na syndrom Wiecznie Rozładowanego Smartfona.

Więcej na ten temat Dziennik Bałtycki:
Ładujesz telefon w urzędzie lub przychodni? Uważaj, kradniesz prąd

Kan