Regulaminy warto czytać, zwłaszcza gdy w nazwie promocji pojawiają się słowa „za darmo” lub „bez limitu”. Klienci T-Mobile czytali i Operator, który opublikował błędną informację na temat oferty został zmuszony do akceptacji niekorzystnych warunków umowy – podał portal elondyn.co.uk.

Około 2 tys. osób zdecydowało się na roczną umowę z brytyjskim T-Mobile, która obejmowała 300 bezpłatnych minut i SMS-ów oraz brak opłaty abonamentowej przez cały rok. Promocja internetowa okazała się jednak pomyłką administratora serwisu. Prawdziwa oferta T-Mobile zakłada zwolnienie z opłat tylko w pierwszym miesiącu, za każdy następny klient powinien zapłacić 10,21 funta.

Kiedy koncern zauważył błąd, wysłał do zainteresowanych informację o pomyłce i komunikat o wycofaniu się z umowy. Na T-Mobile posypała się fala krytyki. Klienci za pośrednictwem portalu HotUKdeals.co.uk zagrozili nawet pozwem do sądu.

Ostatecznie operator zdecydował się zachować warunki umowy z błędnej promocji, czyli rok bez opłat. Rzecznik T-Mobile wyjaśnił bulwarówce „Daily Mail”, że koncern zdał sobie po prostu sprawę z błędu, jaki popełnił.

źródło: Onet.pl

Kan