Masz internet lub telefon od Orange? Z sieci tego operatora wyciekły imiona i nazwiska, numery telefonów, PESEL, NIP i dokumentów tożsamości oraz adresy tradycyjne i e-mail.
Wszystko wskazuje na to, że jeśli kiedykolwiek korzystaliście z usług tej firmy, prawdopodobnie znaleźliście się na liście potencjalnych nabywców bazy danych. Z ustaleń „PB” wynika, że wszystkie te dane osobowe klientów Orange od kilku miesięcy można było kupić w internecie.
— Nie komentujemy tej sprawy. Nie chcemy przeszkadzać policji w prowadzeniu śledztwa — oświadcza Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange. Przekonuje, że w tej sprawie nie można mówić o wycieku bazy danych z operatora, ale o ich kradzieży.
W czwartek i piątek w ubiegłym tygodniu, policji w Łodzi zatrzymała trzech mężczyzn zamieszanych w proceder. – Grozi im do dwóch lat więzienia — potwierdza Joanna Kącka, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi.
źródło: Puls Biznesu
Kan
No to dyrektorek Dęba się nie popisał , mozna z Orange wywozić dane klientów ?
No ba, jak do klientów Orange dzwonią ludzie i namawiają do przejścia do Play. I co ciekawe wiedzą komu się taka umowa kończy i jaki płacą abonament. A więc skąd mają taką wiedzę?
Sam kilka razy w imieniu klientów to zgłaszałem do Orange….mieli to głęboko na cąłej długości.
„Z cieci tego operatora wyciekły” – przypadkowym chochlikiem słuszne określenie: naprawdę CIECIE, skoro 'wymsknęły’ się im dane osobowe 😀
Panie Jabczyński dane trzeba chronić nie tylko przed wyciekiem, ale również przed kradzieżą, to zasrany obowiązek podmiotu który ma bazę klientów.. Tak czy owak pojawiły się na rynku, to nie powinno mieć miejsca i należy uderzyć się w pierś przepraszając klientów.
Jedną z osób zatrzymano przy biurku w siedzibie Orange, jednak nie był to pracownik operatora, ale firmy z nim współpracującej na zasadzie outsourcingu.
I przestaje być dziwne. Jeśli nawet na ochronie danych zarząd takiej firmy oszczędza, to trzeba z niej uciekać, co oczywiście nie uchroni przed wyciekiem twoich danych, bo one zostaną u „oszczędnych” na wieki.
to ja się nie dziwię dlaczego do mnie wciąż dzwonią firmy z badaniami konsumenckimi lub wystawami kordeł lub innych pierdół
avansowany: sam jesteś „kordła” 😀