Grupa TP swoje dane przechowuje w Centrum Przetwarzania Danych w Łodzi. – Przechowujemy tam w megabezpiecznych warunkach aż 7 petabajtów danych – poinformował rzecznik Grupy TP Wojciech Jabczyński. Dziennie Operator zabezpiecza na różnych nośnikach 80 terabajtów danych.

Serwery m.in. z informacjami billingowymi znajdują się w komorze Lampertza. Same serwerownie tzw. komory Lampertza, są zbudowane z wykorzystaniem gotowych modułów ścian o wysokim poziomie odporności na czynniki zewnętrzne. Zabezpieczają one przed wpływem ekstremalnych temperatur, a także promieniowaniem elektromagnetycznym. – Na zewnątrz nawet przez 90 minut może szaleć pożar, a wewnątrz wszystko działa normalnie! Nie ruszy ją też impuls elektromagnetyczny, którego użycie można zobaczyć na filmach sensacyjnych – podkreśla Wojciech Jabczyński.

Wszystkie systemy w CPD są zdublowane. Zastosowano w nim niezależne przyłącza średniego napięcia oraz redundantne pary urządzeń UPS i generatorów prądotwórczych dla każdej z czterech komór serwerowni. Moc zasilania gwarantowanego wynosi ok. 14 MW. – Innymi słowy, wystarczyłoby to do zaspokojenia zapotrzebowania na energię miasta zamieszkiwanego przez kilkadziesiąt tysięcy osób – dodaje Rzecznik Grupy TP. W razie czego jest podziemny zbiornik paliwa do agregatów, który mieści aż 300 tys. litrów.

Parametry środowiska serwerowni we wszystkich obszarach Centrum Przetwarzania Danych TP są stale kontrolowane i nadzorowane za pomocą specjalistycznego systemu typu BMS (Building Management System), który zbiera informacje płynące z ponad 600 rożnych czujników. Centrum zajmuje się również bezpieczeństwem sieci teleinformatycznych i monitoruje ponad 2,8 miliarda (to nie pomyłka) tzw. wydarzeń miesięcznie.

Jednym słowem twierdza danych. Nic dziwnego, że z usług CPD korzystają także komercyjnie inne firmy – konkluduje Wojciech Jabczyński.

źródło: www.blog.tp.pl

Kan