PTC, operator T-Mobile ocenia, że zaproponowana przez UKE stawka MTR znacznie pogorszy warunki do prowadzenia inwestycji w infrastrukturę telekomunikacyjną w Polsce.
„PTC kwestionuje zasadność wprowadzania drastycznej obniżki stawki MTR, która znacznie pogorszy warunki do prowadzenia inwestycji w infrastrukturę telekomunikacyjną w Polsce oraz oddali cele Agendy
Cyfrowej (…). Zastosowanie modelu Bottom-up LRIC powoduje ustalenie stawki MTR poniżej kosztów operatora i z tego powodu jest wątpliwe i kwestionowane w wielu europejskich krajach” – poinformowała PTC w komunikacie prasowym.
– Zachodni i południowi sąsiedzi Polski wybrali stabilność i inwestycje. Niestety proponowana decyzja nie uwzględnia tych nadrzędnych aspektów. Uzasadnione wątpliwości dotyczące modelu kalkulowania stawek MTR zgłaszane przez operatorów znajdują już potwierdzenie w pierwszych wyrokach sądów nakazujących uwzględnienie ich kosztów stałych w kalkulacji (Holandia) lub są uwzględnianie niezależnie przez krajowych regulatorów (Niemcy) – dodaje Cezary Albrecht – Dyrektor Biura Strategii i Spraw Regulacyjnych PTC.
Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął w piątek postępowanie konsultacyjne dotyczące siedmiu projektów decyzji w sprawie określenia obowiązków regulacyjnych dla operatorów sieci telefonii komórkowej w zakresie usługi zakańczania połączeń głosowych (tzw. rynek 16).
Najistotniejszym rozwiązaniem jakie zostało wprowadzone w obecnie konsultowanych projektach decyzji jest określenie dla wszystkich operatorów stawki za zakańczanie połączeń (MTR – Mobile Termination Rate) na jednolitym poziomie 4,29 groszy/min. w oparciu o stworzony przez Prezesa UKE model operatora efektywnego. Nowe stawki MTR mają być stosowane od początku lipca 2013 r. W zależności od operatora, docelowa obniżka stawek MTR wyniesie od 65% do nawet 85%. Jednocześnie w pierwszej połowie 2013 r. przejściowo operatorzy sieci komórkowych w Polsce będą mogli stosować symetryczną stawkę w wysokości 8,26 gr./min. Więcej na ten temat informowaliśmy: Tutaj
źródło: T-Mobile, PAP, UKE
Kan
Panowie dyrektorzy niech obniżą pensję i będzie na inwestycje.
hahahah
Ty w cuda wierzysz? bo ja nie. Prędzej dadzą sobie rękę uciąć niż obniżą swoje pensje 😉
Koszty operatora powinny pokrywać przychody z rachunków klientów ,a nie MTRy
Każda sztuczna regulacja rynku wychodzi komuś bokiem ,ponieważ ktoś inny się dorabia.
Dlatego powyższe tłumaczenie T-mobile według mnie jest podyktowane pazernością.
Ci juz placza, niech wprowadza jeszcze platne poczty glosowe, platne odbieranie wiadomosci sms i bedzie do kpl z platnym stanem konta w prepaid
mniej kaski w kieszeń pójdzie 🙂
UKE obniżać, nie bać się operatorów!
Największy problem po obniżeniu MTR-ów będzie miał Play. Budowę własnej infrastruktury sobie odpuścili, a wszystko szło na super oferty i powiększanie rzeszy klientów.
Czas pokaże, bez inwestycji ani rusz w stanach powoli już chcą całkowicie wyłączać sieć 2G. Jeszcze dochodzi kwestia Networks, które plany ma bardzo ambitne.
po co dawać niższe ceny. T-Mobile ma akurat doświadczenie w pazerności. W Niemczech w prepaid kasują 15 ct z naliczaniem minutowym co na tamtejsze warunki jest bardzo słabą stawkę. Więc czemu mieliby u nas robić inaczej. Centrala Telekomu w Bonn po prostu chce mieć z polskiego oddziału też dobre słupki zysku
lesiobe: zgadzam się z Tobą – MTRy były dobre na początku tworzenia sieci komórkowych w Polsce ale na tak rozwiniętym rynku jak nasz, nie powinno być ich już dawno. Nawet Play jest za całkowitym zniesieniem MTRów (mimo, że jest największym ich beneficjentem). Gdy zaś czytam tych wszystkich pseudo-fachowców, którzy straszą, że po zniesieniu MTRów będzie się płacić za rozmowy przychodzące, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Nie rozumieją chyba gamonie, że model działający w USA jest modelem innym niż ten działający w Europie i to niezależnie od tego czy MTRy tu będą istnieć, czy nie. Co do zaś T-mobile to zwykłe banialuki. Telekomy są niezwykle dochodowe i same z własnej działalności mogłyby czerpać środki na rozwój sieci. W końcu jak ktoś ma firmę transportową to inna firma transportowa nie dokłada się do kupienia nowych samochodów tejże firmie. Nie rozumiem jak w kapitalizmie może istnieć taki model gdzie jeden operator dokłada drugiemu do interesu. Idiotyczne to i niepotrzebne bo firmy te zarabiają dziesiątki milionów (jeśli nie setki) i skoro chcą się na rynku utrzymać, niech z tych środków rozbudowują sieć, a nie z jakichś idiotycznych MTRów. Żałosne są te gamonie z t-mobile.
Ale nie widzicie, że od czasu gdy mtry zaczęły opadać wszystkie opy zaczeły subtelne pogarszanie oferty? Moim zdaniem powinny spadać wolniej.
Obniżać, obniżać, jednak do faktycznego poziomu kosztów usługi (hurtowej rzecz jasna). Może być uśredniona na wszystkich – wtedy jeden zyska, inny straci trochę. Najlepszym rozwiązaniem byłoby kontrolowanie umów międzyoperatorskich, w których sami ustalają te stawki – no ale to nie w tym systemie centralnego rządzenia rynkiem niestety.
Jak widać PTC ma trochę wyższą poprzeczkę jakości usług niż poziom o do którego dąży UKE, także smiało popieram tutaj ich kwestie w braku sensu tego działania. Jeśli braknie środków do inwestycji, poziom usług spadnie, więc zastanówmy się czego na dobrą sprawę wymagamy od operatorów na rynku!
Czyli twierdzisz, że operator zarabia tylko na MTRach?
s1k0r3k nie, ale z drugiej strony np. zerowe mtry spowodują, że będziesz płacił również za odebrane połączenia, także to nie do końca tak, że to jest sztuczny wymysł.
Biedne t-mobile, niech wiec mi wyjaśnią jak to w unii na zachodzie sobie radzą opy z mtr na poziomie 0-3 eurocenty?a stawka powinna być dopasowana do waluty danego kraju…u nas jest tanio i może być taniej 4,29 idealna stawka mtr plus vat i nawet 100% marży i stawka spokojnie może wynosić 12gr za minutę,a jak będą mieć tanio to więcej ludzi będzie mieć u nich telefon i stad większy zysk..łżą i tyle pazerne cwaniaki….
Mam go od kilku dni, ogólnie telefonik bardzo udany mimo, że jest bardzo budżetowy.
Jego plusy to na pewno bardzo czuły wyświetlacz z dobrą rozdzielczością, pamięć wewnętrzna (800MB na aplikacje, 2.7GB dla użytkownika), NFC – co prawda mało używam ale działa, Android 2.3.6, 512MB RAMu i procesor z instrukcją dla Flasha. Gry działają bardzo dobrze, wszystko chodzi płynnie i nie ma przestojów (mam ok. 40aplikacji) TouchWiz został poprawiony i można z niego spokojnie korzystać bez konieczności doinstalowywania osobnego launchera, internet (po 3G i Wi-Fi) jak na razie nie ma przykrych niespodzianek, szybko startuje (od 0 w ciągu 1,5 minuty jest gotowy do pracy) Bardzo dobra jakość połączeń. Wad jest mało a są nimi: metalopodobna obwódka która się rysuje i wyświetlacz, który też nie jest zbytnio odporny, brak aktualizacji do ICS (na pewno by się przydała) więcej grzechów tego telefonu nie pamiętam. W cenie 380zł (tyle ja dałem za nowego) telefonik jest bezkonkurencyjny. Tak jak w przypadku poprzedniego posiadanego przeze mnie Mini S5570 służę pomocą i tu. Zapraszam do zadawania pytań (sensownych). Pozdrawiam
Och, och biedny T-mobile! A co hamuje ich teraz? Ich sieć stoi w miejscu, ba, cofa się wstecz wprowadzając irracjonalne usługi i płatności, z zasięgu dawnej Ery zostało tylko wspomnienie. Zgadzam się z przedmówcami i też pytam – jak sobie radzicie na zachodzie gdzie MTR jest praktycznie zerowy?