Play zaprezentował infografikę, o tym jak klienci przenoszą swoje numery do PLay.
– Nasz udział procentowy owszem spada, ale za to rośnie liczba numerów jakie pozyskujemy – skomentował nowe dane Marcin Gruszka, rzecznik Play.

Na początku czerwca Marcin Gruszka poinformował, o wynikach MNP w kwietniu (80tys. numerów) i maju (74tys.). Dowiedzieliśmy się także, że najwięcej z Play odchodzi do Orange, w maju ok. 4,6 tys. T-Mobile, lider rynku komórkowego oddaje najwięcej numerów do Play. Według „Raportu o stanie rynku telekomunikacyjnego w Polsce w 2012 roku” przygotowanego przez UKE w ubiegłym roku około 1248 tys. użytkowników zdecydowało się na przeniesienie swojego numeru do innego operatora. Od kilku lat liderem pozostaje tutaj spółka P4, do której w ubiegłym roku swój numer przeniosło 64% użytkowników spośród ogólnej liczby osób korzystających z takiej możliwości. Aktualny udział Play w rynku przenoszenia numerów wynosi 60 proc., co oznacza, że sześć na dziesięć przenoszonych numerów trafia właśnie do tej sieci.
źródło: Play
Kan
Co sie dziwic, jak sie robi fikcyjne przeniesienia numerów?
Zamiast robic aktywacje mnp, to kaza rejestrowac nr i przenosic? 🙂
Chwalą się, bo tylko to im zostało. Oferta przedłużeniowa Play, to jest żart jakiś chyba. Ceny telefonów z kosmosu. W sierpniu przechodzę najprawdopodobniej do Orange. Niestety problemy z roamingiem są dokuczliwe i coraz częstsze.
wertyk: operator nie jest od dotowania telefonów. To już nie te czasy gdy na rynku aparaty telefoniczne kosztowały po kilka tysięcy złotych. Ja wolę u operatora kupować tylko usługi (bo taniej), a telefon kupić na wolnym rynku. Co do oferty utrzymaniowej Play to jej nie znam ale poznam za jakiś czas (w kwietniu koniec umowy). Jeśli nie zaproponują mi czegoś fajnego to czaję się na njumobile i myślę, że właśnie do tej oferty przechodzi najwięcej numerów z Play.
To KLIENT decyduje od czego jest operator na rynku konkurencyjnym, a to jednak NIE JEST monopol chocbys sie skichal ze zlosci.
Klient jest od nabijania w butelkę. Coś ci się pomyliło.
No to mogę powiedzieć Ci, co mi zaproponowali na odejście i to jest podobno max globalny, nie oferują ponoć więcej (dostałem to dość późno po złożeniu wypowiedzenia) – żeby nie było, gdyby nie było nju, uznałbym to pewnie za dobrą ofertę: opcja #1: 44 zł za: Play połączenia/wiadomości no-limit + 800 minut do reszty + 0,5 GB danych (jednak za mało dla mnie) + SMSy (bez MMSów) no-limit do reszty sieci, wszystko w obrębie ceny. || opcja #2: 57 zł za no-limit połączenia/wiadomości do wszystkich sieci i 2,5 GB danych. Obie opcje bez słuchawki (bez telefonu) i jak wiadomo, na 12 miesięcy. Z tego co wiem, jest jeszcze Formuła 4.0 dla pracowników na podobnych warunkach, jak opcja #2, ale z niższą ceną (ale dalej nie jest tańsza niż nju, mówiąc pokrótce). Niestety dla nich, porównując realnie, zużywałbym przeważnie te 0,7 GB netu, ewentualnie max 1,4 GB, nie wysyłam aż tyle wiadomości (w miesiącu pójdzie pewnie te 1-5 zł), natomiast głos leci 'cały’ (czyli 29 zł). Efektywnie więc cena miesięczna to dla mnie to jakieś min 37 max 48 zł (no chyba, że dojadę MMSami, to wtedy te 52 zł)… taniej o dychę albo dwie i bez umowy, zatem wybór jest prosty (a nie potrzebuję 2 ani 2,5 GB netu, przetestowane empirycznie – oczywiście każdy musi brać siły na zamiary, ale można przecież dołożyć kolejny pakiet…). Natomiast co do MiniMaxa, nie chce mi się kombinować z doładowaniami, stanami konta, ważnościami, kodami i ogólną specyfiką zabawy w karty pre-paid, mimo potencjalnej oszczędności paru złotych (i to też zależy od konkretnej oferty u konkretnego sprzedawcy, a tutaj są bardzo różne oferty i haczyki).
to musi chwilę potrwać, zanim nadejdzie fala uderzeniowa z P4 do njum. Czy tam w Orandżu możecie zmienić njumobile na starą poczciwą IDEA ? Fala byłaby jeszcze silniejsza!
Już raczej większej liczby odejść z Play do nju Mobile nie będzie. Operator ten odpowiedział na tę ofertę również pod swoją własną marką a także Red Bull Mobile.
Większej może i nie, ale trochę będzie uciekać. Jeśli porównasz szczegóły/dodatki oferty (np: pakiety internetowe) NJU wypada lepiej niż PLAY. Ja rzeniosłem się w ostatni poniedziałek. Nie sądziłem że to takie szybkie i proste.
Ktoś zacznie pewnie argumentować, że Play MiniMax na kartę może być tańszy. Może – dla kombinatorów kupujących tanie doładowania z Allegro. Można obniżyć cenę o około 10 zł przy zużyciu typu połączenia 29 + wiadomości 9 + Internet 2 GB (+/-, w nju trzy pakiety po 7 zł, czyli 2,1 GB), bo doładowanie 50 zł (najsensowniejsze cenowo/przedłużeniowo) można kupić za nieco ponad 40 zł (42-43). De facto nawet przy mniejszym zużyciu oszczędzi się parę złotych. Tylko, że albo trzeba kupić duży pakiet takich doładowań (np. 5 albo 10), albo trzeba poczekać miesiąc na dojście doładowania, albo środki nie są na główne konto, a jedynie promocyjne i tak dalej i tak dalej. Do tego dochodzi problem braku środków w przypadku skorzystania z innych usług (to w końcu pre-paid), kody SSID (jak to w pre-paidzie), okres ważności konta na przychodzące/wychodzące a dodatkowo gorszy zasięg (i problemy z roamingiem) i Internet w Playu, ogólnie. I parę ciekawych zapisów w regulaminie, np. możliwość zerwania połączenia po 120 minutach. A to akurat najmniejszy kruczek ; ) Szczerze mówiąc? Ja osobiście wolę nju (buzz) – korzystam i jestem zadowolony. Mogę wymienić parę przykładów, kiedy u mnie zaplusowali, jak na razie nie ma niespodzianek na minus (a w każdym razie takich, na które nie byłoby sensownej reakcji). W zasadzie z takich zaskoczeń – źle naliczony Internet (jako płatny), mimo posiadania pakietu Internetowego, policzony na 8,5 zł. Dostałem natychmiastową rekompensatę 10 zł (i to nie jestem pewien, czy nie na 2 miesiące). W systemie był, ale zniknął pakiet danych do włączenia – zrobiłem to SMSem, ale i tak zgłosiłem. Tyle 'minusów’, o ile ktoś na siłę chce, to podciągnie. A plusy? Bezproblemowe dzwonienie dużej ilości minut, ostatni miesiąc – 1400. 2 gr / minutę (a będzie więcej w przyszłości), więc jak dla mnie ok:) Niczego nie wyłączyli (rozmowa nie jest rozłączana, chyba ma się NAPRAWDĘ słaby zasięg (albo rozmówca), ale to wtedy wina nadajnika po tej czy drugiej stronie. Zasięg w Orange jest generalnie pozytywny – oceniam to jako zdziwiona osoba, bo dotychczas raczej kiepsko ich oceniałem, mając klasyczną firmówkę. SMSy – po prostu działają, dochodzą i przychodzą, tak samo MMSy. Internet – wiadome pakiety dają radę, przeważnie wystarczy jeden większy i wystarczy (w przeciwieństwie do 500 MB w Play MiniMax). Poza tym jest to de facto HSPA – ściąganie 2-5 Mbps, wysyłanie 1-2 Mbps (oczywiście w zasięgu 3G). Stabilność netu – dobra. Pingi – przyzwoite. Także kurczę, ja polecam potestować, ja potestowałem i zostaję, co więcej przenoszę drugi numer 🙂 (tylko trzeba pamiętać o rezygnacji z papierowej faktury i płatnym BOKu za 5 zł – także lepiej dzwonić z innej sieci! ; )
Prawda jest taka że większość MNP do Play do prepaid.
Polityka P4 jest następująca:
Kowalski wchodzi z ulicy z dowodem osobistym i pragnie podpisać umowę pospaid (abonament), lecz niestety wymagane jest np. zaświadczenie o zatrudnieniu, opłacony rachunek wystawiony na dane klienta np. gaz, energia, czynsz, tv, internet itp. karta kredytowa etw.
Sprzedawca odsyła Kowalskiego do punktu obok np. Orange, Plus, T-Mobile, po zakup starteru i zarejestrowanie go, następnie sporządza wniosek o MNP i podpisuje umowę abonamentową wyłącznie na sam dowód osobisty bez dodatkowych zaświadczeń.
Następnie Kowalski i całe społeczeństwo dowiaduje się z reklam że 7 na 10 osób przenosi nr do Play. Po prostu wielka ściema
Dlaczego Pan Marcin gruszka wraz z podległym mu zespołem nie zrobią infografikę ile osób przenosi nr do Play
z abonamentu na abonament do P4
z prepaid na prepaid do P4
z prepaid na abonament do P4
z abonamentu na prepaid do P4
oraz jakie jest ARPU z klienta MNP z ostatnich np. 12,24 miesięcy
A co w tym żenującego skoro obaj, i klient i sprzedający,zyskują święty spokój. Mniej papierów do przyniesienia, mniej papierów do sprawdzenia. Trudno się komuś dziwić, że wykorzystuje prostsze metody będąc na prawi nadal.
Nie wiedziałem, że tam takie jazdy są z podpisywaniem umów. Nie zamierzam się też przekonywać empirycznie.
Wedle tego co napisał @żenada w play tam podpisywanie umów jest najprostsze. Wystarczy tylko dowód osobisty. Nie wiedziałem tego ale nie mam powodu nie wierzyć w to.
Dla niektórych , ociekających wazeliną , zrozumienie czytanego tekstu oraz logiczne formułowanie myśli nadal stanowi problem . Gdzie – „tam” – podpisywanie umów jest najprostsze ? W/g Enady na pewno nie w Play .
Według użytkownika żenada w play wystarczy przyjść do punktu Play z dowodem osobistym i zarejestrowanym numerem u innego operatora w prepaidzie i można podpisać umowę. Tego się nie da zrobić np w Plusie. Potrzeba tam nieco więcej papieru. Rozumiem, że to kwestia procedur.
No i „przysłowia” się sprawdzają – nie ruszaj trolla(~Miami) , nie będzie bredził
@Lucek, czy w jakiejkolwiek sieci można podpisać umowę z mniejszą liczbą dokumentów niz w Play wg ENADY?
@ENADA W PLAY. Skąd masz takie informacje by większość MNP do Play to był prepaid? Na blogu Gruszki Play tłumaczy, że NMP to nie jest głównie prapaid. Od razu mówię, że nie wiem kto ma rację.
No i bzdura, bo wcale nie trzeba przenosić numeru, żeby kupić abo na sam dowód. Wystarczy… kupić pre-paid już w salonie Play, zarejestrować go w tym samym salonie (potrzebny dowód) i zrobić migrację do post-paida, też w tym samym salonie. Po co iść do kiosku, kupować starter, iść do salonu konkurencji (a jeszcze go 'przekabacą’ inną ofertą – potencjalne ryzyko jest), rejestrować tam (co NIE ZAWSZE odbywa się od ręki, jeśli nie jest to pełnoprawny salon, a jedynie punkt sprzedaży (np. tak jest w Orange) i potem ponownie przychodzić do salonu Play? Kupy się to nie trzyma! Przypominam, że proces rejestracji u operatorów i tak [b]wymaga[/b] roboty papierkowej i odesłania listu poleconego, o ile nie robi się tego w salonie. Podobnie jest z przenosinami, pre-paidowe powinny iść w 1 dzień, ale ten na post-paid to już całkiem inna bajka, parę dni niewyjęte. Dlatego owszem, można robić tak jak napisał „(Ż)ENADA W PLAY”, ale po co? ||| @Miami: bzdura. To JEST żenada, żeby tak klienta gonić w kwestii proceduralnej, o ile taki proceder w ogóle odchodzi – li tylko dla poprawy statystyk.
Nie wiem czy to żenada czy nie i myślę, że klienta to nie obchodzi bo dla klienta zwykle liczy się łatwość w załatwieniu sprawy a ta najłatwiej tak załatwić. A że przy tym operator sobie nabije statystyki, to co to komu wadzi?
do Planet: aby podpisać umowę na sam dowód osobisty w play można faktycznie kupić starter u fioletowego gluta, lecz trzeba pamiętać iż w regulaminie promocji jest zapis iż taki prepaid musi należeć do P4 co najmniej 3 miesiące. Więc jeżeli jesteś niedoinformowany nie udzielaj błędnych odpowiedzi.