Mark Zuckerberg nie zwalnia tempa: najpierw problematyczny Timeline, potem – co prawda nieudany, ale głośny – debiut na giełdzie; teraz spuszcza bombę w postaci otwarcia platformy dystrybucji aplikacji na Facebooku. Czy to celny ruch?

App Center, które planuje otworzyć Facebook, nie będzie zawierać jedynie gier obecnie działających w ramach portalu społecznościowego, ale stanie się nowym gorącym centralnym miejscem w sieci z dostępnością wszystkich najmodniejszych aplikacji takich jak choćby Draw Something, Pinterest, Spotify, Battle Pirates, Viddy czy Bubble Witch Saga. Co więcej, planowane jest również rozpowszechnianie appów na iOS i Androida, aplikacje webowe i mobilne. Gronem odbiorców stanie ponad 900 milionów użytkowników Facebooka.

Obecnie wyszukiwanie gier i aplikacji odbywa się w podobny sposób, co odnajdywanie użytkowników, gryp oraz eventów. Jednak w ciągu najbliższych tygodni powstanie do tego szczegółowy panel działający na podobnej zasadzie co Google Play. Każdy user będzie miał wgląd do spersonalizowanej wersji centrum, odpowiadający jego potrzebom oraz zainteresowaniom, z wnikliwym opisem poszczególnych aplikacji i ocenami użytkowników , wygenerowany na podstawie osobistych sympatii jego znajomych.

Dominika Chłopicka, Manager ds. Social Media w 365PR: „Interfejs profili aplikacji będzie zbliżony do tego, w jaki sposób prezentuje się Timeline. W końcu zostanie uporządkowana możliwość umieszczania i używania dodatkowych aplikacji w samym serwisie, co z pewnością przełoży sięna zainteresowanie nimi użytkowników do tej pory szukających tego typu rozwiązań poza Facebookiem. Wzrośnie także rynek aplikacji z wyższej półki, a to za sprawą wprowadzenia opłat za pobieranie i użytkowanie programów firm trzecich.”

Płatne aplikacje to największa kontrowersja dotycząca facebookowego App Store. Rynek zbytu przy 900 milionach użytkowników może okazać się istną żyłą złota, nawet przy 30% prowizji, która będzie wpływać do kieszeni giganta przy każdorazowej sprzedaży. Entuzjam gasi jedynie system płatności za applikacje tzw. Facebook Credits, czyli jedyny środek płatności, który z pewnością odstraszy pewien procent potencjalnych klientów.

Pojawienie się oficjalnego App Store na Facebooku to kwestia jeszcze kilku tygodni.

źródło: 365 PR

Kan