W połowie roku będziemy dysponować odpowiednim zasięgiem sieci, aby świadczyć usługi w technologii LTE odpowiednio dużej liczbie klientów i z zachowaniem ich wysokiej jakości. W tym celu do naszych punktów sprzedaży zaczęliśmy dostarczać pierwsze karty USIM – trzy w jednym. To karta, która pozwoli od razu zalogować się urządzeniom mobilnym do sieci LTE – poinformował T-Mobile Polska.

A jak odróżnić ją od klasycznej karty SIM? Na pierwszy rzut oka niczym się od niej nie różni – wygląda jak najzwyklejszy SIM. Na opakowaniu oraz na karcie także znajdziecie nazwę SIM. Coś ją jednak wyróżnia, a jej pojawienie się ułatwi życie tym, którzy często zmieniają urządzenia mobilne lub korzystają jednocześnie z kilku modeli smartfonów i są przez to zmuszeni do przekładania karty SIM z jednego do drugiego.
Na przestrzeni kilku lat pojawiły się więc dwa nowe formaty kart SIM: Micro i Nano. Tradycyjny SIM nie zniknął z rynku, a zatem obecnie możemy dostać telefony, które obsługują zarówno SIM, Micro SIM jak i Nano SIM.
Oferowana przez T-Mobile karta USIM może pochwalić się specjalną konstrukcją. Dzięki niej zyskujemy dostęp do wszystkich rozmiarów kart – SIM, Micro SIM i Nano SIM. Jej wyjątkowość polega na tym, że możemy wyłamać odpowiednią kartę dla naszego telefonu. Niezależnie od posiadanego przez nas telefonu, karta zawsze będzie w stanie dopasować się do wymaganej przez jego producenta wielkości karty SIM.
Jeżeli potrzebujemy karty do smartfona, to wyłamujemy z niej (wielkość jest zaznaczona specjalną obwódką) Micro SIM. Jeżeli mamy z kolei najnowszego iPhone’a to z Micro SIM wyłamujemy jeszcze Nano SIM, która również jest odpowiednio zakreślona.
Musimy sprawdzić, jaką kartę SIM obsługuje wybrany przez nas telefon, a następnie odpowiednio wyłamać wymaganą kartę. Jeżeli mamy smartfona obsługującego Nano SIM, to powinniśmy najpierw wyłamać Micro SIM, a następnie z Micro SIM wyłamać Nano SIM. Warto również pamiętać, że kartę kartę należy wyłamywać od innej strony niż ta z czipem.
źródło: T-Mobile Trendy
Kan
Patent z wyłamywaniem nano sim dobry, bo coraz więcej telefonów będzie korzystać z tego standardu (nie tylko Apple).
No lepsze wyłamywanie niż wycinanie w Orange za 25zł. +taki, że Orange dodaje „futerał” na wyciętą kartę. A przynajmniej dawało.
Czy mozna wyłaczyć PIN z tej karty ??
PS.
W orange mi wyłaczyli pin i w nju tez wyłaczaja
Bardzo dobry ruch ze strony T-Mobile.
Fajnie, że udostępniają najnowszy standard nanoSIM wraz z adapterami wyżej w jednym pakiecie.
Dzięki zachowaniu adapterków mamy możliwość skorzystania z dowolnego urządzenia.
Czekam na taki ruch w PLAY.
Przecież w Play też masz tą najmniejszą kartę z adapterem.
E tam, te adapterki z tekturki to lipa straszna, po paru razach się zużyje. Już lepiej wziąć sobie nano sim czy tam micro i kupić normalny plastikowy adapter za 1 zł.
[i]”Dzięki niej zyskujemy dostęp do wszystkich rozmiarów kart – SIM, Micro SIM i Nano SIM.”[/i]
W artykule jest błąd. Ten „tradycyjny SIM” to Mini SIM. Full SIM jest wielkości karty kredytowej – widać to na pierwszym zdjęciu. Karty trzymane w ręce na tym zdjęciu to Mini, Micro i Nano SIM, karta leżąca „luzem” to SIM, z której wyłamywane są trzy pozostałe. Karty full SIM się już nie używa w telefonach, chyba że ktoś posiada stare telefony wielkości cegły albo te duże, noszone w walizkach 😉
Nawet nie wiedziałem, że kiedyś takiej wielkości były 🙂 ciekawostka, co do samego newsa to dobrze, że startują z rozmiarem nano sim bo pomału zaczyna się przyjmować poza iphonami tak jak swego czasu było z micro sim.
[b]Miami[/b], w PLAY jest karta oneSIM (microSIM + adapter do miniSIM).
W T-Mobile (aktualny artykuł) jest nanoSIM + adapter do microSIM i adapter do miniSIM.
nanoSIM w PLAY-u jest dostarczane bez żadnych adapterów…