Dziś Puls Biznesu, a za nim pozostałe media informują o kradzieży danych klientów Orange i udaremnionej próbie ich sprzedaży. W tej sprawie od kilku miesięcy blisko współpracowaliśmy z Policją i nie jesteśmy zaskoczeni zatrzymaniami – skomentował doniesienia mediów Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.
– Dziękujemy za skuteczne działania i to, że ostatecznie poufne informacje o naszych klientach nie wypłynęły na rynek. Złodziej, który pracował dla firmy współpracującej z Orange Polska, został złapany na gorącym uczynku. Wpadli też jego koledzy. Żaden z nich nie jest naszym pracownikiem. Jest nam przykro, że do doszło kradzieży. Niestety pokusa szybkiego zarobku okazała się dla tych ludzi zbyt duża. Zapewniam, że dokładamy wszelkich starań, aby Wasze dane były bezpieczne. Mamy wiele surowych procedur bezpieczeństwa i ściśle ich przestrzegamy – podkreśla Wojciech Jabczyński.
źródło: Orange
Kan
Chłopie Za przyjemnosc trzeba zapłacić.Zacznij się bać.
no to super. Dobrze że moich danych tam nie było… Raczej 🙂
JABCZYŃSKI kłamie !!!!! . jakie są zabezpieczenia w orange przed kradzieżą danych ??? CHYBA MINIMALNE ALBO ŻADNE !!!!!,ile danych konsumentów zostało skradzionych ??? kto za tą kradzież odpowiada ???- pracownicy orange ???
A co się stanie jak te dane będą sprzedane. Orange powinna za to odpowiedzieć. Podając im dane myślałem że są dla nich a nie dla firm zewnętrznych. A to jednak jest pesel i nr dowodu.
Powinna działać. Jak się wejdzie w aparat to w ustawieniach można zmienić na przednia kamere